Ja też nie słyszałam.
Ciepła woda z sieci
-
-
I Am VIP jak Cię stać to się podepnij tylko nie płacz, że tak drogo! To kosztuje...
-
Na osiedlu Staszica ciepła woda woda była od zawsze i gdy przeprowadziłem się do mieszkania z junkersem to myślałem ze mie co trafi. Trzea czekac az woda sie podgrzeje. W ogóle same problemy. Dlatego jestem za podgrzaniem wody. A poza tym za gaz płacisz więcj. Wychodzi na to samo. Nara.
-
Ciekawe ile to trzeba czekać, aż się woda podgrzeje co Ty za głupoty piszesz. Junkers to masz chyba z przed 20 lat! Piz na wode fotomontaż jest ciepłą zima i ktoś tutaj nam w mieście lobbuje chory pomysł bo chce zarobić na wymiance całego osprzętu mam takie podejrzenie, ktoś z ukłądem w ZEC!
-
Większość piszących na tym forum ma o sprawie blade pojęcie. Proponuję, żeby się dowiedzieli jak to zrobiono w Jeleniej Górze, to jest blisko i informacja będzie wiarygodna. Tak się składa, że przez dwadzieścia lat miałem mieszkanie z ciepłą wodą z rury, a teraz mam mieszkanie z junkersem. Już nie mogę się doczekać, kiedy będzie ta zmiana i będę znów żył jak cywilizowany człowiek. Przeciwnicy zmiany po prostu nie mają żadnej skali porównawczej. Jeżeli ktoś całe życie jadł kaszankę, to co może wiedzieć o smaku szynki. Właśnie na tej zasadzie zabierają głos, jest to po prostu żałosne.
-
Krótko i na temat! Zapytajcie ludzi z Małchowskiego Staszica i wszystko jasne... drogo i koszty podłączenia. Rozpierducha łazienki itp! Jak ten idiotyczny pomysł kilku petentów przejdzie ja ubezpieczam sie od masakry mojej nowej łazienki!
-
Po pierwsze to nie wymysł spółdzielni, bo ta nieprzychylnie na to patrzy - kolejna robota dla nich i kolejny obowiązek rozliczania, płacenia za to i ściągania opłaty od lokatorów. Dlatego dali 75%.
Z informacji otrzymanej z ZECu wynika, że projekt instalacji często przewiduje prowadzenie rur (dwóch) dobrze zaizolowanych w kominach spalinowych przewidzianych dla junkersów. Tak więc wymiana polegać będzie na zdjęciu junkersa, pewnie wybiciu małej dziury na przyłącze i licznik i wpięciu wody do tych samych rur, którymi był podłączony junkers. I to tyle z remontu. Też mam mieszkanie po remoncie, i gdyby nie to, że wywaliłem kasę na junkers to też byłbym za. A że sprzęt nowy to i na ciepłą wodę nie czekam wieki. Zresztą ocieplone są tylko rury w pionach, więc ciepła woda w rurze w ścianie też się wychłodzi i nie będzie tak, że już leci gorąca.Inna sprawa, że pan z ZECu powiedział, że 75% to może sobie zafundować, a reszta może zostać przy gazie, bo to nie przeszkadza, co najwyżej będą dodatkowo ogrzewać wodę innym.
Co do kosztów - szacowany koszt 1 m3 wody dla wieżowca może być w granicach 15-17zł. Taniej niż na staszica, bo nowa instalacja, nowe przyłącza, i od zaworu (czyli to za czego straty my zapłacimy) będzie nie wiele w ziemi, więcej w pionie. Do tego opłata stała, a ta pewnie z 2-3 zł. Szacowane zużycie wody ciepłej (55-60 stopni na wylewce), czyli ogrzanej (bo i tak się będzie mieszać z zimną ) na wynieść 2 - 3 m3 dla 3-4 osobowej rodziny.
Możecie policzyć sami. Ja policzyłem i w najlepszym wypadku oszczędność wyniesie 100-150zł na rok, czyli te 1500zł będzie się zwracać - policzcie sami.
-
~obywatel napisał(a): ktoś tutaj nam w mieście lobbuje chory pomysł bo chce zarobić na wymiance całego osprzętu mam takie podejrzenie, ktoś z ukłądem w ZEC!
A czy ty nie jesteś przypadkiem lobbystą z gazowni lub elektrowni? :)
Innym argumentem jest to, że społeczność Bolesławca miałaby wpływ na cenę ogrzewania. Wyborcy mogą wiele tu pozmieniać a sam polityk powiązany w pewnym sensie z miejską spółką może wiele zmienić aby zyskać głosy.
W przypadku walki z PGNiG nic zmienić nie można bo jesteśmy tylko nic nie znaczącym Bolesławcem na mapie kraju.
Niektórym to puszka farby i worek zaprawy świat przesłania.
Wszystko trzeba remontować - rury gazowe, junkersy, rury wodne, grzejniki.
Prędzej czy później ktoś będzie się remontował i warto wtedy pomyśleć czy aby ogrzewanie z sieci nie będzie lepsze.
Nikt nie oczekuje że zaraz emeryci się rzucą i wszyscy się podłączą za rok.
To będzie trwało z 10 lat a raz na 10 lat remont się raczej robi. -
Prezes PECu twierdzi ze jesli ludzie beda sie godzic na ciepla wode z cieplowni to w ten sposob ograniczy drastyczne podwyzki ogrzewania w przyszlosci. Podaje rowniez ze w naszym miescie mamy najtansze ogrzewanie w kraju.
-
~Bronek napisał(a): Prezes PECu twierdzi... ze w naszym miescie mamy najtansze ogrzewanie w kraju.
Niedokładnie, twierdzi że mamy ceny za ogrzewanie niższe niż średnia krajowa a najniższe w województwie dolnośląskim.
-
A Wy wierzycie jeszcze prezesowi ciepłowni? Zimy są jakby kiepskie dla ciepłowni więc szukają innych dochodow. Zainstalowanie nowoczesnego piecyka tokoszt około 1500zl. Bez żadnych dodatkowych wydatków, czysto, szybko. Na ciepłą wodę czekam tyle co ścieka z bateri a więc tyle samo co cirpła z rur. Mam rodzinę na Małachowsdkiego. Mają ciepło z rur i nie wychodzi ich taniej niż mnie. Zmieniłem kilka lat temu piecyk na nowoczesny, zmieniłem zarośnięte żelazne rury na plastyk i koszty uzyskania ciepłej wody są porównywalne, Oszczędność100 zl rocznie prz kosztach kilku tysięcy wydanych nawymianę tośmiech, Owszem gdyby można było przylączazakładać przy okazji remontow to cena spadłaby znacznie lecz energetyka oczekuje od nas natychmiastowej decyzji. Propo cen. Za gaz jest stanowiona odgórnie, ZEC w Bolesławcu może zmieniać kiedy chce. Teraz obiecuą złote góry a pózniej zedrą skórę. Trzeba sobie policzyć wszystie koszty takiego podłączenia i ewentualne zyski. Ja takich nie widzę. Na Małachowskiego budynki były budowane od podstaw z ciepłą wodą z rur i lokatorzy nie mieli nic do powiedzenia-przywykli.
-
Obywatel co sie tak bulwersujesz.
-
-wistar być może Twój post otworzy oczy i umysł niektórym.
-
Place za gaz srednio 110zl na dwa miesiace ale nie potrafie obliczyc ile gazu zuzywa kuchenka a ile junkers.
Gdybym znal cene kubika cieplej wody z cieplowni i potrafil obliczyc jaki koszt jest cieplej wody gdy sobie ja sam podgrzeje przez junkers to wtedy mialbym jakies pojecie o roznicach w kosztach.
Bawil sie moze ktos z was w takie obliczenia? -
Wistar robi błąd myślowy. Czy myślisz że ten piecyk pochodzi więcej niż 10 lat? Ile ma gwarancji? Więcej niż trzy na pewno nie.
U ciebie wydanie 1500 zł na podłączenie to strata a twoje 1500 zł na piecyk to inwestycja :)
Mi się wydaje że jest na odwrót. Poza tym sam mówisz że wymieniłeś rury a prawdopodobnie robiłeś przeróbki pod piecyk bo rury po starym junkersie nie zawsze pasują pod nowy.
Za 10 lub 15 lat znów kupisz piecyk , będziesz płacił za przegląd co rok (wymogi kominiarzy), będziesz płacił drugą taryfę gazową zamiast pierwszej niższej. Wcale mnie nie przekonuje twój argument.
Ale to sprawa indywidualna co kto chce. Wydaje mi się ,że argumenty przemawiają za ciepłownią. Rodzina rodzinie nierówna.