~baca napisał(a): Pieprzysz bzdety bo tam pracujesz...
A może bzdety piszą ci którzy myślą, że jak zgłosi się z paluszkiem to znaczy, że cały personel musi latać wokół niego.
Postepowanie z pacjentem zależy głównie od jego stanu i tyle.
Co do pijusów to nie wrzucam do jednego wora!
Jeden to stały bywalec, inny to normalny człowiek który jest pod wpływem a coś mu sie tam stało.
Jeden śpi spokojnie, inny robi borutę... różni sa ludzie.
2012-06-14, 08:39Do pacjentki:
Ja nie napisałem, że ludzie nie powinni przychodzić na sor jak im coś dolega, bo sor jest od tego aby pomagać ludziom, ale sor to jak sama nazwa wskazuje ODDZIAŁ RATUNKOWY, a nie przychodnia, apteka czy inna poradnia.
A co do przykładu oka czy ucha, chodzi mi o to, że w nielicznych przypadkach jak w/w pacjent dostaje nr tel do miejsca gdzie jest ostry dyzur.
Nie chcieli byście aby internista stwierdził, że jakoś da radę i udawał laryngologa czy okuliste bo pacjent chce byc obsłuzony.