Spotkanie opłatkowe odbyło się w I LO

Dyskusja dla wiadomości: Spotkanie opłatkowe odbyło się w I LO.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Drogi Franciszku - zle chyba zrozumiales - do toreb nie pakuja zazwyczaj niepelnosprawni.....

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zrozumiałem dobrze.No i co z tego, że nie pakują do toreb niepenosprawni? Zawsze chcą aby traktować ich normalnie, kiedy sie tego nie czyni to mówią, że są traktowani pobłażliwie i z litością - a tego nie nie chcą. Ale również kiedy nie okazuje się im odpowieniej uwagi i atencji wówczas grzmią, że się ich dyskryminuje... Powtarzam - tyczy się to niektórych, tych, którzy za swoją niepełnosprawność obwiniają Boga, ludzi, świat i wszystko dookoła! Wszystkim dedykuję piosenkę KAZIKA "Nie mam nogi pożarli ją moi współtowarzysze"

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czytam te wszystkie komentarze i jest mi przykro.Tyle pracy włożyliśmy, tyle przygotowań, samych wolontariuszy pracowało przy uroczystości około 250 - to młodzież, która się uczy, chce pomagać i teraz czytają, że to wszystko było be i niepotrzebne.Młodzież ze szkoły przy ul. Komuny Paryskiej przygotowała 1600 kanapek , na stołach ułożono po 80 kg mandarynek, bananów i jabłek. Pączki ofiarowali cukiernicy i piekarze z Bolesławca i Trzebienia a było ich 500 ,ciasto piekli mieszkańcy miasta i gmin, bigos gotowało wojsko, wspaniali młodzi ludzie, którzy przez cała uroczystość byli na miejscu z kuchnią polową, wojsko również pomagało przy rozłożeniu sceny stołow około 400-tu .krzesła nosiła młodzież z I LO i Elektronika a było ich(krzeseł) 800.Instruktorzy z MDK zrobili wspaniałą dekorację, a pracownicy BOK-u nagłośnienie. Tylu ludzi pracowało.Tak łatwo krytykować. Na przyszły rok zapraszamy do pomocy.Paczki świateczne zafundowały gminy i miasto- paczek było 400 .A teraz co do zachowań niektórych osób na uroczystości.Są to osoby niepełnosprawne zarówno ruchowo jak i intelektualnie, głuchoniemi i niedowidzący. Wszyscy jak co roku bardzo cieszą się z tej uroczystości. To dla nich jedyna w roku taka uroczystość oprócz wspaniałej pielgrzymki do Krzeszowa . Cieszą się na to spotkanie, dopytuja kiedy będzie. Cieszą się też, bo oprócz tradycyjniej uroczystej Mszy Świetej jest poczęstunek, są paczki.Taki niepełnosprawny intelektualnie nawet jak ma 40 lat cieszy się z paczki, którą dostanie od np burmistrza, czy kapłana.Tak wiemy, że od ubiegłego roku pojawiają się na uroczystości osoby, które przychodzą zabrać jedzenie.Mogą to byc osoby niepełnosprawne, które cierpią biedę i dla nich jest to okazja zanieść do domu coś dobrego lub ludzie, którzy weszli na uroczystość tylko po to, żeby wziąc ze stołu jak najwięcej.W przyszłym roku będziemy z góry z balkonów monitorować aby sprawdzić kto tak nachalnie podbiera ze stołów, ale jest stołów 20 i każdy 12 metrowy. jak to sprawdzić?Bardzo proszę tą Mamę z dzieckiem, która się czuje źle po tej uroczystości o przyjście do nas do TPD przy ul. Chrobrego 2a, porozmawiamy .Zapraszam jeszcze raz i przepraszam za zachowanie niektorych ludzi w imieniu organizatorów

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    cyt.:"...cieszy się z paczki, którą DOSTANIE od (...) kapłana."Taaaa, mam wrażenie, że śnię jeszcze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    PROSZę MI WIERZYć, żE NIE MóWIę, żE BYłO źLE BRZYDKO I FE. TYLKO SAMO ZACHOWANIE SIę OSóB STARSZYCH ( NIE MóWIę TU ABSOLUTNIE O OSOBACH NIEPEłNOSPRAWNYCH INTELEKTUALNIE BO O NICH NAWET NIE śMIAłABYM PISAć TAKICH RZECZY) NA TYM SPOTKANIU śWIADCZYłO PO CO TAM PRZYSZLI. I TE OSOBY NIE WYGLąDAłY NA OSOBY UBOGIE , BO SAM STRóJ śWIADCZYł COś INNEGO. JA TEż NIE ZARABIAM KROCI , ALE NIE RZUCIłAM SIę NA OWOWCE JAKBYM ICH W żYCIU NIE WIDZIAłA. PO PROSTU TE OSOBY NAWET NIE ZWRóCIłY UWAGI,żE PRZY STOLE SIEDZą DZIECI, KTóRE CHęTNIE ZJADłYBY TEGO BANANA. CóRKA JEźDZI JESZCZE NA WóZKU , WIęC BYłOBY NIEMOżLIWOśCIą, ABYM USIADłA GDZEś POśRODKU STOłU A TE PANIE - EMERYTKI ZROBIłY MI WIELKą łASKę , żE PRZESUNęłY SIęO JEDNO KRZESEłKO. A CO DO WOLONTARIUSZY I ORANIZATORóW JESTEM PEłNA PODZIWU ZORGANIZOWANIE TAKIEGO SPOTKANIA I NA PEWNO JESTEM DALEKA OD GANIENIA ZA COKOLWIEK . WłOżYLIśCIE W TO SPOTAKNIE SOWJE SERCEI CZAS I CHWAłA WAM ZA TO.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Mamo"... Chyba Ci się Caps Lock wcisnął...lub po prostu krzyczysz, bo tak właśnie jest odbierane pisanie samymi dużymi literami na forum. Nieładnie. "Organizatorce" gratulują cierpliwości...bo wiele jej trzeba mieć, żeby czytać to forum i nie zrazić się. Pozdrawiam z pełnym szacunkiem dla organizatorów, bo wiem, że jeszcze się taki nie urodził, żeby wszystkim dogodził...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Droga mamo, jest świetne wyjście z sytuacji. Wystarczy, że i ty się włączysz w organizacje następnego opłatka. Wirus narzekalstwa zaplenił się w naszym mieście i zniszczył już wiele cennych imprez. Może trzeba by tylko pomóc organizatorom aby nie wchodziły na imprezę osoby postronne. Przy tak dużej imprezie każde ręce i głowa się przyda.Podziwiam organizatorów. Naprawdę się postarali.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dwa lata temu sama uczestniczyłam w takim spotkaniu opłatkowym jako osoba do roznoszenia jedzenia i trzeba przyznać, że takie imprezy sa potrzebne. Wystarczy popatrzyć na uśmiech dzieci i radość, jaka sprawiają im te spotkania.Faktem jest, że pojawiaja się tam i tacy ludzie, którzy tylko patrzą by coś wynieść, ale zadowolenie niepełnosprawnych to renkompensuje. Zamiast krytyki, trochę zaangażowania oraz współpracy i będzie coraz lepiej! Pozdrowienia dla organizatorów i wszystkich uczestników! Oby tak dalej :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja dalej jestem za Mamą . Te pochlebstwa to wypisuje sam wydziął od Anki . Koszmar !!!!!!!!!!! Uwieszcie że niepełnosprawni to nie MAŁPY W ZOO . I myślisz ( Anka) ża jak nakarmicie i dacie wspólne paczki to niepełnosprawnym to wystarczy !!!!!!!!!!!!!!!!!!Ja jestem obużona .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Właśnie o takich ludziach jak ryjek pisałem wyżej, dla którego najważniejsze były banany i reklamówki. Nie docenia on wysiłku i pracy innych, nie widzi głębszego sensu spotkania, modlitwy, rozmowy. Ludzie szanujcie się!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To okropne.Co kolwiek i o kim kolwiek POZYTYWNEGO zostanie napisane ,zaraz znajdą się osoby, które z czystej złośliwości,lub zawiści muszą ten pozytywny obraz popsuć. Zraz znzjdą się pracownicy , którzy nigdy pracownikami firmy nie byli, uczestnicy, którym się nie podobało. Ukrywają sie pod pseudonimami. W ten sposób można napisać wszystko. Podziwiam Panią Jadzię, że po tylu krytycznych uwagach ,jej się ciągle chce coś robić dla innych. W tym mieście najlepiej nie robić nic. Ma się wtedy święty spokój. Pomyślcie o tym ,że za rok może nie będzi miał już kto zrobić tego opłatka. Znowu będą narzekania ,że się nic nie dzieje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzisiaj rozmawiałam z dzieczyną u kturej widać mocno niepenosprawność . Powiedziała :poszłam do pani ( którom tu uwielbiacie że pomaga.......) i prosiła o prace usłyszała że powinna się cieszyć ze ma rętei niech siedzi w domu . Niech apomni o mażeniach i pracy bo .... to zostawię bez komentarza. Franek nie chodzę na takie imprezy bo jestem za pomocą konkretnej osobie , a nie za popisowaniem się i nie pisz mi że powiat cos robi bo mnie krew zalewa a jeszcze chcę pożyc i za bardzo znam temat i ludzi co niby pomagają . Nie traktuj mnie za nowicjusza - Niepełnosprawny nie chce litości tylko PRACY jest im ciężej i nie mają się jak przebić-organizacje wcale im nie ułatwiają ( wiem ,bo znam toważystwo bliżej )- sprawni nie chcą oglądać brzydoty bo niektórzy jeszcze są przekonani że można się ZARAZIĆ I to jest przykre , a na banany Franek to mnie stać .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ryjku, chyba nie zauważyłaś, że mamy kapitalizm, a nie filantropizm. Nie dziwię się pracodawcom, że nie chcą zatrudniać niepełnosprawnych. Fakt, niepełnosprawni chcą pracować, ale często jest też tak, że w pracy są po to aby mieć świadczenia i co chwila przynoszą pracodawcy zwolnienia lekarskie, które dostają na zawołanie... To czemu tu się dziwić. Abyś mogła sobie to wyobrazić, to pomyśl przez chwilę, że masz swoją frmę, która zatrudnia niepełnosprawnych i co chwila szastają zwolnieniami lekarskimi... zatrudnisz takich?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    P. Kapital ja naprawde mam kogoś z niepełnosprawnością i nie widzę że by X chodził na zwolnienia. Niepełnosprawny np. ruchowo ma chore nogi ,a nie zołądek czy nerki itp. . Ja myslę że boimy sie "inności lub jak kto woli małp z zoo "Znam inne schożenia podlegające po niepełnosprawność gdzie widać i też nie chodzą na zwolnienia. Zapominasz że Oni mają już rente i nie potrebują światczeń a jedynie akceptacji i szacunku jak każdy CZŁOWIEK .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bo sobie Ryjku to wmówiłaś i wyszukujesz to co złe w innych... takie nastawienie powoduje, że masz tak jak masz. Zmień siebie, a i świat się zmieni! A spotkanie opłatkowe nie miało służyć poszukiwaniu pracy, tylko spotkaniu i modlitwie. Dobrze, że nie wszyscy są tacy zgryźliwi... Myśl pozytywnie!