Grzesiu ale nikt z nas pieniedzy Ci nie da na dzialania. Wlasnie po to jest BOK. By wszelkie i wszelakie dzialania i pomysly animacyjne. Tam realizowac... wlasnie na ten cel. Ida (publiczne pienadze-z podatkow mieszkancow)... Tymczasem dzieje sie tak, iz BOK stoi jak twierdza. GLUCHA, OLBRZYMIA i PUSTA. A mlodziez boleslawiecka. Walczy o swoj byt na ulicach... Na marginesie... psy szczekaja... a karawana... Kogo sie bac? Ludzi -miernot? Zwrocie uwage, p. Zbroja przez ponad 20 lat nie zdazyla skonczyc zadnych studiow... to swiadczy o jednym... NIE MA ZADNYCH AMBICJI. I tak samo rzecz sie ma wzgledem BOKu... i to wlasnie jest smutne... PS. Grazynko, mlodziez juz walczyla glosno-medialnie z EZ... i bezskutecznie poki jest PR.
Sukcesem rozpoczął się projekt kulturalny „Ona i On”
Dyskusja dla wiadomości: Sukcesem rozpoczął się projekt kulturalny „Ona i On”.
-
-
Wlasnie chciałem napisac cos fajnego na temat fotografii, ale zapomniałem o co mi chodziło, więc spadam.
-
Dziękuje Wszystkim za wsparcie. Tym, którzy mi nie pomogli również dziękuje...Ogromne podziękowania należą się Wszystkim twórcą, którzy pomagali i nadal pomagają mi przy organizacji, na dzień dzisiejszy jest to już ponad 40osób.Wielkie wyrazy wdzięczności dla osób zupełnie prywatnych, które przychodzą i z własnej woli pomagają. Cieszy mnie to, że chęć pomocy przy organizacji dalszej części projektu wyraziło Gminne Centrum Kultury i Sportu Nowogrodziec .Ogromne podziękowania dla przedsiębiorców, którzy zaakceptowali bez problemów mój projekt i wsparli go nie tylko finansowo, ale i fizycznie.Ogromne (i szczere) wyrazy wdzięczności dla Drukarni AFG, Zakładu Fotograficznego „S.O.S. Kamila Staniszewska”, Concordia sp. Z o. o., Restauracja „Opałkowa Chata”, Cukiernia „Nowa”, Hotel „Willa Ambasada”, Restauracja „Oleńka”, Centrum Zaopatrzenia Medycznego ,,Mirmed”, Prywatne Liceum Ogólnokształcące „College”, Księgarnia „Agora”, ZSOiZ im. H. Sucharskiego, Firmy Remontowo-Budowlana J&B Jacek Siegeń, P.P.H.U. Teresy Kasprzak, Skupu Surowców Wtórnych –Piotr Błaszczyk, P.P.H.U. „Kornik”, portalowi ,,Istotne Informacje” i telewizji Łużyce. Tylko te przedsiębiorstwa potraktowały projekt,,Ona i On” poważnie.Moim osobistym sukcesem jest to, że projekt realizują dwa różne stowarzyszenia-Centrum Inicjatyw Lokalnych,,Via Sudetica” i Stowarzyszenie,,Ziemia Bolesławiecka”. Im też wielkie wyrazy wdzięczności.Ilość osób chętnych do działania w projekcie jest stale rosnąca, na dzień dzisiejszy wychodzimy o dwa miesiące dalej niż planowaliśmy wstępnie. Projekt ,,Ona i On „ bardzo szybko się rozrasta ,lecz niestety z realizacją projektu wiążą się koszty które ograniczają nasz rozwój i naszą chęć działania. To o czym pisze Grześ Sidorowicz to prawda ,, Znaleźć trzeba sponsorów, ludzi do działania, a nie gadać co BOK może robić”. Po przez pierwszą wystawę udowodniliśmy, że razem naprawdę możemy dużo. Wystarczy tylko chcieć.Nie zważając na kontrowersje wzbudzone projektem i nie przejmując się słowami krytyki idę dalej robić ,,swoje”.P.S.Zapraszam na kolejną odsłonę projektu ,,Ona i On „ już w ten piątek o 18 w Galerii CONCORDIA.
-
Krytyki? Ktos w ogole smie krtykowac ten projekt? Hmm... Pozdrawiam milo :). I wierze w dalsze dzialania :).
-
Choć powinnam pracować, nie potrafię się oprzeć pokusie skomentowania. "LOLKÓW/ŚMOLKÓW/JAGNÓW. Integrując się z grupą, której siłą napędowa jest polowanie na „Zwierza", gdyż na swą zgubę ośmielił się wyjść przed stado, osaczonego przez wygłodniałe wirtualnych wrażeń, czekających na pretekst, który znów połączy spragnionych krwi, wszechwiedzących „Samogłaskaczy", aczkolwiek wielbiących sztukę wszelką, chcę dedykować ten oto wiersz. Twórcą owego jest skromna, ale jakże mądra LOREJN. Moje myśli... Wpatrując się w szare niebo. Lubię by moje marzenia płynęły. Tak wielki jest wszechświat. A ja tak niepozorna. Tyle marzeń ludzkich. Unosi się do świata bram. Tyle epok cierpienia powiernikiem. Naszych złudnych marzeń. Czas i czasoprzestrzeń nas zbliża. W epicentrum wszechświata. Nasze myśli i naszych przodków. Stykają się na granicy iluzji. Platon, Szekspir, Petrarka i ja. Tyle epok w bólu pozostawionych i ja. Tyle nadziei płonnej i ja. Tyle serc złamanych i ja. Tyle łez gorzkich przelanych i ja. Epopeja ludzkiego życia i ja. Moje umierające serce i tylko ja. A potem nastanie ciemność. Zamiast wylewania toksyn proponuje wyczulić swoje zmysły, Bo bardzo wiele w życiu nas omija. Ja tam byłam, nie jednego dnia. Prawda jest taka, że może dziennie 40 osób przewijało się. Przez Concordię, ale bardzo często dwie miały pełne ręce roboty. Myślę, że jedna z nich powinna jednym zdaniem zakończyć, tą piękną pogawędkę o kulturze, a ponadto sprostować co sprostować należy. Ubolewam nad sposobem promowania wszelkich inicjatyw kulturalnych, przez tych którzy. W założeniu owe wspierają. Nie chcąc jednak pozbawić Państwa rozrywki, wychodzę z propozycją opluwania. Mojej osoby. Wilk syty i Wilczki syte. Pozdrawiam. Anna Kulpecka. Nienawiści wróg.
-
Pani Anno Jeśli wpis o godzinie 4.08 jest wyznacznikiem zaangażowania w sprawy publiczne to jestem pod wrażeniem.:-)
-
Ja również Panie Satyr, Pana zaangażowaniem w sprawy publiczne miasta na portalu internetowym. Pozdrawiam.
-
Panie Satyr jeśli wyznacznikiem Pana zaangażowania w sprawy publiczne jest /klik/ to jestem pod ogromnym wrażeniem. Pozdrawiam. AnnaK.
-
Miło mi :-)Choć koleżanka rozpoczynająca dzień od lektury postów na forum podsumowała " nocny i poranny urobek" słowami : "Czy sie pstryka, czy sie klika i tak nic z tego nie wynika" ...:-)Pozdrawiam
-
Drogi Panie Satyr! Przyganiał kocioł garnkowi :) Miłego dnia życzę, mimo tak nie miłej pogody :).
-
To ja proszę Drogich Internautów o odpowiedx na pytanie: Skoro kultura przenosi się do Concordii [ też: Paryskiej, Galerii itd. ] to po co nam BOK? Jak czytam post Racheli to wiedzę też, że kino zamykają. Kiedy chcą bez informowania o tym- więc po co ten BOK?
-
Witam! Proponuję zasięgnąć informacji u źródła. A jeśli oficjalnie takowej nie ma, oznacza że jest ona nieprawdziwa. A BOK, CONCORDIA, PIWNICA PARYSKA. (GALERIA świadczy usługi organizowania wszelkiego typu przyjęć) po to nam, aby w ramach zdrowej konkurencji, Pan czy choćby ja nie musieli się zastanawiać co z sobą począć w czwartkowy wieczór, tylko mielibyśmy ten komfort wyboru miejsca, czy oferty proponowanej przez sprzyjające sobie Ośrodki w których rodzi się SZtuka przez duże SZ. Pozdrawiam. Anna K.
-
Przyznaję - karkołomny sposób argumentacji- wrzucanie do jednego worka :jednostki budżetowej -BOK, fanatyków i idealistów- Conkordia oraz firmy- Piwnica Paryska.Czy zechce Pani wskazać lepszy przykład na zdrową konkurencję- bo ten do mnie nie przemawia :)
-
Droga Anno czyli Studio K... dalsza polemika i tak nie ma sensu... a sama za jakis czas sie przekonasz. Jak EZ i na Twoim grabie sie wzbije... Oprocz tego, że tylko wiemy o sobie jak wygladamy. Nie znam Twojej sztuki. I nigdy nie smialam jej oceniac. Wiec skad tyle zlosci, w imie pokoju na forum? Bylam u Ciebie, w zakl. FOTO, zaledwie raz... jakies bodajze 8 lat temu. Robic zdjecie dyplomowe... i to Ty mnie na ogol zaczepialas rozmowa o BOK. (bylas mila i usmiechnieta). Tak samo zreszta jak w ubiegly piatek na premierze projektu ON i ONA... wiec... czy ktos nie ma prawa, wbrew Tobie miec innego zdania? Czytam cos jeszcze, ze Ty swoj monodram masz w kinie FORUM... to moze to to jest taka obrona? Hmm... musze, jako blondynka, sie nad tym zastanowic :) >. PS. Grzes Roman to talent... talent i pracowitosc, to „dusza zespolu". To chlopak, ktory tryskal zawsze pomyslami nie dazyl do oportunistycznych osiągnieć ani spektuakularnych sukcesow... to chlopak, ktory zawsze robil swoje... i wiedzialczego chce... Pracowity i konsekwentny... Julianie. Chyba musze sie od Ciebie nauczyc dyplomacji. W tak madry i przy tym lagodny sposob piszesz o wszelakich problemach... Serdecznosci i moje szerokie ukłony :)... W dalsze bezensowne polemiki nie wchodze... ale zycze udanych AKCJI :).
-
Nie bardzo rozumiem Pana intencje. Czy w związku z tym, że jedne reprezentowane są przez. Zapaleńców, inne przedsiębiorców czy miasto, mają sie wykluczać? Według Pana celem Grzegorza było „ucieranie nosa"? Gdzieście byli internauci, kiedy oboje z Martą Wysocką zmagali się z podjętym wyzwaniem? Czy wedle takiej postawy mam rozumieć, że zamykamy. BOK, MDK, SZKOŁĘ MUZYCZNĄ, MOSiR, GC KiS, gdyż mamy ConCordię? 'Ona i On' na tą chwile maja jeszcze trzy odsłony, myślę że inicjatorzy będą bardzo wdzięczni internetowym entuzjastom za pomoc przy kolejnych akcjach, a proszę mi wierzyć, że pracy znajdzie się dla każdego. Bardzo wierze w to, że w przeddzień czwartego spotkania, wchodząc do ConCordii, nie zastanie mnie widok dwóch par rąk. Krytyka to prosta sprawa i każdemu z nas z łatwością przychodzi. Proponowałabym uszanować choć osobę Grześka, którego cały ten atak najbardziej dotyka. A dziś chyba powinien być zadowolony z udanej inicjatywy. No cóż, samo życie!2008-10-22, 13:11Czytam cos jeszcze, ze Ty swoj monodram masz w kinie FORUM. To moze to to jest taka obrona? Hmm. Musze, jako blondynka, sie nad tym zastanowic :) >. Droga Jago a czy zauważyłaś może, że zarówno ja jak i Grzegorz na owej scenie w tym samym czasie wystąpi? Proszę odpuście już, to do niczego nie prowadzi.