Szanowny Panie Dariuszu, Nie pytam, a szczególnie jednego kandydata, bo widzę, że jest realizowany. Pan jest natomiast nowym kandydatem na ten fotel, dlatego chciałbym poznać Pana zdanie w tej kwestii. Nie ukrywam, że chciałbym poznać kwestie rozwoju budownictwa mieszkalnego w Bolesławcu, inwestycji naukowych, rozwoju przemysłu lekkiego, połączeń komunikacyjnych, rozszerzenia granic miasta, stworzenia rynku staromiejskiego przyjaznego, dla mieszkańców, a nie tylko dla banków i instytucji finansowych, itp, itd. Pozdrawiam.
Stop politycznej hipokryzji
Dyskusja dla wiadomości: Stop politycznej hipokryzji.
-
-
Odwiedzając czasami tę stronę, zadaję sobie jedno pytanie, czy ci wszyscy, którzy tak ujadają na PO, nie pobierali nauk od swego Guru, PiS-lamskiego przywódcy narodu? Pan Prezio jak wytrawny, szczwany lis czeka, aż krytyka DK osiągnie najwyższy poziom i wówczas łaskawie przedstawi siebie jako zbawcę dla ludu boleslawieckiego. Może ktoś z Państwa jest w stanie wyliczyć ilość partii politycznych, w których obecny Prezio się znajdował? Myślę, że otworzy to oczy niezdecydowanym do zajęcia stanowiska w zbliżających się wyborach. Osoby, które zmieniają opcje polityczne w zależnoiści od rankingów popularności partii, nie są ludźmi godnymi zaufania, są swoistymi politycznymi kameleonami, a takich trzeba się wystrzegać. Wszelkimi sposobami dążą do przejęcia władzy, niekoniecznie chcąc zaspokajajć potrzeby mieszkańców miasta. Pozdrowienia dla Pana Darka!
-
Stop politycznej hipokryzji panie Gwizdek! Pan jest uzależniony od grupy politycznej PO czytaj starostwa i pański portal jest ich tubą propagandową. Nie ma pan nic wspólnego z niezależnym dziennikarstwem a pański poziom argumentacji sięga brzegów podwórkowej piaskownicy.
-
No to się Dariuszu i Cezariuszu nareszcie wydało kto jest kim i dzięki komu w Bolesławcu. Tak trzymajcie. Co niektórzy coś tam bąkają pod nosem na temat PR, a Wy piszecie tak jak jest. A Wasi niektórzy przeciwnicy na tym forum? Są tacy, którzy występują nie przeciwko temu co piszecie, tylko że coś o kimś lub o czymś piszecie. W innych tematach atakują.
-
Arku widzę, że łatwiej wychwalać "szefa" jako wieszcza niż odpowiedzieć na kilka pytań. Nie dobrze, bo góra PO patrzy jak bronisz czci i chwały młodzieżówki PO.
-
Mam drobne pytanie - a dlaczego zasługi pana Kwaśniewskiego są zasługami i mają być chwalone a praca Prezydenta Miasta do zasług nie należy i ma być ganiona?
-
Żenada.
-
A dlaczego trzeba najpierw zaciukać P. Romana, a dopiero pózniej wyjdzie na jaw, co chce zrobić D. Kwaśniewski? Ja zanim podłożę trutkę P. Romanowi muszę wiedzieć co za to dostanę, ile? A tu ciągle tylko, obiecanki cacanki, a głupim ma być radość? To tak jak bym miała psinę na działce, uśpić, i posadzić przy budzie nowego, który okaże się wściekły, a to dopiero kłopoty! Taka taktyka jaką stosuje Pan Kwaśniewski jest obrazliwa dla słuchaczy. Nikt nie jest idiotą i nie zaciuka najpierw P. Romana, by po wszystkim dowiedzieć się w czyje ręce oddaje swój los.
-
No tak. Ostatnio usłyszałem, że Ktoś podpalił drzwi Preziowi 4 lata temu by biedaczek nie wygrał czasem następnych wyborów. To na pewno konkurencja polityczna z PO - Kwaśniewski trzymał świecę, Stasik podpalał a Przybylski podkładał. Tylko coś im się popierdzieliło i pomylili drzwi! Policja się na tym "akcie politycznego ataku" nie poznała i zamknęła do wyjaśnienia jednego z bolesławieckich przedsiębiorców (świeć Panie nad jego duszą). Ludożerka z Bolca poznała więc wreszczie prawdę objawioną - ciemny lud wszystko kupi.
-
A w czym ta taktyka jest obraźliwa dla słuchaczy? Chyba, że Pani Agnieszka się obraziła, a to ostatnio zdarza się jej od czasu do czasu.
-
Dziś już tak jest w polityce, że dobro narodu stawia się na dalszej pozycji, Dzisiaj jest najważniejsze wytykanie tego co inni robią źle. Łatwiej jest skrytykować, niż działać na rzecz swoją. Ludzie wolą się zniechęcić do kogoś komu wytyka się jego złe działania, niż przekonywać do kogoś kto wykaże się efektami. Najpierw się wytyka, później zapewnia się nas, że "Ja" naprawię kraj, będę lepszy, i tak dalej i dalej. Populizm nasz kochany. Nie piszę, że aż tak skrajnie działa tutaj Pan Dariusz K. Wyrażam swoje zdanie dotyczące polityki. Uważam, że na początku jest lepiej przedstawić swój program, niż obniżać punkty przeciwnika po przez wytykanie jego działań. My mamy głosować na kogoś, kto przedstawi nam ciekawą wizję i przede wszystkim postara się ją wprowadzić w życie. Nie chcemy wybierać znowu mniejszego zła. Uważam że dobry program i działanie tutaj jest cenniejsze, niż atakowanie konkurenta. Jak wybieramy firmę w przetargu ( nie które przetargi tak działają :) to wybieramy tą lepszą korzystniejszą. A nie taką, która mniej szkodzi od innej i wytknęła błędy drugiej. Nie od dziś wiadomo, że Bronisław Komorowski mógł wygrać dzięki temu, że ludzie nie głosowali na niego ( bo miał świetny plan, wspaniałą prezencję, werwę, etc. ) ale przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jest to jakieś wyjście, wybranie mniejszego zła. Wybrali człowieka, który powiedzmy nie generuje czasem tak skrajnych emocji jak Jarosław. Moim zdaniem w Bolesławcu taki mechanizm nie zadziała. Ludzie nie wybiorą kogoś innego, z powodu mniejszego zła. Piotr Roman nie generuje negatywnych emocji wśród Bolesławian jak to miało miejsce na szczeblu prezydenta RP. Więc ludzie jeśli mają wybrać kogoś innego jak Pana Piotra, a w tym przypadku powiedzmy Pana Dariusza Kwaśniewskiego zrobią to raczej z powodu jego dobrego programu, niż przeciwko Panu Romanowi. Podsumowując, lepiej przedstawiać program i próbować zachęcić ludzi do jego przejrzenia. Niż ukazywać złe strony opozycji. Od tego są media :) W końcu zaczynimy pokazywać co ja zrobię dobrze dla Was, niż co On robi źle dla Nas :)
Pozdrawiam. -
A co to za Gomułka ten pro (w sensie długości przemów, bo treść to zebrane to co inni piszą w jednym zdaniu). I zawsze zaznacza, że to jego zdanie chociaż identyczna opinię wypowiedziało przed nim tysiące osób. To sie chyba nazywa kompilacja panie studencie.
-
Możliwe, zespoły ponagrywały płyty, a ja zebrałem je w całość i wydałem kompilację. Nie czytam wszystkich postów :) A moje zdanie przestawiłem, a że inni ludzie mogą podobnie myśleć to nic złego. Notabene, proszę wybaczyć Elu, że tak długo się rozpisałem, następnym razem napiszę, krótko :).
-
Sz. Panie Kwasniewski. Podałem kwestię związaną, z moim zdaniem wadliwą pracą szefowej jednego z wydziałów w starostwie (edukacja, celowo nie używam nazwiska tej Pani) proponuje naprwade przyjrzeć się pracy tej osoby i zadać jej pytanie jak długo jeszcze my nauczyciele bedziemy czekać na zaległe pieniążki z zajęć pozalekcyjnych z projektu CiZ którego ta pani jest koordynatorem z ramienia starostwa. Pozdrawiam i mam nadzieję że nikogo nie oczerniam zadając to pytanie.
-
Pytanie do Radnych Miasta -może Pan Cezariusz nam odpowie. Jak poradzi sobie nowy albo stary -nowy Prezydent ze spłatą zobowiązań miasta wynikających z obligacji i innych kredytów zaciągniętych przez PR?