Zdrada

  • genius napisał(a): Powinnaś skończyć na szubienicy.

    Uważaj, aby Marzenka nie powiesiła Ciebie za jaja na szubienicy, obdarła ze skóry i obsypała solą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Pati xD napisał(a): Witam co mam zrobić przyłapałam mojego chłopaka po raz 4 na pisaniu z dziewczynami tylko wiem że jedna się z nim całowała i się w nim buja. On mnie okłamywał przez 4 miesiące że z nikim nie pisze. Nie wiem czy był by zdolny się z nią przespać bo patykiem bym nie ruszyła. On mi przysięga na wszystko. Nawet zabrał mnie do niej żebyśmy pogadały co mnie strasznie zdziwiło. Co mam robić i co mam myśleć? Nikt nie umie mi dobrze doradzić kocham tego idiotę, a życie bez nigo sprawia mi tyle bólu, ale czy dobrze postępuje byciem z nim dalej?

    Ech dziewczyno. Nie te czasy, daj sobie z Nim spokój. Popisze niby, a potem nagle sie wyprowadzi, bo widać że czegoś mu brakuje i do tego kłamie. A Ty nie popełnij błędu''zrobię wszystko'', to działa na krótka metę. Szukaj szczęścia bezwarunkowego :) lbo nie szukaj, hehe samo Cie znajdzie :* Zresztą, chyba nie mieszkacie razem, coś tak z kontekstu wynika?

  • Nie Marzenka tylko użytkowniczka JA.

  • Już trzęsę portkami ze strachu :) ziew.

    Zdradą się brzydzę i jak to napisała wyżej osoba "skoro komuś nie odpowiada obecna partnerka jaki problem odejść". Zdrady nie można w żaden sposób usprawiedliwać, jest nie do zaakceptowania, gardze takimi osobami mocno.

  • genius napisał(a): 2011-12-15, 12: 16. Nie rozumiem jak można sie szczycić tym że jest się lokalną lafiryndą, a jeszcze bardziej nie rozumiem jak mozną bronić takie jednostki, skrajna głupota.

    Nie Ty jesteś od oceniania i osądzania ludzi. Każdy jest odpowiedzialny za swoje czyny. To, że ktoś się z kimś przespał to nie oznacza, że jest "lokalną lafiryndą". Aczkolwiek uważam, że to jest kolejna prowokacja, lub niestosowne jest pisanie na forum o swojej zdradze.

  • killer198804 napisał(a): Nie Ty jesteś od oceniania i osądzania ludzi.

    Owszem, ale mam prawo skrytykować to co mi się nie podoba, co też czynie w dosadny sposób.

  • .

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Zgodzę się z tym demotywatorem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mogę dopowiedzieć, że teraz gdy wiem, że mam ta jedyną, nawet na moment nie przychodzi do głowy, że z inna mogłoby być równie pięknie. I trwa już to bardzo długo :) A gdy w związku brakowało pewnych rzeczy, będąc dobrym szukało się zbyt mocno kompromisu, przymykało oko na pewne rzeczy, znosiło się zbyt wiele, pojawiało się uczucie, że ta druga osoba nie jest dla mnie itd. nadchodził moment słabości-zdrada. Teraz będąc dużym chłopczykiem wiem, że nie można niczego na siłę trzymać, to szczeniacka a nie dojrzałą miłość, i wierzę, że każdy gdzieś ma drugą połówkę przy której odnajdzie spokój, zaufanie, wierność, zrozumienie, szczęście.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lepiej bym tego nie ujął. Nieraz zastanawiam się, dlaczego tak długo zwlekałem z odejściem od kłótliwej, nienawidzącej świata i ludzi baby. Byłem tylko maszynka do robienia kasy. I żałuję jedynie jednego, że nie zrobiłem tego wcześniej. Tak, to pisał facet który bał się kiedyś swojego kata SŁABEJ PŁCI :] Temat jest o zdradzie, ja nikogo nie zdradziłem ale(w/g mnie) bez namysłu ODSZEDŁEM i dopiero teraz wiem jaki sens ma Miłość :* Ot i cała historyja, ale Jason chyba mnie zainspirowałeś. Pozdrawiam.

  • Dokładnie pare minut powiedzmy przyjemności a potem płacz ze straciło się tak wiele.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak wygląda zdrada/porzucenie, gdy dla kobiety zostawia się dzieci?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pewnie wygląda to tak, że dzieci nikt nie zostawia. To wściekłe mamuśki zabraniają kontaktu z dziećmi w ramach zemsty. Bardzo rzadkie z tego co słychać są przypadki ''zostawienia '' dzieci. Baby które nie szanują swoich mężów i zostają same. Tak sobie tłumaczą tłumaczą odejście OD NIEJ :].

  • "Gdzie jest małżeństwo bez miłości, tam jest miłość bez małżeństwa" B. Franklin.