Trzy usterki językowe na oficjalnym zaproszeniu miejskiej biblioteki

Dyskusja dla wiadomości: Trzy usterki językowe na oficjalnym zaproszeniu miejskiej biblioteki.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co za wredna osoba poleciała z tą sprawą do redakcji można przypuszczać jesteś po dla. Wywalić na zbity.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (vkaaZ) napisał(a):

    O treść zaproszenia mi chodziło.

    Pokaż cytat

    Pani dyrektor podpisuje

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Krzysztof Gwizdała napisał(a):

    Przez wieki w patriarchalnym świecie żeńskie formy były postrzegane jako niepoważne, infantylne czy wręcz lekceważące. To nie język jest z natury "pobłażliwy", tylko sposób, w jaki go używaliśmy i jak ocenialiśmy kobiety w poważnych rolach. Ciekawe, że forma „lekarka” nie budzi już takiego sprzeciwu. Nikt nie mówi „pani lekarz”, mimo że zgodnie z Pana logiką powinniśmy, gdy chcemy, by było elegancko.

    Pokaż cytat

    Ale poza "ideologiczną" sferą języka jest jeszcze strona fleksyjna. Lekarz, aptekarz, czy malarz to słowa mające inne końcówki fleksyjne i tworzenie form "lekarka", "aptekarka", czy "malarka" jest poprawne językowo. Formy "doktorka", "profesorka", czy "dyrektorka" też są poprawne, ale, jak już napisałem, jeszcze 30-40 lat temu miały wydźwięk familalny i musi upłynąć jeszcze trochę czasu (czyli wymrzeć pokolenie to pamiętające), by ten wydźwięk stał się skostnieniem językowym. Język to tkanka zmieniająca się, ale bardzo płynnie i powoli, nie można tego procesu przyspieszyć żandnymi dyrektywami i ideologicznymi przymusami. nie takich rzeczy próbowano w czasach słusznie minionych. W pzypadku zmian językoznawcy stoją raczej na stanowisku dopuszczania równoległej poprawności obu form w przypadku ortografii (np pisanie "nie" z imiesłowami), tym bardziej stosowana jest ta zasada w słowotwórstwie, Pisanie więc przez was, że zwrot "Pani Dyrektor" jest błędem to duże nadużycie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przeginacie: dyrektorka, prezeska, wójcini - kolokwializmy kreowane przez was, jako redakcję, które aż źle brzmią podczas wypowiadania. Nie mówiąc już o tej zbitce głosowej "wójcini" - kto to taki ???? Chyba już kompletnie te kolorowe multi-kulti namieszało wam w głowach.