Depresja to jakby szatan opetal umysl wszystko sie wydaje bez sensu najgorsze to ze wielu ludzi nie rozumie tej choroby i sie smieja z tego.
Depresja
-
-
O... cos nowego Anonim?
-
Depresja moze kazdego spotkac, dochodzi ona jak zmija i owija czlowieka. Jest bardzo duzo scieszek depresyjnych i bez pomocy lekarskiej nie wyjdzie sie z tego... tunelu samemu. Ci co sie smieja z obojetnie z jakiej choroby nie maja pojecia co to znaczy miec, byc chorym na cos takiego powaznego. Tacy powinni miec bliskich sobie na taka chorobe i wtedy mozna z takim porozmawiac, pozdrawiam wszystkich.
-
Ciekawy jestem jakby się zachował taki szyderca jeden z drugim jakby go dopadło to chorubsko, żałowałby że się wogóle urodził.
-
Napewno mnie dopadło parę lat temu, ale mam przy sobie tę drugą ukochaną osobę i dzieci... To okropna choroba...
-
Dobry jest oddział psychosomatyczny w Bolesławcu u dr Irowskiej.
-
To bardzo wyniszczajaca choroba nie tylko samego chorego ale równiez i jego otoczenie, które nie rozumiejąc niekiedy zachowania chorej osoby źle ocenia sytuacje. Zamiast pomóc wrecz przeciwnie- niejednokrotnie rodzina, znajomi odsuwaja sie od takiej osoby.
Komuś kto nie doswiadczył takiego stanu wywołanego z różnych przyczyn- braku pracy, zawodu miłosnego, śmierć bliskiej osoby itd. - ciezko jest postawić się w miejscu cchorej osoby.
Nieleczona depresja moze mieć bardzo powazne konsekwencje konczace sie niejednokrotnie samobójstwem.
Jeżeli zauważamy jakieś niepokojace objawy takie jak apatia, smutek, nie cheć do wychodzenia z domu- reagujmy i starajmy sie pomóc. Wizyta u psychiatry czy psychologa, leki i można z tego wyjść. Najważniejsze w tym to mieć wsparcie bo ta choroba niejednokrotnie jest wywołana samotnoscią w nieradzeniu sobie z problemami. -
Może i dobry był ten oddzial psychosomatyczny, ale 7 lat temu jak leżalam, nigdy bym już tam nie poszła, po pierwsze zatruli mi trzustkę, umierałam tam, powykręcało mnie, aż trzech lekarzy mnie ratowalo, mój organizm nie przyjmuje leków na depresje takie jak dostawałam. Jak rodzice mnie zobaczyli to wyglądałam gorzej niż poszłam tam. Miałam zaburzenia depresyjno-lękowe, wyszłam po miesiącu z zaburzeniami czynnoścowymi żołądka i zapalenie trzustki... Teraz czuję się dobrze. Pozdrawiam.
-
Najgorzej jest dla osoby chorej na depresje jak znajomi ,rodzina nieświadomi powagi choroby mówią do osoby cierpiącej -.,weż się w garść;; robią to w dobrej wierze .Nie zdają sobie sprawy jak bardzo ten popularny tekst przybija i pogarsza sytuację.Warto dowiedzieć się kilku podstawowych informacji na temat stanów depresyjnych.
-
Czasem wystarczy tylko obecność bliskiej osoby. Ktoś kto wysłucha, pomilczy. Świadomość, że jest ktoś blisko kto w każdym momencie służy wsparciem i pomocą daje naprawde wiele i bardzo pomaga.
-
Na depresję pomaga terapeuta i odpowiednie leki.
-
''Helen""- film o depresji głównej bohaterki a co za tym idzie cierpieniu najbliższej rodziny. Pozdrawiam, polecam obejrzeć! Warto, może tam znajdziesz odpowiedź lun nić zrozumienia dla Twojej sytuacji.
-
Podstawa to psychoterapia, następnie leki, ale dobrze dobrane przez lekarza psychiatrę. Wsparcie rodziny i otoczenia bardzo istotne w miarę poprawy samopoczucia po ok 2 tygodniach, powoli krok po kroku możemy poczuć poprawę nastroju. Ważna sprawa żeby nie odstawiać leku gdy poczujemy poprawę, o ty zdecyduję lekarz. Pozdrawiam.
-
Dokładnie jak napisał max.Nic dodać nic ująć.
-
Depresja to efekt nadmiaru czasu na myślenie ;-).