A oni podaja na plakacie ze mozna zaoszczedzic od 300zl rocznie.
(szacunkowe koszty dla 3-osobowej rodziny przy zuzyciu okolo 40m3 cieplej wody rocznie).
Ciepła woda z sieci
-
-
Masz rację Anonimie o tym Rynku, a oszczędności z likwidacji junkersów są palcem na wodzie pisane. Aby te 1500 się zwróciło trzeba co najmniej 5 lat i to dla 3- osobowych gospodarstw a tych jedno i dwuosobowych o wiele dłużej. Dopiero potem taka inwestycja się zwróci. Oszczędności można więc nie dożyć.
-
Nie jest prąawdą że wymiana ogranicza się do zdjęcia junkersa. W wielu przypadkach trzeba przeprowadzić tą wodę do kuchni bo tam jest też potrzebna. To dodatkowy koszt remontu (kucie ścian. Płytki itp )Włazience na remont ktorej wydałem kilka tysięcy. Przypadkowa łata to katastrofa. Szynkę jadam. Kaszankę też (dobry krupniok jrst o niebo lepszy od pseudo szynki jakie nam się oferuje )Gala, za moich czasow matematyka była obowiązkowa na maturze i może dlatego mogę jeść i szynkę i kaszankę(tą dobrą ). Pytanie dlaczego osiedle na którym mieszkam nie było podłączone do ciepłej wody przy budowie chociaż powstało po dolnych młynach?
-
Piszcie co chcecie, a zdecyduje i tak tylko obowiązkowa większość (na którą wcale nie liczę). Pozdrawiam ZEC i życzę powodzenia w nowej inwestycji.
-
~Gazownik napisał(a): Piszcie co chcecie, a zdecyduje i tak tylko obowiązkowa większość (na którą wcale nie liczę). Pozdrawiam ZEC i życzę powodzenia w nowej inwestycji.
A mniejszość i tak ma prawo pozostać przy piecykach gazowych.
-
Ale wy jesteście naiwni. Przeciez ZEC nie robi tego abyście mieli jakiekolwiek oszczednosci tylko aby wyrwać od was większą kasę.
Ja gdybym mógł to odciąłbym się od nich i zainstalował ogrzewanie gazowe. -
~Ron napisał(a): Ale wy jesteście naiwni. Przeciez ZEC nie robi tego abyście mieli jakiekolwiek oszczednosci tylko aby wyrwać od was większą kasę. Ja gdybym mógł to odciąłbym się od nich i zainstalował ogrzewanie gazowe.
To wtedy bys zobaczyl co to znaczy placic za ogrzewanie.
-
Według moich obliczeń aby ogrzać 1 m3 wody o 50 stopni potrzeba 200MJ energii. Aby uzyskac 200MJ energii trzeba spalić około 5 m3 gazu. Przy cenie 3 zł za metr wychodzi że ogrzanie 1 m3 wody piecykiem gazowym kosztuje około 15 zł.
Jeżeli mam jakiś błąd w obliczeniach to proszę mnie poprawić. Ale według mnie to gazem jest taniej. -
~Artur napisał(a): Według moich obliczeń aby ogrzać 1 m3 wody o 50 stopni potrzeba 200MJ energii. Aby uzyskać 200MJ energii trzeba spalić około 5 m3 gazu. Przy cenie 3 zł za metr wychodzi że ogrzanie 1 m3 wody piecykiem gazowym kosztuje około 15 zł. Jeżeli mam jakiś błąd w obliczeniach to proszę mnie poprawić. Ale według mnie to gazem jest taniej.
I tu masz rację i nikt mi tego nie powie, że z ciepłowni taniej, trzeba mieć tylko sprawny piecyk gazowy.
-
~Artur napisał(a): Według moich obliczeń aby ogrzać 1 m3 wody o 50 stopni potrzeba 200MJ energii. Aby uzyskac 200MJ energii trzeba spalić około 5 m3 gazu. Przy cenie 3 zł za metr wychodzi że ogrzanie 1 m3 wody piecykiem gazowym kosztuje około 15 zł. Jeżeli mam jakiś błąd w obliczeniach to proszę mnie poprawić. Ale według mnie to gazem jest taniej.
Ale do tych 5 m3 gazu dojda jeszcze oplaty przesylowe zmienne, stale itd wiec chyba troche wiekszy wyjdzie koszt. Tak mi sie wydaje.
-
Ja mam wodę miesięcznie za 60 zł (6 kubików plus ścieki) i 32, 5 zł gazu suma 92, 5zł za ciepłą wodę plus zimna ze ściekami zapłacę na pewno więcej. Powodzenia.
-
Ja obliczylem ze mnie to wyniesie 30zl wiecej miesiecznie niz do tej pory. Wiec 360zl rocznie za ten luksus.
-
A ja myślę, że nie będzie zgody większości na tą ciepłą wodę.
-
~wistar napisał(a): A Wy wierzycie jeszcze prezesowi ciepłowni? Zimy są jakby kiepskie dla ciepłowni więc szukają innych dochodow. Zainstalowanie nowoczesnego piecyka tokoszt około 1500zl. Bez żadnych dodatkowych wydatków, czysto, szybko. Na ciepłą wodę czekam tyle co ścieka z bateri a więc tyle samo co cirpła z rur. Mam rodzinę na Małachowsdkiego. Mają ciepło z rur i nie wychodzi ich taniej niż mnie. Zmieniłem kilka lat temu piecyk na nowoczesny, zmieniłem zarośnięte żelazne rury na plastyk i koszty uzyskania ciepłej wody są porównywalne, Oszczędność100 zl rocznie prz kosztach kilku tysięcy wydanych nawymianę tośmiech, Owszem gdyby można było przylączazakładać przy okazji remontow to cena spadłaby znacznie lecz energetyka oczekuje od nas natychmiastowej decyzji. Propo cen. Za gaz jest stanowiona odgórnie, ZEC w Bolesławcu może zmieniać kiedy chce. Teraz obiecuą złote góry a pózniej zedrą skórę. Trzeba sobie policzyć wszystie koszty takiego podłączenia i ewentualne zyski. Ja takich nie widzę. Na Małachowskiego budynki były budowane od podstaw z ciepłą wodą z rur i lokatorzy nie mieli nic do powiedzenia-przywykli.
Prawda.
2012-01-12, 19:54Mam nową łazienkę-(nowy; nowoczesny piecyk gazowy ok. 2300 PLN, nowe płytki ok. 5000 PLN) + nowa kuchnie (meble zamontowane na stałe ok. 12000 PLN = kuchenka gazowo elektryczna, nowe płytki ok. 800 PLN). Już wpuszczam do domu pseudo ekipę remontową w brudnych butach, wyrzucam nowy piecyk gazowy na śmietnik i dokupuje pare metrów płytek. -
Ja w tamtym roku robiłam remont w tym i kafelki, i piecyk gazowy za 2000 zł + koszt podłączenia i płyta gazowa... jestem jak najbardziej za ciepła wodą z rur. Pewnie za 5 lat bede musiała kupic nowy piecyk bo taka jest ich srednia długośc zycia. A czytał ktoś z Was rachunek z gazowni? 60 zł samych kosztów stałych a jak gazownia weznie kredyt na coś tam gdzies tam to tez dolicza Ci do rachunku. Boje sie ze znajdzie sie w moim bolku wiecej niż 35%- 1 takich emerytów, bronkow, anonimow.