Oj, masz rację, tylko często jest tak, że nie wiemy kto jest po drugiej stronie kompa. Trzeba mieć szczęście i trafić na takiego samego wariata ;).
Mężczyźni, gdzie wy jesteście?
-
-
No dobra, ale co ty masz facetowi do zaoferowania? Tylko nie mów że oferujesz miłość :)
Prawdopodobnie masz do zaoferowania to co "setka" innych kobiet ,czyli to że tylko jesteś :) -
Podobnie jak setka facetów, która ma to samo do zaoferowania. Jeśli tak od razu podchodzisz do sprawy, na zasadzie co mam ci do zaoferowania, to raczej nie tędy droga. Jeśli znajdujesz tego "kogoś" to jesteś kimś wyjątkowym dla niego, spośród tej setki. Żeby wiedzieć czy mamy to coś, to trzeba się poznać a nie prowadzić reklamę swojej osoby na forum.
-
~Ewa napisał(a): Oj, masz rację, tylko często jest tak, że nie wiemy kto jest po drugiej stronie kompa. Trzeba mieć szczęście i trafić na takiego samego wariata ;)
Masz rację, ale czasem warto czytać co ktoś pisze chociaź pisanie na forum a życie to dwie różne sprawy. Bo na forum często pisze się co byśmy chcieli albo jacy byśmy chcieli być a na codzień to nam się nie udaje z różnych przyczyn. Po prostu na forum piszemy co czujemy a na codzień tego nie okazujemy.
-
GREGINFO napisał(a): Najlepsi znaleźli już swoje połówki, dlatego że byli najlepsi. O to że tak jest musisz mieć żal do losu.
Nie sądzę, żeby tak było. Czasami życie różnie się układa i nie można nikogo nazywać lepszym czy gorszym.
-
Ja to widzę inaczej. Osoba zakładająca temat obskoczyła setkę facetów z odległości bliskiej i dalekiej i niczego nie znalazła, wymieniając ich wady i podpowiadając zalety. A ja pytam co ma ona do zaoferowania. Np. może wymienić swoje zalety :)
Ale nie tylko. Inne mogą też się pochwalić i porównamy ogólne zalety kobiet i zobaczymy czy setce facetów z forum to się spodoba. No to co oferujecie? :) -
konik garbusex napisał(a): ... , czyli to że tylko jesteś :)
Gdy to jest właśnie ta osoba, której szukałeś to wystarczy po prostu tylko żeby była.
-
GREGINFO napisał(a): Gdy to jest właśnie ta osoba, której szukałeś to wystarczy po prostu tylko żeby była.
Dokładnie!
-
Prostytutka też tylko jest. No więc lepsza jest prostytutka, bo jak chcesz spokoju to jej nie ma a żona na przykład jest i cię denerwuje obecnością :)
Widzę ,że żadna nie chce zachęcić faceta do starania się opowiadając o swoich zaletach. Jest tak jak myślałem :) -
Ja nie potrzebuje faceta, który opowiada o swoich zaletach tylko widać je w jego zachowaniu.
-
Ewa czytając tylko to co piszesz, gołym okiem widać, że masz coś wartościowego do zaoferowania, czego nie można powiedzieć niestety o czepialskim Koniku, który jest złośliwy/a dla samej złośliwości.
-
Jejku jesteście okrutne drogie panie... zapewniam, że są tacy faceci! Tylko gdzie wy jesteście? Z ogromną przyjemnością poznam taką i udowodnię, że są tacy mężczyźni -_-.
-
Dziękuję Ci bardzo Grażynko. Mam nadzieję, że nie tylko Ty to zauważysz... a czy jesteśmy okrutne... to zależy dla kogo :).
-
No wiesz, a może to on widzi twoje wady? Tak też może być.
Jak zawsze to baby mówią co jak ma być a nigdy się nie pochwalą swoimi zaletami. Jeszcze nigdy nie widziałem konstruktywnej zalety napisanej przez kobietę oprócz - kocham zwierzęta, lubię podróże, lubię dobrą muzykę i film.
Facet gdy pisze ogłoszenie matrymonialne to wymienia rzeczy konstruktywne a kobieta gdy pisze to wymienia rzeczy marginalne.
No i znów widzę że wyciągnąć rzecz wartościową to nie lada wyzwanie :)
Nie wydaje mi się iż w knajpie można zauważyć zalety lub wady. Aby to zauważyć trzeba obserwować człowieka przynajmniej z miesiąc, a wy to widzicie już po godzinie? -
Grażyna napisał(a): Ewa czytając tylko to co piszesz, gołym okiem widać, że masz coś wartościowego do zaoferowania, czego nie można powiedzieć niestety o czepialskim Koniku, który jest złośliwy/a dla samej złośliwości.
No i właśnie o tej wartościowości chcę się dowiedzieć. Wstydzi się swoich zalet? :)