Lepiej żartować niż chorować. Ale coś w tym jest, Że jeżeli działamy pod presją jesteśmy bardziej wydajni. Teraz realnie myśląc każdy komu jest dobrze w małżeństwie będzie dążył do jego przedłużenia.
Fala rozwodów
-
-
Trochę śmiesznie się porobiło :-)Pisząc "raj utracony" - mialem na myśli osoby Kaśka i Róży 72 i przypuszczenie ,że jeszcze za nimi zatęsknimy gdy Trumf zdominuje portal.
-
"RAJ" to też pojęcie względne. Dla jednego rajem jest gdy ma co włożyć do garnka i najeść się choć raz w tygodniu, Dla innego wyjazd na narty i przebywanie w górach. Więc myślę sobie że ten raj to po prostu namiastka życia "WIECZNEGO". A to w jakich warunkach to już zostawmy jednostkom niech każdy swój "RAJ" kreuje ;).
-
Ja się domyśliłam Satyrze o co Tobie chodziło i napisalam, że coś w tym jest :D i mnie też chodziło o Kaska i Różę :D.
-
Wu poważnie? Niemożliwe :D Też Ci chodziło o to samo? Normalnie "zaimponowałaś" mi kolejny raz :D.
-
Masi, a po co Ty się odzywasz, jak nikt się do Ciebie nie zwraca? Czym chcesz błysnąć? Tym, że na każdym temacie wszczynasz jakąś przygłupawą pyskówkę?
-
Wu odzywam się bo lubię z Tobą prowadzić, miłe, owocujące konwersacje ;-).
-
No to dobrze, to jeszcze dodaj sobie "konwersacja na zadany temat" - tutaj jest to temat o rozwodach i będzie gitara :D.
-
Nawiązując do rozwodów coś takiego mi naszło Życie jest jak pociąg, ma na swej trasie kilka przystanków na których wysiadają czasami podróżni lub przesiadają sie do innego pociągu. Bob. ®. :D.
-
Inet -> tor jest jeden, rozjazdów wiele, Ty decydujesz który wybrać ;-).
-
Masi. Pewnie jest jak mówisz i wszystko jest OK do póki się jeździ po europejskich torach, Gorzej jest jak zwrotnica skieruje Cię na wschód, wykolejenie morowana. Składem kieruje maszynista, ale zwrotnice przestawia kto inny. Trzeba sie nieraz dobrze nakombinować, by nie wpaść na boczny TOR. ;-).
-
Zwrotnice przestawiają "królewny" Inecie ;-).
-
Królewny dawno wymarły => jak dziewice i dinozaury. Teraz są "wajchowe" i można je spotkać przed IMPERIUM :).
-
Teraz to dyskusja zeszła na całkiem inny tor. I z poważnego tematu mamy niezły KABARET. :).
-
Inet od kiedy rozwód jest poważnym tematem? ;-)
Skoro uczestniczą w nim niepoważni ludzie ;-).