Cześć Lolka! Widzę, że temat też spodobał się tobie! Dla mnie to fajny antystres :) No, ale trzeba iść lulu, bo już nocka ciemna :) wszyscy do domu wrócili i śpią, a ja samotna wędruję po całym świecie, samochodem inter-mercedesem (nie mylić z sedesem! ) Lolka nasza randka już niebawem :) Zastanów się jaką pozycję lubisz najbardziej i jak często (bo ja lubię jeść ciasto na półleżąco i tak kilka szybkich ugryzień co jakiś czas). Tak w połowie np. WZtki doznaję wytrysku z jamy ustnej, w postaci śliny :) A może to orgazm... sama już nie wiem... Ale rozkosz z pewnością! Kończę powoli zlizując (talerzyk po WZtce) hihihi Lolka a z jakim ciastem Ty lubisz uprawiać seksozjadanie?
Co z tymi facetami
-
-
Aga, cały ten seks jest przereklamowany, to narka! :).
-
;-) Zamiast kilku piw ;-)
-
Lolka - co do seksu - spoko loko! No to spadam, bo już ledwie kumam - idę w kimono! Narka :).
-
Lotosku miejsca publiczne to są takie gdzie przewija się wiele osób i dlatego można być rozpoznawalnym, a ty szanowny Ja nie kozakuj bo krowa co duzo ryczy mało mleka daje i porzytek z niej żaden. Do jutra...
-
Toscie sobie pogadali :-)2010-05-16, 00:12wróciłem :-)
-
~Ja, czyżby już Ci się inna nasza forumowiczka znudziła? :-).
-
Lotusek :D mniam mniam mniam...
-
Nawet o tym nie myśl! :-/
-
mysle,ze,to,nie,ejst,ten,sam,jawitam po wekendzie
-
Coś Mi się wydaje że nic z tej znajomości nie będzie, zostaną Mi tylko niespełnione marzenia, trochę bólu i moralniak... ale jest też i pewien plus ;-) bo wziełam się bardziej za Siebie i nawet dobrze się czuję w nowym "wcieleniu". Jak to mówią nic na siłę. Buziole i wielkie dzięki za wsie rady.
-
No, no ~M, te Twoje słowa: "bo wziełam się bardziej za Siebie i nawet dobrze się czuję w nowym "wcieleniu"" są wieeeeelkim plusem i przekonasz się o tym na pewno nie raz :-).Życzę Ci wszystkiego najlepszego i pamiętaj, zawsze bądź kobieca aż do granic... moralności tfu! możliwości oczywiście ;-))). Witaj Asiu :-)
-
Ciekawe czym jest kobiecość w/g Lotosa ;-) Bo szpilki , pończoszki i majty z triumpha to chyba jakaś pomyłka :-)
-
A tu grubo się mylisz bo dzięki takim sprawą jak mała metamorfoza wygląd€ może sprawić że poczujemy się bardziej kobieco :-).
-
Kobieco nie znaczy ,że w szpilkach i w pończochach , no chyba ,że będziemy ciągnąc dyskusję o "opakowaniu" :-) Faktem jest ,że tego typu ubiór działa na facetów, normalna sprawa... Jeżeli taki ubiór sprawia Ci przyjemność , czujesz się wygodnie , jesteś pewną siebie to dlaczego nie :-) Niewiele jest takich kobiet , które czują się luźno i wygodnie w takich rzeczach. Kobieta ma mieć w sobie to coś pomijając szpilki i pończochy pobudzające wyobraźnię ;-)Tu też nasuwa się kwestia gustów , charakterów i co kogo tak naprawdę kręci i czego szuka...;-)