Marzenka a jeśli zostaniesz zdradzona?
Zdrada
-
-
small napisał(a): Podobno tzw. boki pielęgnują małżeństwo, ale ja osobiście źle bym się czuł jakby moją ukochaną penetrowało jakieś "ciało obce".
A jak jest z tobą?
-
emika napisał(a): Brawo i aby wiecej takich bylo ja Ty :)
Rzeczywiscie aby wiecej bylo takich jak Ty. Ja nie zdradzalam ale bylam zdradzana, ale jakos sie pozbieralam. Poza tym ostatnio dowiedzialam sie ze jest ktos komu na mnie bardzo zalezy szkoda tylko ze nie wiem kto to jest, ale moze czas pokaze. Jesli nie mozesz byc z tym ktorego kochasz no to moze trzeba zainteresowac sie tym ktoremu na tobie zalezy.
-
lazankowy napisał(a): Nigdy nie wybaczę zdrady. Ktoś kto raz zdradził może to zrobić w przyszłości. Nie wolno ufać.[/blockquote]
Dokładnie...
2012-04-24, 13:05
small napisał(a): Podobno tzw. boki pielęgnują małżeństwo, ale ja osobiście źle bym się czuł jakby moją ukochaną penetrowało jakieś "ciało obce".Aż ciarki przechodzą ale dobrze napisane...
-
Ciekawe, że co druga osoba tutaj została zdradzona.
-
Albo co druga zdradza :).
-
Ja zostałem raz zdradzony fizycznie przez żonę i raz emocjonalnie i wybaczylem, jest to możliwe bo ja kocham.
-
~ja napisał(a): Ja zostałem raz zdradzony fizycznie przez żonę i raz emocjonalnie i wybaczylem, jest to możliwe bo ja kocham.
To teraz oczy szeroko otwarte bo raz zdradziła, zdradzi i drugi... taka kolej rzeczy.
-
A ja myślałem że mam wyłączność na zdrady a tu prosze taka konkurencja i co ja teraz mam robić zostaje tylko gotowanie smoły.
-
Nie do konca sie z tym zgodze ze znow zdradzi, zalezy jej na naszej rodzinie i w. Tedy mielismy kryzys, rodzina wazniejsza niz przekonania.
-
~ja napisał(a): Nie do konca sie z tym zgodze ze znow zdradzi, zalezy jej na naszej rodzinie i w. Tedy mielismy kryzys, rodzina wazniejsza niz przekonania.
Ja uwazam, nawet wiem ze ktos kto raz zdradzi i sie tej osobie wybaczy, to sorki ale zdradzac bedzie. Wiesz dlaczego? Bo w tym momencie wie ze jednak ja kochasz i zawsze jej wybaczysz. Mowi sie ze czlowiek uczy sie na bledach, ale to bzdura bo nadal popelnia te same bledy a zdrada to napewno nie jest blad, raczej ciekawosc drugiej osoby, zauroczenie, czy tez potrzeba chwili no i najgorsze, to ze juz jej nie pociagasz.
-
~ja napisał(a): Nie do konca sie z tym zgodze ze znow zdradzi, zalezy jej na naszej rodzinie i w. Tedy mielismy kryzys, rodzina wazniejsza niz przekonania.
Życzę powodzenia!
-
Czas pokaze zobaczymy.
-
A może za zdardę nie winić tylko jedną ze stron?
-
Ruda. Napisał(a): A może za zdardę nie winić tylko jedną ze stron?
Dużo kobiet siebie zaczyna obwiniać jeśli dojdzie do zdrady ze strony ich partnera co nie zawsze jest tak bo to że on już jej nie kocha lub miał ochotę na skok w bok przez to że partnerka właśnie jest dla niego za dobra? Lub trafiła się panna wyrafinowana która miała na niego akurat ochotę i nie interesowało ją że jest w zwiazku lub w małżeństwie? Faceci mają wiele powodów, a ona się załamuje, popada w depresję bo myśli że to jej wina.