Zdradza prawą rekę z lewą.
Zdrada
-
-
~LUCYFER napisał(a): Ja zdradzam notorycznie chociaz mam udane zycie erotyczne sprawia mi to satysfakcje i wiele przyjemności lubie to a wartości chrześcijańskie mam w dupie.
ŻYCZĘ TOBIE TEGO SAMEGO OD STRONY PARTNERA, A I ZNAJDŹ DOBREGO WENEROLOGA -PRZYDA CI SIĘ, TO KWESTIA CZASU JAK COŚ ZŁAPIESZ. -
Już złapał. Debilizm. Nieuleczalne.
-
Hej ruda widze ze cię zazdrość zrzera. No akurat nie mam tego problemu z rękami którym tu próbujesz zarazić forum. A i pantoflarzem nie jestem. Jestem fajnym miłym facetem i załoze się ruda ze na wideo inaczej byś się zachowywała mocni jesteście na foru a jak przyjdzie co do czego ogon podkulony pa. Znikam w otchłań czarcich czeluści.
-
To znikaj- tam Twoje miejsce.
-
Zazdrość? Niby o co LuSyferze?
-
~LUCYFER napisał(a): Hej ruda widze ze cię zazdrość zrzera. No akurat nie mam tego problemu z rękami którym tu próbujesz zarazić forum. A i pantoflarzem nie jestem. Jestem fajnym miłym facetem i załoze się ruda ze na wideo inaczej byś się zachowywała mocni jesteście na foru a jak przyjdzie co do czego ogon podkulony pa. Znikam w otchłań czarcich czeluści.
Piszesz ze zdradzasz i cieszysz sie z tego, jestes gotow pogadac na wideo tak? Ok, ale skoro jestes tak odwazny to dlaczego chwalisz sie tu ze zdradzasz a nie powiesz osobie zdradzanej. Mysle ze kazda tu kobieta pojdzie z toba w oczy i ogona podkulala nie bedzie bo po pierwsze go nie ma a jesli ma to przyprawione rogi przez takich jak ty.
-
Nadzieja matką głupich a ruda moze pomóc ci pchać twój wózek.
-
"a wartości chrześcijańskie mam w dupie. " cyt odpalam czarne świece i szykuję się do obrzędu! I gołe dupencje także musza być!
-
Gala napisał(a): Pod pojęciem zdrada, nie zawsze myslimy o tym samym. Więc ugólniając - jak się prawdziwie kocha, to zdradę jest się w stanie wybaczyć. Nie nalezy utożsamiać z pojęciem "tolerować"... Nad wszystkim trzeba wiele pracować, rozmawiac, patrzeć i myśleć... To nie proste. Czyż prawdziwa miłość nie jest godna wielkiego trudu?
Jak najbardziej jest!
-
Gala napisał(a): Pod pojęciem zdrada, nie zawsze myslimy o tym samym. Więc ugólniając - jak się prawdziwie kocha, to zdradę jest się w stanie wybaczyć. Nie nalezy utożsamiać z pojęciem "tolerować"... Nad wszystkim trzeba wiele pracować, rozmawiac, patrzeć i myśleć... To nie proste. Czyż prawdziwa miłość nie jest godna wielkiego trudu?
Moze i sie da wybaczyc ale czy sie znowu zaufa tak naprawde to juz chyba nie. Zostaje jednak jakas uraza.
-
emika napisał(a):
Emiko , czas jest najlepszym lekarstwem..Nawet ból po zdradzie uleczy.Tylko trzeba umiec kochać.. Zawsze zwycięży miłość.A ktoś , kto chce byc prawdziwie kochany a j dopuścił się zdrady , zrozumie swój błąd i..nie powtórzy.Jednak dotyczy to ludzi , którzy umieją kochać i pragną być kochani. Pomijam wszelkie dewiacje...-;)
-
Nie doswiadczylam zdrady i mam nadzieje ze nie doswiadcze. I tak naprawde nie wiem jak bym postapila. Jednak trzeba kochac zeby wybaczyc.
-
Gala napisał(a):
Bzdura totalna- bo czy jeśli ktoś kocha prawdziwie to dopuszcza się zdrady? Nigdy w życiu!
-
~Anonim napisał(a): Bzdura totalna- bo czy jeśli ktoś kocha prawdziwie to dopuszcza się zdrady? Nigdy w życiu!
Nie znasz Anonimie życia. Nie czytaj do poduszki Harlekinów, lecz porozmawiaj z ludźmi, którzy parają się zawodowo podobnymi sprawami ( psycholog) i mogą powiedzieć, jak to w zyciu bywa. Tam dowiesz się więcej niż mieści na dzień dzisiejsz twoja główka.