Adamie Makuło (? ), Amdamie m, mickiewiczu, czy Studio K, prawda jest jedna: KULTURA W MIESCIE UMARLA! A zabila ja Ewa Zbroja. Podaj choc jeden przyklad, jaka impreze stworzyla wyzej wymieniona. I jakie masz prawo, TY, oceniac innych? Co Ty takie zrobiles dla tego miasta? Powiem za slowami Grazyny, Obywatela, Jagi, Juliana i innych: Ewa Zbroja nie nadaje sie na dyrektora. Nie posiada kompetencji, nie robic nic (a jesli robi-to czekam na wymienienie imprez). Jest zlosliwa, niegrzeczna, a przy tym tepi nas kazdym kroku, nas, mlodziez. Dla niej podjecie sie jakiegos dzialaniato za duzo pracy i wysilku.
Sukcesem rozpoczął się projekt kulturalny „Ona i On”
Dyskusja dla wiadomości: Sukcesem rozpoczął się projekt kulturalny „Ona i On”.
-
-
Gdybyś szanowna osóbko czytała moje posty i pomyślała, to zauważylabyś, że ja nie oceniam ludzi nie za to, że podnoszą krytykę, ale za to, w jaki sposób to robią, bo uważam- że istnieje coś takiego jak kultura osobista a takie małe inseksty jak ty jej nie mają. Jeśli ci się nie podoba dyrektor, to ok, ja nie mam nic do tego, jedyne co mnie denerwuje, to brak szacunku dla czlowieka, bo uważam, że najlatwiej ukryć się za anonimowym nickiem i obrzucać ludzi wyzwiskami, taki poziom reprezentuje twoja kultura?
-
INSEKTY? To ja jestem dla ciebie insektem? To my wszyscy, przeciwnicy pani dyr., jestesmy ISEKTAMI? No kolego, przesadziles wiecej niz troche!2008-10-23, 12:51Moje nazwsiko to Migoń i wikeszosc mnie zna. Wszyscy wiedza, kto Julina, kto Grazyna, kto Jaga, kto Obywatel, a to, ze Ty tego nie wiesz, to znaczy jedynie tyle, ze nigdy nie uczesniczyles w zyciu kulturalnym miasta Bolesławiec. Wychodze z tej glupiej polemiki. Dyskusja z chlopcem z pisakownicy, nie z mojej polki. Bye 22 latku.
-
Miło mi. Więc- czytaj uważnie- przecież napisalem, że jeśli komuś się dyrektor ośrodka nie podoba to ok tak- jest to napisane jest- jak również napisałem, że denerwuje mnie obrażanie ludzi- jest tak napisane? Zapraszm do piaskownicy w takim razie, umiejętność czytania ze zrozumieniem to potrzebna tobie cecha. CZym innym jest krytyka działań instytucji i pani dyrektor a czym innym jest obrzucanie jej blotem czyż nie? I nie muszę uczestoniczyć w życiu kulturalnym po to, żeby akceptować takie zachowanie.
-
Migon - przed chwilą znalazłem pewien „wywiad" otwarty na stronach megaportalu (rok 2003) z Panią EZ. Myślę, że to jakaś stara zadra Cię uwiera :) http://www.eryk.megaportal.pl/modules.php?name=Forums&file=viewforum&f=33Gdyby link nie wszedł poprawnie to poszukaj i przypomnij sobie bo tam zainteresowana odpowiada całkiem logicznie na ignorancję ;).
-
No wlasnie tez znalazle dla wtajemiczonych :D D :D D: Migon: W jaki sposób zamierza Pani zmienić działalność placówki. Skoro wg pani były niedobre. To na czym obecnie będzie polegała działalność, bo ajk dotychczas to odbywają się te zaplanowane nie przez Panią, a Pani przypisuje swoje autorstwo? ZBROJA: Każda instytucja ma swój plan działania, Podobnie jest z BOK. Rozpoczęłam w nim pracę przypominam 17 marca tegoż roku, a więc obowiązuje mnie plan pracy przyjęty i zatwierdzony przez kogoś innego. Nie przypisuję sobię żadnego autorstwa. Dotychczasowe działania, to co do tej pory się sprawdziło będzie w BOK-u kontynuowane, pielęgnowane i rozwijane. Nowe pomysły, które już są muszą mieć czas by się rozwinąć, a nie umrzeć w zarodku. Na dzień dzisiejszy mogę przygotować państwa do badań rynku, które będą przeprowadzone przez firmę Pentor w celu zbadania wizerunku BOK-u, oczekiwań i potrzeb kulturalnych mieszkańców Bolesławca. SZEF MEGAPORTALU (Piotr): PENTOR? Czy to nie za duży wydatek jak na budżet BOK-u? ZBROJA: A jeśli odpowiem, że nie jest to rozrzutność, a konieczność i że np. jest sponsor tego przedsięwzięcia, to. Jak widac do dzis sa to OPOWIESCI DZIWNEJ TRESCI. Pentora nie bylo, planu dzialania, tez nie ma, do dnia dzisiejszego. W kwestii Adam Makumy, nie bede sie dalej wypowiadal, niech sie dalej szamoce.
-
Witan Migon, dobrze sie stalo, ze prawda nam sie tu wmieszala, bo ten wywiad z pania Zbroja czyta sie jak dramat psychologiczny. Pentor i pomysl zbadania wizerunku placowki doskonaly, ale wystarczy przeczytac cale zdanie, by nabrac podejrzen, bo co to znaczy, ze na dzien dzisiejszy moge przygotowac panstwa do badan. Widocznie to my zle sie przygotowalismy do tych badan i one sie zwyczajnie odbyc nie mogly. Jedno trzeba jednak oddac pani Zbroi. Na pomysly jest ona otwarta. Jedynie ta inkubacja i czekanie na dobry czas, by nie umarly w zarodku jest pewnym problemem. Grzesiek Roman pewnie sie zbyt spieszyl z projektem, a tu zima idzie, nasionko pomyslu by mu zmarzlo, co zreszto zacznie sie dziac w Concordii lada moment. A pani dyrektor daje pomyslom czas, najpierw nalezy je zlozyc w cieplym gabinecie w stosie papierzysk, w ktorych one sie zakopuja na okolo miesiac. Dyrektorka specjalnie omija swoj gabinet tygodniami i jednoczesnie unika pomyslodawcy szalenca, by dac sie pomyslom wykluc. Po okolo miesiacu najczesciej gubi jednak te kartke, na ktorej sobie wszystko o pomysle zanotowala i trzeba sie z nia znow spotkac i wszystko obgadac. To z troski o czas potrzebny na wyklucie znowu trudno ja zastac, a jak juz jest, to ciagle gdzies dzwoni lub odbiera bezsensowne rozmowy. A w tym czasie pomysl nabiera sil, kwitnie, wiednie i zdycha.
-
Grażno - Ciebie też pewno cosik uwiera, że czepiasz się z natury jakiegoś słowa, zdania i na jego podstawie budujesz wizerunek. A tak na marginesie to doskonały z Ciebie menager (zaglądający komuś do talerza).
-
GrazynoJeśli pomysł więdnie i usycha po jakimś roku , to najlepszy dowód że nie był wystarczająco skrystalizowany by przejść do fazy realizacji:-)Jesli za parę dni BOK wykaże się obchodami z okazji Dnia Niepodległości, to nie myśl sobie ze to impreza tegoroczna :-)To skrystalizowany pomysł na fetę ubiegłoroczną:-)Pozdrawiam
-
Całe szczęście że Boże Narodzenie jest co roku....Ale jak pomyśle jaką klapą skonczyła się ubiegłoroczna Gwiazdka Życzliwości na rynku i że "był to skrystalizowany pomysł" to......http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,a2473.php
-
Oo, witam Pana Migonia, milo mi, ze tu Pan zawital :). Bardzo mi sie podoba Pan wypowiedz w kwestii: "a przy tym, tepi, nas, molodziez" ;P
Fajnie, ze czuje sie Pan mlody. Jak Pan widzi, niewiele sie zmienilo od 2003r w kwestii kultury, ba mozna nawet powiedziec, ze jest znacznie gorzej :(. Ale o tym sam Pan juz napisal, ze wszystko, co bylo, nie pielegnowane, ZNISZCZALO :(. W kwestii komunikacji Pani Zbroi, dodam pare perelek z zacytowanego wywiadu: Urzednik wydz. Kult. Jozek: Czy wiesz, że już mam dość Ewy Zbroi? Jestem pracownikiem urzedu, a ona z każdą bzurą biega na skargę do p. Prezydenta. Czy ktoś z Was ma podobne problemyze współpracy z tą panią? Pozdrawiam. Vazir: Ja nie znam tej pani, ale nawet w szkole uczą że nie można skarżyć, a tym bardziej latać z tym do przeydenta i poco zawracać ludzią głowe. Ciag dalszy braku komunikacji EZ (dla przypomnienia niektorym zapalencom) z VIA SUDETICA. http :/ ww. IstotneInformacje.pl /boleslawiec, a1666. Php. Jamajko, Grazynko, Julianie obawiam sie, że jednak pozostanie to jedynie forumowaniem :(. -
Oj Prawdo, Ty Moja Prawdo :) Nie trzeba byc geniuszem, by odkryc, ze mnie cosik uwiera, zreszta nie tylko mnie, jak widac po postach. Nie jestem niestety szlachetna, jak wiekszosc, ktorym pani Ewa zalazla za skore. Wstyd sie przyznac w takiej Polsce z gleboko zakorznionym przekonaniem, ze tylko Starotestamentowy Bog ma prawo byc msciwy :), ze sie ma ochote komus dokuczyc za przezyte upokorzenia, zlosciwosci i wymanewrowanie w bialych rekawiczkach z fajnej pracy. To wszysto calkowicie eliminuje mnie jako konkretnego przeciwnika, bo przyzwolenie na walke ze zlem dostaja tylko szlachetni i nieskalani. A mnie przeciez cosik uwiera, wiec odpadam. Czasami tylko jeszcze mna zatrzesie na wspomnienie tego falszu, obludy, zmarnowania mojej dwuletniej pracy oraz przerwania projektu z czystej zlosliwosci, bez ogladania sie na mlodziez bioraca w nim udzial. I uwiera mnie ta bezsilnosc, ktora czulam wtedy i teraz. Cieplutkie, afrykanskie pozdrowienia dla Starego Satyra i Juliana.2008-10-23, 22:32I Jage pozdrawiam :) jeszcze cieplej :).
-
Na wystawie fotografii najbardziej podobała mi się praca przedstawiająca ciężarną kobietę, gratulacje dla autora.
-
Do Prawdy, wspomnienia sentymentalne: Ktorejs jesieni, odbylo sie w BOK otwarcie wystawy. Impreze prowadzila mloda, kompetentna osoba, o niezwykle merytorycznej wiedzy, kulturze osobistej. Mowila przepieknym polskm jezykiem. Byla mila, uprzejma, witajaca przychylnie nawet wrogow BOK. Oslupialem, nie spodziewalem sie, że jeszcze w BOK moge ujrzec (w czasach EZ), a przede wszystkim podziwiac taka osobe. Pelen milego zaskoczenia podszedlem do Jagi, szukajac u Niej potwierdzenia swojego oczarowania Grazyna. Jaga w odp, szepnela mi: " JAK TO MOZLIWE BY EWKA POTRAFILA DOCENIC TAKIEGO PRACOWNIKA? TO NIEMOZLIWE! ". Ano, niemozliwe. Niemozliwym jest byc madrym, wyksztalconym, cos chciec, byc milym, szanowc inych jesli ma sie za szefa EZ. To sie zemsci. Ale msci na innych, z braku wlasnych ambicji. To by bylo na tyle Prawdo. Przyjechalem zaproszony pozegnac sie z klubem PEGAZ. Mam jedynie nadzieje, iz EZ nie zepsuje nam milo zapowiadajacej sie imprezy. Prawdo nie moze Cie zabraknac. Grazko mila, och jak ja Ci zazdroszcze tego afrykanskiego slonca, nie mowiac juz o krajobrazach. EZ chcoby je miala przed nosem, nawet nie umialaby ich podziwiac. Pewnie sniadania na tarasie? Ech :) :) :)!
-
Dlaczego nie rozmawiacie na temat wystawy i sukcesu otwarcia concordii? Nie macie żadnych wrażeń tego dotyczących?