Fala rozwodów

  • Lolka wiek nie ma tutaj żadnego znaczenia, Więc jutro z rana zakładaj temat, Jak widzę była u Ciebie chwila natchnienia, A ja "opiszę" spotkanie jako "poemat" ;-)
    Nara!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kaśku! Niedawno padła podobna propozycja i ja napisałam, że będę pod warunkiem, że będziesz Ty. I podtrzymuję to zdanie :D.2008-12-14, 07:28Proponuję zaprosić również Trumfa - Kasiek go spije mocnymi trunkami, a my go przekonamy, że jesteśmy fajni :D.

  • Wu, jesteśmy tylko my i Kasia na razie :-) Kiedyś to Olo ten wątek założył, ale oni z Kasią działają na siebie jak płachta na byka albo ja na Trumfa. U pozostałych widzę brak entuzjazmu, by nas - Ciebie i mnie poznać w realu :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja myślę, że Olo też chciałby tak jak ja poznać live takie indywiduum jak Kasiek :D.

  • "Może znajdzie się między nami wojażer, opowie o pięknych krajach, egzotycznych krajach... " :-).

  • To zwykły "bajkopisarz" nie wystarczy. Musi być globtroter?

  • Inet, moja relacja z Kasią jest szczególna. Ale to stara historia... Tego to już najstarsi górale nie pamiętają :-) A tak w ogóle to wolę Rilkego niż bajki :-).

  • Oho! Zapowiada się "kolorowa imprezka" ;-) "Powierzchowne wykształcenie" jak to pisał Satyr, będzie "spijało" forumowiczów i przekonywało do siebie, starając się zrobić "wodę z mózgu. ". Ps Panowie tylko nie zmieniać mi zaraz "wyznania" ;-) Życzę udanej "imprezki" ;-).

  • Masi, jak się dokopię w czeluściach różnych pojemników do płyty ze zdjęciami, to wrzucę coś, żeby Cię pocieszyć :-).

  • Lolka uważasz, że jestem niepocieszony? ;-) Czy chcesz mnie po prostu "uszczęśliwić" na siłę? ;-).

  • Mam silnie rozbudowane EGO, to wszystko :-).

  • Lolka Twoja "osobowość" nie zna granic ;-).

  • Twoja też ma duże szanse :-).

  • Niezły "model" osobowości z ciebie lolko ;p.2008-12-14, 15:21Ps Lolka ale wiesz co? ;-)
    Rozbawiłaś mnie prawie do łez tym->"Czy wyście poszaleli? Znam wykształcone dziewczyny, które dla swoich mężczyzn zmieniły wyznanie, jedna nawet urodziła dziecko, ale małżeństwa się rozpadły. Sami nie dorośliście do poruszania takich tematów na forum... ". I jak Cię tu nie lubić ;-).

  • Wiesz, Masi, to dziwne, ale ja nie mam zbyt wielu przyjaciół, to kilka osób, z którymi mogę po latach niewidzenia się rozmawiać tak, jakbyśmy rozstali się wczoraj, a znajomi to chyba nigdy mnie nie znali, tym bardziej miło mi to czytać :-) Cześć, czasopożeraczu, znikam.