Stop politycznej hipokryzji

Dyskusja dla wiadomości: Stop politycznej hipokryzji.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Teraz jeszcze raz wrocmy do pierwszego wywiadu Pana Kwasniewskiego: "Zrobię wszystko żeby to nie była wojna"? A przepraszam co to jest? Wykorzystywanie portalu istotne informacje do pisania felietonow? Pisanie tekstow w stylu "Słowa obecnego prezydenta są nieszczere a działania dwulicowe" Wstydz sie Platformo Bolesławiecka na czele z Panem D. K.

  • Szanowny Luku,dziękuję za wpis na temat, czyli odnoszący się do felietonu. Potrzymuję każde słowo, którego użyłem w tekście łącznie z zacytowanymi przez Ciebie: "Słowa obecnego prezydenta są nieszczere a działania dwulicowe". Tak uważam. Jest takie mądre powiedzenie: "Siostrą Prawdy musi być Odwaga". Piszę prawdę, którą zna wielu. I nie "odkrywam Ameryki", jak zauważa Korsykanin. Skąd więc to (szczere?) oburzenie?Prezydent próbuje budować swoją pozycję wyborczą na fałszywym założeniu. Przypomnę: partie polityczne dbają tylko o swoje partykularne interesy (co na to lokalne PSL, PiS czy SLD - głowa w piasek?), natomiast "niepartie" dbają o interesy mieszkańców. Czy mój tekst i pytania, które zadaję, są przejawem wojny? Czy są niegrzeczne, zawierają inwektywy lub kłamstwa? Czy ktoś może mnie za nie pozwać? Po trzykroć - nie. Dlaczego piszesz o wstydzie? Mam się wstydzić udziału w debacie publicznej? Drogi Luku, pisałem, że "walka nie musi być krwawa" i tę deklarację podtrzymuję. Ale nigdy nie obiecywałem, że nie będzie szczerze, że odpuszczę któryś z tematów, że będę walczył "na pół gwizdka". Choć niektórzy z góry uznali, że jestem "dogadany z obecnym prezydentem." Otóż nie jestem. Co więcej, różnimy się w wielu kwestiach zwiazanych z Bolesławcem. Dlatego startuję. To nie jest wojna. To nie są argumenty ad personam. To dyskusja z mieszkańcami. Dopiero jej początek. Będą kolejne teksty, będą i spotkania. Na wszystkie sposoby chcę dotrzeć do mieszkańców. A ci... wybiorą,gdy przyjdzie czas.PS. Szanowni Państwo, do wypowiedzi innych osób na pewno się ustosunkuję. Do kwestii programowych również (choć - prawdę mówiac - chciałem tym razem pomówić o obłudzie w polityce). Pozdrawiam wszystkich.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mówiąc o obłudzie i zmianie poglądów. Czy to czasem nie Pan współpracował kiedyś z Romanem? Czy to nie jego Pan kiedyś wspierał? Gdzie były wówczas Pana poglądy? Co się z nimi stało? Czy to nie Roman zrobił z Pana kogoś o kim dzisiaj "się mówi"? Gdyby nie uczynił Pana naczelnikiem raczej nikt by o Panu nie słyszał. Pan Rudyk podobnie z resztą... Nieładnie. Dziś jesteście tym kim jesteście właśnie dzięki Romanowi. P. Stasik i p. Przybylski z resztą też... może nie? Cała ta wasza Platforma ma korzenie Romana.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Obserwującego: Wypisuje Pan tu takie zasługi Romana, można pomyśleć, że gdy by nie On to PO nie istniało by. Wszyscy Ci ludzie są osobami którzy używają "mózgu" i moim zdaniem nie potrzeba im Romana, żeby być kimś. To już tak poza polityką.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Żadnych zasług nie podałem tylko opisałem wpływ Romana na życie politycnze wyżej wymienionych. Oczywiście, to prowokacja z mojej strony. Roman też zmienił poglądy, tak jak w/w - to znaczy, że umie myśleć samodzielnie i ma "mózg" :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dariuszu Kwaśniewski - KANDYDACIE- każde pana zdanie to pływanie, a wyborcy chcą konkretów. Zamiast nalatywać na Romana, proszę pokazać w czym pan jest i jako przyszły prezydent będzie lepszy. Ja nie chcę głosować na "złotoustego" tylko na program. Co ma pan do zaoferowania. Wygląda na to, że programu nie ma, za to jest krytyka tych co program mają. A może pan czeka na przedstawienie programów przez wszystkich kandydatów, żeby na ich podstawie sklecić wreszcie swój - taki zlepek programowy, zgapiony od innych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pracujac na stanowsku naczelnika, napewno polityka byla na drugim miejscu... tak zreszta powinno byc; praca NIE powinna byc upolityczniana... Panie Darku szkoda tylko, że zaczynamy od grubszej dyskusji na temat obecnego Prezydenta... Na pierwszym miejscu w Pana kampanii powinny znajdować się elementy ukazujące Pana zalety, a nie wady przeciwnika... Jak i zarówno chciałbym w początkowej fazie kampanii dowiedzieć się co jest Pan w stanie zaproponować Nam jako wspólnocie mieszkańców miasta. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Kwaśniewski, jeśli chce pan wygrać, to najwyższa pora przedstawić swój program. Co ma pan do zaoferowania mieszkańcom aby żyło im się lepiej? Pisać prawdę o innych każdy potrafi, amoże. A może tak trochę prawdy o sobie?

  • Szanowny Bartku Chciałbym Ci przypomnieć, że Platforma Obywatelska w Bolesławcu (jako nieliczna) w ostatnich wyborach samorządowych przedstawiła mieszkańcom powiatu spójny program wyborczy. Tym się różnimy od nieistniejących już w samorządzie innych formacji politycznych, że można nas z tego programu spokojnie rozliczyć. Być może prawdą jest, że bardzo wysokich wyników krajowych Platformy Obywatelskiej nie da się przełożyć na wybory lokale. Być może, ale nie na pewno. Tego właśnie przestraszył się Pan Prezydent i lansowana przez niego teza – STOP PARTIOM POLITYCZNYM - to zwykły paniczny strach. Teraz kilka sprostowań. Po pierwsze nigdy nie twierdziłem, że halę widowiskowo sportową należy wybudować na pozostałej części placu Popiełuszki. To duże z Twojej strony nadużycie. Powiedziałem natomiast, że z pieniędzy ze sprzedaży placu można wybudować w partnerstwie publiczno-prywatnym halę pod warunkiem, że ten plac zostanie sprzedany za minimum 20 milionów złotych. Być może masz rację, że nie ma odpowiedniej koniunktury na sprzedawanie obecnie placu. Jednak Bolesławiec to nie Wrocław ani Warszawa i nie da się dowolnie łączyć różnych rozbieżnych funkcji. Jak sobie wyobrażasz wizytę w stroju kąpielowym w markowym sklepie? Od „ratuszowych” wiem, że najwyższa oferta kupna opiewała na kwotę 10 mln złotych. Z innego jednak źródła wiem, że przed podziałem tego placu ceny firm zainteresowanych budową osobnej wolnostojącej galerii dochodziły do 30 mln złotych. Bez żadnego sarkazmu: po doświadczeniach ze Zgorzelecką, Pan Prezydent nie ma szczęścia do sprzedawania majątku miasta. I tu pełna zgoda między nami: niech ten teren na razie pozostanie zielony. Po drugie: po co i gdzie ma być wybudowana hala widowiskowo- sportowa? Po słonych doświadczeniach z amfiteatrem na basenach to zasadne pytanie. Najlepszą lokalizacją na halę widowiskowo-sportową jest teren obecnych basenów otwartych lub teren dworca wschodniego. Nikt nie twierdzi, że hala musi być wybudowana w całości przez miasto. Jakaś forma partnerstwa z podmiotami prywatnymi jest w zupełności zasadna. Bardziej jednak ważna jest odpowiedź na pytanie PO CO ją BUDOWAĆ? Zadaniem samorządu jest wspieranie sportu na swoim terenie. Jestem zwolennikiem stawianiem przed sportem ambitnych zadań. Czy druga liga koszykówki lub siatkówki w ciągu najbliższych 4 lat to zadanie nierealne? Są przecież zespoły w Bolesławcu, które „obijały” się o II ligę. Zawsze jednak czegoś brakowało. My wiemy z lokalnymi przedsiębiorcami jak przebić ten mur. Już wkrótce nasz kandydat na prezydenta – Dariusz Kwaśniewski – je przedstawi. Nie chcemy aby samorząd stał się dojną krową dla jednej elitarnej dyscypliny sportowej. Samorząd musi jednak w porozumieniu z tymi, którzy płacą największy haracz miastu – czyli przedsiębiorcami – wypracować system zachęt aby opłacało to się samorządowi i przedsiębiorcom. POzdrawiam Cię - chociaż wiem, że i tak nigdy nie będziesz naszym wyborcą Ps. Do Obserwującego - Gdyby nie Karol Stasik w 2002 roku, to Piotr Roman nigdy nie zostałby prezydentem.

  • Prosimy Pana Kwaśniewskiego o konkretne, krótkie opisanie programu - najważniejsze cele i sposoby realizacji - tak w kilku zdaniach. Będziemy wdzięczni, bo 10 dni przed wyborami nie będziemy w stanie zrozumieć Pana planów. Mnie to interesuje, bo niebawem melduję się na stałe w Bolesławcu, więc może jeszcze będę na wyborach i za kimś trzeba głosować. P. Roman ma swoje cele, ale to nie o nim dyskusja, lecz o Panu i Pana zamiarach. Co mnie P. Roman obchodzi, czy siedzi, leży, śpi, itd. - to jego broszka. Nie lubię gdy ktoś najpierw traktuje mnie jak psa, którego szczuje przeciw swym przeciwnikom - jako ludzie nie jesteśmy przeznaczeni do podwórkowych walk, jak jakieś pitbule czy koguty :) Taka psychologiczna walka o dominację w wyborach, mówi, że słuchaczy traktuje Pan jak tępaków, którzy dadzą sobą manipulować. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Odezwała się ta co w Bolesławcu nie ma praw wyborczych. Wymądrzaj się w gminie, w której mieszkasz i możesz wybierać, tzn. w Kołobrzegu!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    : Ratuszowi, pan Cezariusz Rudyk preferuje pocztę pantoflową?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i co doczekam się odpowiedzi? Nie doczekasz się! Arek sam jej szuka w Wikipedii ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pan Cezariusz Rudyk napisał wyżej: "Do Obserwującego - Gdyby nie Karol Stasik w 2002 roku, to Piotr Roman nigdy nie zostałby prezydentem". Mówi Pan o tym Karolu Stasiku co to w 2002 w wyborach do rady miasta otrzymał 85 głosów i nie dostał się do rady? No rzeczywiście, mocny zawodnik. Rozumiem, że takim poparciem spowodował, że wygral Roman... Niezłe. Przykra prawda Panie Radny... wszyscy jesteście pochodną decyzji Romana. Smutne ale prawdziwe...2010-07-28, 20:48Aha dorzucam link na poparcie mojej informacji http://wybory2002.pkw.gov.pl/grada/gw1/w02/p0201/g020101/o12/k1355.html.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nagłe olśnienie przed wyborami pana Romana. A ile lat i w jakich partiach był może ktoś wyliczy. Zaczynamy kampanie wyborczą!