Cóż w takim razie nie wiem co mam Ci napisać, może jedynie, że nie zawsze jest wszystko po naszej myśli i może na tym to polega. "Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz" :).
Jak zerwać z samotnością
-
-
No thx, ja Tobie zycze by jakis nie gimnazjalista zagadal, taki z ktorym wymienisz usmiechy, pozdro.
-
Dzięki :D Pozdrawiam.
-
asieńka napisał(a): Lambo, trudno mi polecać jakieś portale randkowe, bo nie korzystałam, ale zawsze to jakaś alternatywa. W końcu tak też ludzie się poznają. Nie masz przypadkiem za dużych wymagań, co do tej jedynej? Czasem się zdarza, że wymyślamy obraz takiej osoby, jakiej nie znajdziemy w realnym świecie. I rozczarowujemy się, że ideał nie istnieje.[/blockquote]
Moje wymagania co do dziewczyny z wiekiem są coraz niższe. Kiedyś miałem coś takiego jak ideał, teraz po prostu musi mi się podobać. A to czy jest brunetką, blondynką
czy rudą itp. schodzi na dalszy plan.
2012-09-15, 12:07
~BungaBunga napisał(a): No nie umiera, ale nie lubie "porazek" zle psychicznie na mnie wplywaja.Popatrz na to inaczej, porażki negatywnie wpływają na psyche, ale za to sukcesy pozytywnie :) Jak się do mnie jakaś dziewczyna uśmiechnie (taki mały sukces) to czuję się może trochę bardziej atrakcyjny i pewny siebie, że jak zagadam to nie wyjdę na głupka.
-
Samotność jest okrutna. Niszczy człowieka od środka kawałek po kawałku. Nie zrozumie tego ktoś kto nie doswiadczył jej na własnej skórze...
-
Jakbym odczuwał samotność to pewnie próbowałbym zmienić taki stan rzeczy. Ale od paru lat jestem sam i dobrze mi z tym.
-
Mam podobnie ale czasem bardzo dotkliwie odczuwam brak tej drugiej osoby. Jest jak jest i na zmiany się nie zapowiada niestety więc trzeba przywyknąć.
-
Silver napisał(a): Uważam, że powinieneś któregoś razu po wymianie spojrzeń powiedzieć np proste "cześć" lub postarać się ją zaczepić i zapytać o jakąś błahostkę :) poza tym nawet jeśli ona da Ci "kosza" masz świadomość, że przynajmniej próbowałeś ponadto jak mówią "od tego się nie umiera", że ktoś nie odwzajemni Twojej sympatii.
Dokładnie i zawsze będziesz spokojny, że nie spróbowałeś.
-
Batonik, tutaj jednak jestem innego zdania, niż ty. Po co tobie ten spokój i to na dokładkę zawsze? Próbuj, bądź waleczny i odważny, życie to ciągła walka, nie można tak oddać go walkowerem.
-
Jeśli są tu jeszcze jakieś normalne kobiety myślące poważnie o życiu, mające swoje pasje i plany na przyszłość to chętnie je poznam! Inteligentnie porozmawiać nigdy nie zaszkodzi :) Przeżyłem ćwierć wieku także mamy drugiej mieć nie chcę - żeby była jasność... moje gg: 44660779.
-
Arden napisał(a): Samotność jest okrutna. Niszczy człowieka od środka kawałek po kawałku. Nie zrozumie tego ktoś kto nie doswiadczył jej na własnej skórze...
Zgadzam się. ''samotność to taka straszna trwoga'' - śpiewał Rysiek Riedel, niech dobry Bóg ustrzeże wszystkich dobrych, normalnych ludzi przed samotnością, życzę Ci przyjaciela, pokrewnej duszy, życzę Ci kogoś kochającego kto będzie na zawsze z Tobą.
-
tom77 napisał(a): Jakbym odczuwał samotność to pewnie próbowałbym zmienić taki stan rzeczy. Ale od paru lat jestem sam i dobrze mi z tym.
a co z rodziną, wspólnymi posiłkami, nocami? Nie brakuje ci tego?
-
Witam wszystkich. Nigdy nie myslalem ze bede tu pisal az nagle jednak trafilem, poznalbym kobiete do 26. 27 lat spokojna, mila, z poczuciem humoru ktora sie juz wyszala, naprawde jest ciezko bez drugiej polowki... moj gg 43048121.
-
To jeszcze takie są? :) ale spoko, najważniejsze to nadzieja!
Podpinam się do kolegi i podpisuje 2 rękami :)
Moje gg: 44660779.PS. Kolego jak nie znajdziesz to daj znać, to się chociaż napijemy... :).
-
W końcu wiele was łączy i nawet IP podobne :).