Jak zerwać z samotnością

  • To, że facet czasem poryczy się jak smarkula, to nic złego! To tylko dobrze o nim świadczy i o jego często skrywanej czułości.
    2011-10-19, 19:10
    killer198804 napisał(a): Kurcze co to za filozofia? Kobietę wystarczy zrozumieć i postawić się czasem na jej miejscu :) Nic nadzwyczajnego...

    Oj kilerku pomimo coraz większej sympatii do ciebie oczywiście jako kolega, muszę ci powiedzieć że jeszcze troszkę musisz się pewnych spraw nauczyć i zrozumieć. Pozdro.

  • Ukrywanie uczuć bez względu na to czy jest się facetem czy kobietą to absolutnie nic złego. To wręcz okazywanie swojego człowieczeństwa.
    Dla mnie osobiście facet, który potrafi okazać swój smutek czy radośc po przez łzy jest facetem z krwi i kości ale również i taki który potrafi być stanowczy.

  • Przede wszystkim prawdziwy!

  • Dokładnie tak!
    Widziałam jak mężczyzna płakał przy mnie mimo tego, że próbował to ukryć tylko po co?
    Kobieta powinna otrzeć te łzy, przytulić i głośno powiedzieć JESTEM TU, JESTEM Z TOBĄ i nie uciekaj ode mnie gdy jest Ci źle. Chcesz płakać to płacz przy mnie, posiedźmy w milczeniu byle by razem.

  • Jesteś kochaną osobą Sama takim promyczkiem co daje ciepło!

  • Rokuś może nie wszystkie kobiety są łatwe do rozgryzienia... ale z większością nie ma większych problemów. No oczywiście zdarzają się przypadki, że kobieta sama siebie nie rozumie, a oczekuje od Nas zrozumienia... ale chyba w takim przypadku należy jej mówić to co chce usłyszeć :P może i to pomaga, ale nie na dłuższą metę :)

    Może nie uważam się za znawcę kobiet. Ale sądzę że jeśli ktoś naprawdę chce to potrafi choć w niewielkim stopniu zrozumieć płeć piękną. Czasami potrzeba do tego wiele wytrwałości i cierpliwości, a czasami kobiety same Nam pomagają siebie zrozumieć, lecz my tego nie dostrzegamy :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mądrze prawią! Polać im :-) ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byby to aktoreczki i zdradliwe kokietki, chłopy uwazajcie na nie a nie dajecie sie omotac.

  • A ty jaki jesteś pancio?

  • I co roko jakieś postępy? :).

  • Nie miałem możliwości poddać się twoim radą -_-.

  • ~pancio napisał(a): Byby to aktoreczki i zdradliwe kokietki, chłopy uwazajcie na nie a nie dajecie sie omotac.

    Z facetami też tak czasem bywa- ale tylko CZASEM.

  • Mężczyzna spaceruje kalifornijską plażą pogrążony w głębokiej modlitwie. Nagle przemówił głośno:

    "Panie Boże spełnij jedno moje życzenie".

    I usłyszał głos Boga:
    "Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami spełnię twoje życzenie".

    Mężczyzna poprosił:
    "Zbuduj dla mnie most na Hawaje żebym mógł tam jeździć samochodem, kiedy tylko zechce".

    Bóg odpowiedział:
    "Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne. Pomyśl logicznie, jak wielkich nakładów wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu, stali. Rzecz jasna mogę to zrobić, ale trudno znaleźć usprawiedliwienie dla takiej prośby. Może wymyśliłbyś inne życzenie, które bardziej oddałoby mi chwalę.

    Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł:
    "Dobrze Panie Boże, w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć kobiety. Chciałbym, wiedzieć, co one czują, w głębi duszy, co myślą, kiedy nie odzywają się do mnie albo, kiedy płaczą. O co tak naprawdę im chodzi, kiedy na moje pytanie - o ci jest? - odpowiadają - a nic. I chciałbym wiedzieć, jak mogę uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą".

    Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział:
    "Chcesz dwa, czy cztery pasy ruchu na tym moście? ".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sorki, że może wrócę do głównego tematu.
    Jeżeli nie chcecie aby drążyła Was samotność starajcie się oprócz komputera znaleźć inny sposób na rozmowę. Trzeba po prostu wyjść z chaty.
    I nie mówcie mi, że nic się wmieście nie dzieje, że nie ma gdzie wyjść. Większości (nie wszystkim, nie chcę generalizować) po prostu się nie chce...
    2011-10-21, 10:07
    miało być "w mieście" (spacja mi szwankuje).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uwierz mi ze większość tych osób wychodzi z chałupy... może po prostu są samotni bo wiedzą czego chcą i szukają "tego czegoś", nie zadowalając się namiastką.