Jak zerwać z samotnością

  • Hmm myślę, że większość osób tutaj niczego nie szuka :) Są tutaj, aby wymienić się z kimś poglądami, popisać, zabić czas w pracy :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "... Są samotni, bo wiedzą czego szukają. ".
    Hmm... ośmielam się sądzić wręcz przeciwnie.
    Ale koniec z gadaniem sieciowym, bo czas wychodzić do pracy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Faktycznie, śmiałe stwierdzenie; >.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Muminka cudowny!

  • Pancio w Twoim przypadku zerwanie z samotnością to tylko dobra lina i drzewo...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ''Siedzę, tonę i tonę we łzach,
    Bo jest mi smutno, bo jestem sam.
    Dławi mnie strach.

    Samotność to taka straszna trwoga,
    Ogarnia mnie, przenika mnie.
    Wiesz mamo, wyobraziłem sobie, że
    Że nie ma Boga nie, nie ma nie!
    Nie ma Boga nie. ''.

    List do M.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja jestem zadowolony jak moja żona wyjedzie na jakiś czas z domu. Wtedy mam luz. Ameryka!

  • Anioł dawno tego nie słyszałem, właśnie przesłuchuje utworek, klasyke.

  • ~Anioł napisał(a): ''Siedzę, tonę i tonę we łzach, Bo jest mi smutno, bo jestem sam. Dławi mnie strach. Samotność to taka straszna trwoga, Ogarnia mnie, przenika mnie. Wiesz mamo, wyobraziłem sobie, że Że nie ma Boga nie, nie ma nie! Nie ma Boga nie. ''. List do M.

    Mam zamiar sie na to wybrać :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zycie to takie ciezkie wyzwanie, bladzimy, szukamy, czekamy...
    Myslimy, ze bedzie dobrze, lepiej, marzymy...
    A zycie to nie bajka i daje nam to co dla nas ma, a nie to czego my chcemy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Bruce napisał(a): A ja jestem zadowolony jak moja żona wyjedzie na jakiś czas z domu. Wtedy mam luz. Ameryka!

    Hi, hi, hi no tak. A jak żonka wraca to pewnie biedna nie wie w "co ręce włożyć".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie jest aż tak dramatycznie. Przed powrotem żony potrafię się zmobilizowac i wszystko jest cacy.

  • ~Bruce napisał(a): A ja jestem zadowolony jak moja żona wyjedzie na jakiś czas z domu. Wtedy mam luz. Ameryka!

    Hehe pod warunkiem, że mamy zaufanie do żony i wiemy gdzie idzie ;) ) Wtedy, możemy być spokojni i korzystać jak Bruce ;).

  • Najpierw trzeba mieć żonę :).

  • No zeby ja miec to trzeba trafic na odpowiednia osobe ktora sie na zone nada :).