Ale świetnie, że to napisałaś i powinnaś po mimo wszystko być z tego dumna =_= nie wiem do końca jaki problem/my cię męczą ale może powinnaś zacząć od małej rzeczy je układać - nawet od takiej, o której byś nawet nie pomyślała...
Skromne, ciche, uczuciowe i samotne dziewczyny
-
-
~nadzieja napisał(a): Muszę po prostu jakoś dalej żyć i mieć nadzieję, że jutro będzie lepszy dzień, /sama nie wierzę w to co piszę.
Pamiętaj że ''nadzieja'' umiera ostatnia...
-
Może lepiej, żeby nie ostatnia... chyba nie jest dobrze być taką jak ja.
-
Dlaczego?
-
Nadzieja jest matką głupich, którzy wierza w coś pomimo tego, że wszelkie znaki na ziemi i niebie już dawno każą przestać się łudzić. Ale człowiek to taka istota, której dając kroplę wody uwierzy, że będzie ulewa.
Po co bujać w obłokach? Może czas zejść na ziemię i pogodzić się z faktami? Wtedy z pewnością będzie o wiele łatwiej. Ból ustąpi bo nie będzie sztucznie podsycany - nadzieją właśnie.
Spojrzenie z dystansu, bez zbędnych emocji i iluzji sprawia, że na rzeczy do tej pory ważne spogląda się zupełnie inaczej. Przestają być tak jaskrawe a z czasem zupełnie obojetne.
Katowanie się wspomnieniami tego co było i marzeniami o tym co by mogło być to najgorsze co można zrobić choć czasem jest to nie uniknione. -
Janusz, "nadzieja umiera ostania"- tak nie jest, ona nigdy nie umiera :) już to gdzieś czytałam... Więcej wiary w siebie- nie ważne, czy jesteśmy katolikami, czy też nie.
Dziewczyny, głowa do góry.
2012-02-20, 23:25A, propo nadziei...
http://www.istotne.pl/f14032.php?pn=1.
2012-02-20, 23:27Szkoda, że zamknęli fajny temat. -
Ja już się pogodziłam z tym jak jest, a to moje pisanie tu wynika z tego, że po prostu dziś miałam nieco gorszy dzień niż zwykle. Tym bardziej dziękuję za miłe słowa od was.
-
~nadzieja napisał(a): ... jak mnie spotkasz następnym razem - weź za rękę, przytul albo nawet pocałuj... dziś tak bardzo tego potrzebowałam...
Jesteś bardzo wrażliwą osobą :-) albo bardzo zakochaną ;-).
-
Nadzieja jest matką głupich, ale głupi zawsze ma szczęście.
-
A ,ja powiem,,,tylko głupcy pozbawiają się nadziei.
-
kalla napisał(a): A, ja powiem, tylko głupcy pozbawiają się nadziei.
Masz rację. Ciekawi mnie tylko jedna kwestia. Skoro nadzieja jest matką głupich to kim jest matka "mądrych"?
-
Nie można funkcjonować bez nadziei - jest ona matką wszystkich tych mądrych i tych mniej....mądrych.Pytanie raczej brzmi - jak my Jej dzieci szanujemy ,cenimy i korzystamy z Jej mądrości i doświadczeń.
-
GREGINFO napisał(a): Masz rację. Ciekawi mnie tylko jedna kwestia. Skoro nadzieja jest matką głupich to kim jest matka "mądrych"?
Jeśli nadzieja jest matką głupich, to odwaga będzie matką tych mądrych. Taka odwaga do tego aby w życiu dążyć do wytyczonych przez siebie celów a nie tylko bezczynne siedzenie na tyłku z nadzieją na to że coś się wydarzy samo.
-
Nadziejo gdzie jesteś?
-
Nadzieję można mieć zawsze ale głupcy niestety żyją tylko nia. A twoja nadzieja napewno jest w tobie i nie musisz jej szukać.