Jak zerwać z samotnością

  • Im dłużej jestesmy samotni tym bardziej sie przyzwyczajamy do takiego stanu rzeczy a inni stwierdzaja, ze czas to zmienić bo już im to za bardzo doskwiera i poszukuja drugiej połówki.
    Ale trzeba być tego pewnym, że chce sie z kims być bo bez tego na dłuższą metę nic nie przetrwa długo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jesteśmy ssakami stadnymi więc normalny człowiek będzie koniec końców szukał drugiej połówki. No chyba ze jest nie normalny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Krótko zwięźle i słusznie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~dsaf napisał(a): Jesteśmy ssakami stadnymi więc normalny człowiek będzie koniec końców szukał drugiej połówki.

    Żyjemy w stadzie niezależnie od tego czy mamy połówkę czy też nie mamy połówki- :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Fizycznie tak, ale psychicznie już nie koniecznie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~dsaf napisał(a): Fizycznie tak, ale psychicznie już nie koniecznie.

    Czyżbyś uważał, że można być zwierzętem stadnym fizycznie lub psychicznie? Nie chce być niegrzeczny ale zaczynasz bredzić albo moja zdolnośc rozumienia Ciebie jest na bardzo niskim poziomie :).

  • Dzisiaj w pewnym większym sklepie i widziałem dziewczynę, spodobała mi się od pierwszego wejrzenia, ale nie miałem odwagi do niej zagadać i zresztą nie wiedziałem co powiedzieć, a jeszcze byłem z siostrą. Teraz cały dzień się zastanawiam co by było gdybym jakoś zagadał, może zrobił bym z siebie kretyna, a może nie.

    Znając życie i tak pewnie jest już zajęta.

    Musiałem się tym z Wami podzielić :)

  • Kurcze, trzeba było zagadac. A jak przeszła Ci koło nosa miłosc Twojego życia?

  • asieńka napisał(a): Kurcze, trzeba było zagadac. A jak przeszła Ci koło nosa miłosc Twojego życia?

    Niestety możliwe, że nigdy się tego nie dowiem. Zostaje mi teraz liczyć na szczęście, że spotkam ją jeszcze. Szczęściu trzeba trochę pomóc, więc od dzisiaj będę robił w tym sklepie wszystkie zakupy :)

  • I słusznie! Życzę powodzenia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    lambo napisał(a): Dzisiaj w pewnym większym sklepie i widziałem dziewczynę, spodobała mi się od pierwszego wejrzenia, ale nie miałem odwagi do niej zagadać i zresztą nie wiedziałem co powiedzieć, a jeszcze byłem z siostrą. Teraz cały dzień się zastanawiam co by było gdybym jakoś zagadał, może zrobił bym z siebie kretyna, a może nie. Znając życie i tak pewnie jest już zajęta. Musiałem się tym z Wami podzielić :)
    Co ty? Zapomnij o całym świecie i wal jak w dym ja do dziś zaczepiam kobiety umawiam się na kawe lub piwo do odwaznych świat należy. Alle luja i do przodu.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Właśnie to jest najśmieszniejsze, widzisz fają laskę, patrzy na ciebie a ty nie możesz się przełamać i do niej zagadać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hej witam wszystkich :) uszę wam powiedzieć, że chyba każdy ma z tym problem :) i ostatnio też wpadł w oko bardzo sympatyczny FACET :) mimo że goli się na łyso i malutki nie jest to jednak sprawia wrażenie nieśmiałego! I co z tym faktem począć? A przecież powinno to być dla nas takie proste-a dlaczego nie jest?

  • Bo to nie jest takie latwe podejsc i zagadac tez mam z tym problem :) chociaz jak to mowia do odwaznych swiat nalezy moze warto sie odwazyc... przy nastepnej okazji.

  • Ja tak kiedyś zrobiłam, po prostu zagadałam do faceta i dostałam numer telefonu. Co prawda nic z tego nie wyszło, bo ja chciałam, a on nie, ale przynajmniej spróbowałam.