Nie, nie znienawidziłam. To, że nie jestesmy razem, że odrzucił uczucie, którym go obdarzyłam nie oznacza, że go znienawidziłam.
Zawsze będzie bliski memu sercu bo był bardzo ważną osobą w moim życiu, wiele mu zawdzięczam ale... no właśnie jest to ALE...
Miłość to ból
-
-
Ja w pierwszej chwili nie nawidzilem swoja byla, ale po paru tygodniach przekonalem sie co straciłem i o co powinienem walczyc tylko ze po co jesli bedac ze mna była takze z innym. Uf zycie nie. Zaczełem pic, palic myslalem ze to cos pomoze ale nie. NIE dam jej tej satysfakcji to co zrobila wzmocniło mnie. Udowodnie CI ze postapiłas podle i bedziesz tego załowac. Wystarczyło POWIEDZIEC PA i juz.
-
Dobrze, że go olałaś ze swymi uczuciami :).
-
Nie olałam- po prostu wycofałam się. Uszanowałam czyjś wybór.
-
"Zawsze należy dostrzegać, kiedy jakiś etap dobiega końca.
Zamknąć jakiś cykl, zatrzasnąć drzwi czy zakończyć rozdział-.
Nieważne jak to nazwiemy,
ważne jest, aby zostawić za sobą minione chwile".Paulo Coelho "Miłość"- Myśli zebrane.
... dopiero wtedy można zaczynać nowe życie.
-
Zgadza się trzeba umieć dostrzec i zamknąć pewien etap ale jedne rzeczy przychodzą łatwiej a na inne potrzeba nam troszkę więcej czasu.
-
Dlatego ja boję się zakochać.
-
~sam napisał(a): Dlatego ja boję się zakochać.
Widocznie nie trafiłeś jeszcze na odpowiednia osobę.Gdyby można było ustrzec sie przed zakochaniem......... nie da się.Na to nie ma rady.Gdy spotkasz kogoś na widok kogo podniesie Ci sie poziom hormonów to po Tobie.
-
Obawa zawsze pojawia się przed tym co nowe, nie znane.
-
Z jednej strony chciałbym się zakochać a z drugiej się boję.
-
Gdyby nie było czegoś takiego jak zakochanie to czy byli byśmy wtedy szczęśliwi? Myślę, że nie bo to uczucie to coś wyjątkowego, coś co sprawia, że mamy sens życia.
A jak strzała amora dopadnie Cię to tylko temu trzeba ulec. ;-). -
Takie wewnętrzne rozdarcie towarzyszy człowiekowi nie tylko gdy się zakochuje, próbuje coś budować ale w wielu momentach naszego życia.
To tkwi w człowieku z jakiegos powodu i trzeba sobie zadać pytanie dlaczego a potem próbować to rozwiazac. -
To nie miłość boli tylko sami zadajemy sobie ból.
-
Albo inni nas ranią.
-
Właśnie inni.