Życiowy tekst.
;feature=fvwp&NR=1.
Życiowy tekst.
;feature=fvwp&NR=1.
Tekstem na czasie jest nieudolność życiowa...
Potraficie tylko narzekać pomijając swoje wady, które niestety powodują rozpadnięcie związku.
Później taki jeden, drugi, jedna, druga wylewa swoje żale na forum działając pod wpływem impulsu, który niczego dobrego nie wnosi. Zacznijcie myśleć konstruktywnie, po to nosicie ten ciężar na karku... ;).
do :~ żiew, a Ty kim jesteś? Najszczęśliwszym facetem na świecie? Na dodatek wszystko wiedzącym. Kto Ci dał prawo krytykowania forumowiczów! Piszą bo mają potrzebę wylania swoich złych emocji, do tego między innymi służy forum. A Ty skoro jesteś tak NAJ to czego szukasz na forum w święta? Włącz myślenie... koniecznie to konstruktywne.
interka38 napisał(a): do :~ żiew, a Ty kim jesteś? Najszczęśliwszym facetem na świecie? Na dodatek wszystko wiedzącym. Kto Ci dał prawo krytykowania forumowiczów! Piszą bo mają potrzebę wylania swoich złych emocji, do tego między innymi służy forum. A Ty skoro jesteś tak NAJ to czego szukasz na forum w święta? Włącz myślenie... koniecznie to konstruktywne.
Człowiekiem, dokładnie tak.
Mamy wolność słowa więc mam prawo do krytykowania.
Czasami lubię poczytać...
Włączone w przeciwieństwie do Ciebie :).
"... Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy.
Ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy... ".
Ból przeminie, łzy obeschną, wstanie nowy dzień i zaświeci słońce... Dziś jest ciężko, ale trzeba mieć nadzieję, szukać radości w drobnostkach i czerpać przyjemność z rzeczy na pozór nieistotnych...
~ziew, nigdy nie przeżyłeś takiego bólu czy już zapomniałeś?
Racja, że użalanie się nad sobą nie prowadzi do dobrego, ale to jest etap, który większość z nas przechodzi po stracie bliskiej osoby. Daj im się wyżalić. A jeśli Ci to przeszkadza, nie zaglądaj do tych tematów ;)
Życzę Wam więcej pozytywnego myślenia ;-).
Miłość to jest ból powiedziała Małpa całując w dupę Jeża.
Milosc dla tego swiata to ból, bo ten swiat nie zna milosci. Czy dla nas milosc to ból? Jesli kochamy egoistycznie to na pewno. Jesli kochamy kogos szczerze i ktos nas rani, to jest to ból, a nasza milosc powinna go przezwycierzyc. Nasza milosc nie jest zreszta nasza, jest owocem Bozym u kazdego u kogo dziala Duch Bozy. Duch Bozy dziala rowniez w ludziach pozornie nie wierzacych, bo wszyscy narodzilismy sie ludzmi nie mogacymi zyc bez Boga. Niewiele dadza nam jednak krotkotrwale przeblyski dobroci i milosci, jesli Duch Swiety w nas nie mieszka, a mieszka On w tych, ktorzy swoje zycie powierzyli Panu Jezusowi, wyznali mu swoje grzechy i uczynil go Panem i Zbawicielem ich zycia.
Co zrobić gdy alkohol już nie pomaga :-(?
Iść do psychiatry albo do psychologa. Upijanie pomaga na chwilę ale problemów przez które sięga się po alkohol nie rozwiazuje.
~. Napisał(a): Co zrobić gdy alkohol już nie pomaga :-(
Wyprowadzić się, rozwieść i ułożyć na nowo życie.
Niebezpiecznie jest myśleć, że coś trwa wiecznie :*.
To prawda miłość to ból... gdy rozstałam się z ukochanym dochodziłam do siebie 2 lata, ale co zrobić, trzeba żyć dalej. ;( takie jest życie.
W takim dniu jak dziś bardzo boli samotność.
Roko nie dołuj tych którzy mogą tak pisać! Dziewczyny na forum piszczą gdy napiszesz jedną literę :D.