Czemu nie?
Ciepła woda z sieci
-
-
Mieszkam na osiedlu Staszica gdzie od początku mieliśmy ciepłą wodę z ciepłowni bez żadnych junkersów i nie wyobrażam sobie inaczej...
-
-olka Ciebie nikt nie namawia na założenie junkersa.
Mam junkers i co? Mam zmieniać bo ciepłownia ma nadwyżki. Nie moje małpy nie mój cyrk. -
Ktoś wyżej napisał: "Szkoda ze nie wypowiadaja sie w tym temacie mieszkancy Staszica, Malachowskiego, Konstytucji 3maja. " więc dlatego ośmieliłam się tu cokolwiek napisać ale widzę że na tym portalu cokolwiek się napisze to zaraz ktoś musi dziwnie komentować, nie chcesz ciepłej wody z kranu to się nie zgadzaj.
-
A czy moglabys Olu jak to wyglada finansowo?
Tzn jakie sa koszta miesieczne itd. -
To chyba wszystkich interesuje, wygoda wygodą, ale koszty to myślę czynnik decydujący. Ja miesięcznie za wodę i gaz dla 4 osobowej rodziny płacę około100zł (w tym gazu używam też do gotowania codziennie), nie sądzę żeby wyszło taniej. Moim zdaniem ktoś wymyślił że zarobi... do tego 1500 około to skończy się na około 2000, a do tego remont...
Nie mam zamiaru nabijać komuś kabzy. -
Koniku mam propozycję. Zamontuj sobie te rury, z pól roku pomieszkaj z tym. Podlicz uczciwie wszysykie koszty jakie poniesiesz i wtedy będziemy wiedzieli dokładnie jakie są zyski i po jakim czasie jest zwrot kosztów. O jakiej ucieczce kapitału i jakim bezrobociu mowisz? Mam nabijać kieszenie firmom remontowym bo prezes cieplowni ma nowy pomysł? Za dwa lata powie że trzeba wymienić rury dosyłowe bo stare są złe ipodniesie koszt. Ojakich kosztach za przeglądy mówisz. W bloku mieszkam około 30 lat. 4lata temu wymieniałem rury bo były zarośnięte, przy okazji wymieniłem junkers Od razu spadł mi rachunek za gaz ito znacznie. Nigdy nie miałem rachunków za przeglądy. Być może były (i są ) wkosztach czynszu jeżeli tak jest to są one tak male że ich nie odczuwam. I jeszcze prośba, nie mówmy o1500 zl bo to nie prawda Prawdziwy koszt będzie wielokrotnie większy. Przy wymianie junkersa nie mószę wymieniać rur bo średnica nie pasuje, są przełączki. Pozatym są normy które decydują że junkersy pasują do rur.
-
Koniku Garbusku ,wyrazy podziwu i szacunku za usiłowanie wyjaśnienia sprawy , której i tak większość nie rozumie i nie zrozumie. Ktoś wcześniej napisał "jeżeli ktoś jadł całe życie kaszankę , to nie zna i nie pozna smaku szynki"...Właśnie tak tu jest...Życzę Koniku Garbusku , wytrwałości , ale czy warto?
-
To dobry pomysł z ta ciepla woda, junkersy sa niebezpieczne.
-
Instalacja rur do ciepłej wody to nie tylko wydatek 1500 pln ale także gruntowny remont łazienki i kuchni, którego nie można wykonać za mniej niż 5000 pln. Czyli taka fanaberia ZEC to koszt zaczynający się od 6500 pln wzwyż.
-
Juz raz to pisałem, ale się powtórzę. Nie trzeba żadnego remontu robić. Ekipa przychodzi, ściągają junkers, pod junkersem idzie komin i w kominie będą puszczone rury, więc się do komina przebijają i podlączają wodę i montują licznik. W najgorszym wypadku zostanie kawał ściany bez płytek, kawałek wielkości junkersa, który można sobie szafką zabudować - taka informację otrzymałem telefonicznie z ZECu, a sam jestem po remoncie i sie tego właśnie najbardziej obawiałem. A koszt 1500zł to koszt sporządzenie projektu instalacji, koszt materiałów i ekipy która to podłączy i wykona instalację.
-
Budynki są docieplone i spadły dochody zecu, to na siłę próbują wyłudzić kasę od naiwnych klientów.
Ja za gaz (ciepła woda i kuchenka) placę miesiecznie 80 zł i byłbyn naiwny gdybym sie zgodził na ciepłą wode z sieci. Nie wiem ile kosztuje ciepła woda z sieci ale na pewno nie jest za darmo. A poza tym trzeba tez zapłacić za podgrzewanie trawników.
I jeszcze jedna drobna sprawa - w przypadku awarii kąpiemy sie w wodzie z czajnika ;-). -
~ZC napisał(a): Budynki są docieplone i spadły dochody zecu, to na siłę próbują wyłudzić kasę od naiwnych klientów. Ja za gaz (ciepła woda i kuchenka) placę miesiecznie 80 zł i byłbyn naiwny gdybym sie zgodził na ciepłą wode z sieci. Nie wiem ile kosztuje ciepła woda z sieci ale na pewno nie jest za darmo. A poza tym trzeba tez zapłacić za podgrzewanie trawników. I jeszcze jedna drobna sprawa - w przypadku awarii kąpiemy sie w wodzie z czajnika ;-)
Średnio 20zl za podgrzanie plus cena za wode wiec wychodzi około 30zl za kubik cieplej wody.
-
ZEC jak ma za mało zajęcia niech się weźmie za podłączanie do sieci grzewczej budynków w Rynku i okolicznych iliczek w ścisłym centrum miasta ogrzewanych dotąd piecami. Po południu i wieczorem jak ludziska zaczynają palić w owych piecach, to aż dusi w płucach od tych dymu i spalin. Trujemy się wszyscy. Miasto powinno wygospodarować jakieś środki na dofinansowanie tej środowiskowo koniecznej inwestycji. Propozycja ZEC-u z ciepłą wodą jest odwracanie uwagi od rzeczywistego problemu jakim jest zakopcone centrum miasta.
-
Jak 30 zł za kubik to mi się to całkowicie nie opłaca, taniej wychodzi gaz...