No i wyszło szydło z worka - cały Trumf :-(.
Fala rozwodów
-
-
Tzn - lolu :).
-
Kazdy z nas, nosi w sercu renę celnie zadaną przez ukochaną kobietę.Ale nie wszyscy mszczą się za to na całym rodzaju ludzkim...
-
No proszę, a ja myślałam, że tylko kobiety odczuwają cierpienie.
-
Satyrze to Twoja projekcja - zmień miejsce to może zmieni się widnokrąg. Lolu - cierpienie to pojęcie bardzo względne.
-
Cierpienie odczuwaja nawet rośliny. Podobno nawet drzewa które mają być ścięte chwile przedtem są bardziej zielone...:-)
-
I bardziej satyrne?
-
Drzewa umierają, stojąc i jeszcze ostatnia myśl, Satyrze, bo mój czas na pogaduchy się kurczy: Człowiek kiedy marzy staje się drzewem, kiedy przestaje marzyć - umiera. To napisał pewien chłopak, artysta malarz, na którego blogu komentowałam takie tam różne, już przestał go prowadzić, ale bardzo sobie pomogliśmy...
-
Im dlużej czytam Cię Trumfie , tym mocniej utwierdzam sie w przekonaniu ,że forum traktujesz jak swego rodzaju konfesjolał bo nie masz z kim porozmawiać.Własne towarzystwo nawet, gdy jest " markowe" nie zastąpi drugiego czlowieka :-)
-
Lolka - obraz jest inny dla każdego - tylko twórca zna jego znaczenie.2008-12-14, 21:19Satyrze - jesteś w błędzie. Choć może odrobinę prawdy w tym jest co piszesz. Na forum "rozmawiamy" nie z ludzmi tylko z wyobrażeniem o tych ludziach.
-
A wiec dobranoc Lolko i cześć Trumfie - na mnie już czas" Ona czeka, pewnie wcale dziś nie zaśnie, nim robotnicy wstaną...:-)"
-
Osiecka nie robi na mnie wrażenia - zmykaj :).
-
No tez dlatego napisałam, że Trumf się bardzo zawiódł na żonie, bo juz to wczesniej zauważyłam, że jakis konkretnie sfrustrowany. Satyrze, jak zwykle ująłes to zgrabnie w kilku słowach :).
-
W - mała korekta. Nie żonie. Satyr jak zwykle liże temat ale smaku nie czuje - jest poza jego zasięgiem.
-
Nie żonie? To kto Cię doprowadził do takiej frustracji - mąż?