Kochasz i nie umiesz żyć a pewnego dnia to się kończy z winy drugiej strony i to tak koszmarnie boli że nie potrafisz tego opisać :-( A czasem boli latami. Co wtedy?2011-12-23, 17:29Mało być.
Nie umiesz żyć (bez tej miłości).
Miłość to ból
-
-
Szanowny Greginfo ,miłować , kochać to się ukrzyżować.Wiem ,że to wielkie słowa.Ale tak należy pojmować miłość.Bo kto nie całkiem kocha , ten wcale nie kocha.Nie boli rozstanie ,boli porażka. Ale ból, jak to ból mija.Kwestia czasu.Zawsze znajdzie się antidotum w postaci drugiej "miłości"...Ska takie filozoficzne myśli tuż przed Wigilią Narodzenia Pańskiego?
2011-12-23, 19:07Miało być: Skąd takie filozoficzne...." -
Prawda.
2011-12-23, 19:18Mało być: Nieprawda. -
-
Miłość to spokój, nie ból. Ale cóż, życie, nie zawsze wszystko układa się jak byśmy chcieli i jedynie my sami możemy się z tym uporać :).
-
Sa takie su... i ze mowia ci kocham a gdy ty tylko odejdziesz na krok to do Domi... Tak o tobie mowie. NIENAWIDZE CIE I NIE BEDE DO KONCA ZA TO ZE CIE TAK bardzo kocham... (, ) KAROl.
-
Miłość szczególnie ta nieodwzajemniona boli i to bardzo.
Nie ma nic gorszego jak świadomość tego jak bardzo kogoś się kocha, jak bardzo chciało by się być z tą osobą, że zrobiło by się wszystko dla tej osoby- ale ona nas nie chce.
Prawdziwa miłość przytrafia się tylko raz i gdy tak się dzieje czasem ją przegapiamy a jak sobie uświadomimy kim jest dla nas osoba, która odeszła lub którą stracilismy z jakiegos powodu- wtedy to boli ze zdwojoną siłą. -
Łzy jak czysty kryształ, nieprzespane ciężkie noce :-(.
-
Tych łez wylałam juz wiele i pewnie jeszcze wiele ich popłynie.
Choć wierzę mimo wszystko w to, że to może się zmieni. Może w te świeta... ? -
Miłość i sraczka mija.
-
Życzę ci z całego serca aby tak było! Ja przez rok wylałem ocean a kochałem jeszcze przez 3... z czasem powoli ogarnąłem to cierpienie, potem miałem 2-3 nieudane związki co skutkuje że jestem cholernie samotny!
-
Jesteś wspaniałym człowiekiem- i wiem o tym doskonale.
Zapytasz skąd? Po prostu to wiem...
A moje zyczenie na te swieta cóz to tylko życzenie i nie ode mnie zależy czy ono się spełni choć niczego bardziej nie pragnę niż tego aby się spełniło. Tylko to jedno... -
Roko 28 ja na Twoim miejscu leczyłbym Je wszystkie. Wiesz co, w pisaniu jesteś dobry ale? Znacie się dobrze tylko na forum nawijacie.
-
Dziękuje ślicznie choć bardzo mnie zaskoczyłaś! I wiesz po mimo dla mnie zrozumiałego twojego cierpienia to proszę uśmiechnij się, bo marzenia życzenia jeśli tak bardzo mocno, mocno w nie sobą ingerujesz często się spełniają. A, że płynie z twojej strony prawdziwa szczerość, poczucie wielkiej miłości wraz z tęsknotą to kto wie czy z narodzinami naszego małego Jezuska nie przyjdzie do ciebie światełko w postaci powrotu ukochanego twojemu sercu :) jeszcze raz tego ci z całego serducha życzę...
-
No niestety tak to już jest, morze łez, wielka tęsknota, która z czasem mija ale zostawi ślad. Nowa znajomość-czasami kolejne cierpienia i jak tu wytrwać, skąd znaleźć siły, aby znaleźć tą jedną jedyną i wymarzoną osobę...