Wu zawsze możesz zmienić orientację seksualną ;-).
Fala rozwodów
-
-
Miłość miłością, ale jeść coś trzeba :-).
-
Ale po co.2008-12-14, 19:12To odpowiedź na post do Masi, bo teraz śmiesznie wyszło :D.
-
W - Masi dość syntetycznie przedstawił sutuację - toć kobity tak jak od wielu tysiącleci, szukają dobrego materiału. W cyfrach jest to bardzo łatwe :).
-
Lolka dopra dopra, zawsze jest takie "babskie" tłumaczenie ;-).
-
Masi - zapewniam Cię - gdyby kobiety zarabiały więcej - byłoby więcej związków czysto kobiecych ;).
-
Ja Ci tam nie wróg i co będę w bawełnę owijać, zresztą Trumfa słuchaj, bo mądrze prawi.
-
Lolka nie sugeruję się zdaniem innych, mam własne i ot cała filozofia ;-).2008-12-14, 19:21Trumf a te co zarabiają "więcej" są "starymi pannami" ;-).2008-12-14, 19:22Znaczy "buisness women" ;p.
-
Masi - ja w wieku ok 36-38 lat odnalazłem prawdę tzn najmilszą mi osobą jestem ja sam, kobiety od urodzenia uczą się wspólnoty jajników. My tylko przy piwie możemy powiedzieć, że jest ok ;).2008-12-14, 19:24Masi raczej wolne od problemu.
-
Trumf ale popatrz, zawsze można zostać "przyjacielem" lub ewentualnie "przyjacielem rodziny" ;-).
-
Masi - może to uznasz tą oczywistość gdy wyrosną Ci rogi z powodu kobiety ;).
-
Trumf bez przesady ;-).
-
To nie przesada - to aksjomat - zapytaj kobitek ;).
-
Jak widać nie zabierają głosu, czyli się zgadzają ;-).
-
Zgadzają z Tobą czy ze mną.