Lidl Bolesławiec - nadrabianie manka kosztem klienta

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Temat nudny jak brazylijski serial. Jeżeli to nie prawda a to podejrzewam to ciekawe czy panie słowo PRZEPRASZAM. Oszkalowaliście wiele osób DOŚĆ.

  • Autor tematu znikł.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rozpętał burze w szklance wody, upokorzył kasjerki i ma to w du... Dobrze że on ma taki zawód albo nie ma i nie jest zmuszony do pracy z ludzmi! Na szczęście ja nie pracuje w tym lidlu, ale pracuje od kilkunastu lat w handlu i wiem często jak to jest! Klient nasz pan!

  • Jak dla mnie to trochę tani w Lildu ale wole Kafuland lub Cerffur trochę dziwne żeby napisać na dwóch portalach to samo i znikać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No nie wiem czy taka "nieprawda" jakby tak każdy z nas dokładnie po wyjściu ze sklepu czytał co tam nam "dobiła" kasjerka to by się zdziwił! Mnie ost pani dwa razy nabiła tą samą rzecz-dodam nie taką tanią! (w innym bolesławieckim sklepie) i coś mi nie grało więc jeszcze przy kasie sprawdziłam paragon i pytam grzecznie czy tu przypadkiem nie jest nabite dwa razy a ona z łaską i wściekłą miną " no jest... " i nic zero przejęcia! W punkcie obsługi mi zwrócili kasę ale przepraszam to od nikogo ani wytłumaczenia. Po prostu raz się uda a raz nie...

  • A co kasjerka miała zrobić może błąd miała od tego masz punkt i tyle :) i wydaje mi się że to cerffur; >.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do autora tego tematu. Proszę się zastanowić co Pan czyni dając takie coś na forum internetowe. Czytając wczoraj opinie na wykopie zacząłbym się zastanawiać nod dalszymi poczynaniami i modlać się aby kasjerce nawet włos z głowy nie spadł, gdyż głównym podejrzanym w tej sprawie będzie Pan. Pomijam ten fakt że również autor strony powinien wypowiedzieć się dlaczego został uaktywniony temat który został zamknięty już kilka tygodni temu.

  • Temat nie jest zamknięty :) ale niech redakcja usunie kolor czerwony jak dla mnie ten temat może być kłamstwem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak najbardziej temat zasługuje na zamknięcie, ale przed tym ten co zaczął szczekać powinien przeprosić wyjaśnić. Powinien ktoś dobrać mu się do dupy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anonim mówisz o autorze tematu czy kasjerce.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Autorze tego zamieszania.

  • Nie mamy sprawdzonej informacji :) na ten temat i wydaje mi się że autor sam szukał guza.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sprawa wygląda tak.
    Żeby POLICJA MOGŁA PRZEJRZEĆ NAGRANIA Z MONITORINGU, to muszę złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, co wiązałoby się z koniecznością przyjazdów do Bolesławca.
    Policjant, który ze mną rozmawiał poważnie podszedł do sprawy. Przyjechał ponownie kilka dni później po wizycie na komisariacie namawiając na złożenie postępowania. Ostrzegając delikatnie, że może wiązać się z obowiązkiem częstych przyjazdów do Bolesławca.

    Niestety na stałe mieszkam kilkaset kilometrów od miasta. Dojazdy mogłyby generować spore koszty, co nie jest warte świeczki. Zawsze i tak powtarzałem, że nie chodzi o 10zł. Niech wątek w takim razie żyje sobie swoim życiem, być może napisze tutaj coś więcej oszukanych osób, bo ja już nie mam siły. Ze swojej strony mogę tylko polecić uwagę przy robieniu zakupów.

    Korporacje typu Lidl balansują na granicy prawa nie pozwalając na "dochodzenie swojej racji" np. poprzez możliwość ukazania monitoringu.

    Oglądanie nagrań monitoringu w niektórych sieciach niestety działa tylko w jedną stronę -> wtedy, kiedy jest podejrzenie o popełnieniu przestępstwa przez klienta.

    Myślę, że przydałaby się poprawka w polskim prawie.

    Pozdrawiam.

  • Do oglądania kasety z monitoringu jest wymagane uprawnienie a można znać twoje miasto pewnie Zgorzelec?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Rafi napisał(a): Do oglądania kasety z monitoringu jest wymagane uprawnienie a można znać twoje miasto pewnie Zgorzelec?

    Kraków.