Co z tymi facetami

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pod Jego urokiem jestem prawie od roku, uśmiechał się do Mnie nawet zaczęliśmy mówić sobie dzień dobry ale na tym koniec aż do... Właśnie, spotkaliśmy się na dyskotece, tańczyliśmy razem, a potem poszliśmy do niego i niestety zonk, choć jest młodszy to po prostu nie mógł. Więc zasadnicze pytanie z kim jest coś nie tak, ze Mną czy z Nim?

  • Uuuuu... Niestety :-( Faceci są coraz słabsi, mniej agresywni, wydelikaceni, wypielęgnowani. Nie mając takiej władzy w rodzinie jak kiedyś, stają się często przedmiotem drwin i poniżającego traktowania gdy zarabiają mniej niż partnerka lub gdy opieprzani są w urzędzie przez głupie urzędniczki. Z drugiej strony "dzięki" koedukacyjnemu systemowi oświaty i wychowaniu, kobieta przestaje być dla nich pełna uroku, magii i tajemniczości. Staje się kumplem, szefową, współpracowniczką, koleżanką z roboty. Przykro mi M. Postaraj się aby znów uwierzył, że jest w związku mężczyzną (zwłaszcza, że jesteś starsza) a wszystko mu wróci do normy :-). On się po prostu boi...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lotosku dziękuję za słowa otuchy ale co mam niby teraz zrobić? Nie umówiliśmy się na następny raz więc? Wprawdzie zdobyłam jego nr tel ale przecież nie będę się Mu narzucać. Chyba ze znasz jakiś sposób aby Go zdobyć.

  • Nie znam ale...Przede wszystkim nie możesz dać mu odczuć, że nie spełnił Twoich oczekiwań. Nie możesz Go urazić. Nie przypominaj tej sytuacji. Musisz obudzić w nim mężczyznę czyli dać mu do zrozumienia, że gotowa jesteś spróbować raz jeszcze, na jego warunkach. Zacznij oczywiście od miłych i wyważonych sms-ów. Ale najważniejsze, bądź sexowna i kobieca. Spódniczka, szpilki, pończochy, czuły dotyk, ciepłe słowa, czyli wszystko o czym nie uczą już kobiet. Wyzbądź się wszystkich pokus do rządzenia i decydowania w związku, przynajmniej na jakiś czas. Gdy uwierzy w siebie będzie to początek Twojego sukcesu. Nie zmarnuj okazji, jeśli oczywiście facet jest tego wart :-) Powodzenia :-).

  • Nie ma kogoś takiego jak mężczyzna który nie może - są tylko leniwe kobiety :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Obserwuję Cię i czytam od dawna i chciałabym pogadać o tej sytuacji z kimś kto nie będzie Mnie oceniał i w żadnym razie nie uda mu się dopasować sytuacji do osób, oboje pracujemy w miejscach publicznych. Czy w takiej sytuacji istnieje możliwość skontaktowania się z Tobą Lotosku na priw?2010-05-15, 15:09Hym, Satyrze mogłabym się sprzeczać bo były nigdy się nie skarżył, nie wiem czy w tej sytuacji nie przeszkodził alkohol a może różnica 10 lat... ?2010-05-15, 15:10W każdym bądź razie inicjatywa wyszła z jego strony...

  • Że też inni ludzie maja takiego farta:-)Całe zycie marzylem by uwiodła mnie i wykorzystała starsza kobieta i nie doczekalem sie do dziś :-)Tutaj , spełnienie marzeń samo przyszło na chatę, a sprzęt odmowil współpracy.Może za bardzo przypominasz mu matkę ?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wcale Go nie uwodziłam i do tamtego dnia nie przypuszczałam że dzieli Nas TAKA różnica lat... :-) Zaprosił Mnie do tańca i jakoś tak chyba bardziej zaiskrzyło, dziwne ale prawdziwe bo to raczej Ja od dawna byłam pod Jego urokiem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    M - sprawa jest prosta! Po alkoholu większości nie staje. To normalne zjawisko. Proponuję spróbować na trzeźwo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Łatwo powiedzieć lecz jak Skłonić Go do randki teraz...

  • Droga Pani - Zaprezentowany pogląd jest chyba wiedzą ksiązkową , a nie empiryczną lub organoleptyczną.Z moich obserwacji wynika ,iż po zastosowaniu katalizatora alkoholowego, wszelkie układy hydrauliczne, wykazują tak ponadnormatywną sprawność że czasem dochodzę do wniosku iż na czubku siłownika można by zainstalować małą turbinę wiatrową , odporną nawet na długotrwałe wichry oraz produkować energię elektryczną i oddawać ją do sieci :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Satyrze skąd u Ciebie takie przemyślenia, doświadczenia hihihihihi...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    We mnie dzisiaj zaiskrzyło! Byłam do południa w sklepie i zrobiłam spore zakupy, w chemicznym. Był też mój sąsiad i na siłę wziął moje torby, by zanieść mi do domu, na 2 piętro! On jest młodszy, ma ok. 30 lat. Wiadomo, to nie był sex, ale przyjemności tyle samo! Czułam się taka szczęsliwa jak mało kiedy. Tylko, że mój chłop zaraz z tym sąsiadem gdzieś poszli i nadal ich nie ma. Może oni się zmówili i wszystko to była taka gra, żeby moją czujność wyłączyć... Może sąsiad tylko grał rolę wymyśloną wspólnie z moim chłopem. Śmierdzi mi tu oszustwem. Dowiem się jak wrócą... jeśli wrócą. Niestety synowie też gdzieś zwiali, córka poszła do babci i dziadka, a ja zostałam sama na tym domowym pobojowisku - uciekli jak szczury z tonącego okrętu, na niedzielę sprzątać nie ma komu, tylko ze mnie robią głupka i sprzątaczkę. A w nocy, chłopu się nie chce i śpi (jak mówi Stary Satyr - kobieta nie może przypominać matki, matka to służąca i karmiąca). Pani M - niech Pani nie będzie taka głupia jak ja, niech Pani pokazuje, że ten facet nie jest dla Pani ważny, to on sam będzie latał za Panią i stało mu będzie dłużej niż to konieczne :) Powodzenia!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sadzilem, ze Ty instalujesz turbine atomowa, odporna nawet na wybuchy jadrowe.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Drogi Stary Satyrze - być może po lampce lub dwóch wina tak jest jak piszesz. Ale gdy kawaler wypije 5 piwek 10% z Tesco to jest całkiem inaczej. Na tej imprezie w remizie lampki wina na pewno nie wypili :D.