No proszę wszyscy robią dla młodzieży zajęcia poza bokiem, a bok jak twierdza niedostępna dla nikogo. Ewka Zbroja ma ciepłą posadkę i może spać spokjnie póki jej Piotruś jest prezydencikiem. ŻENUA!
Sukcesem rozpoczął się projekt kulturalny „Ona i On”
Dyskusja dla wiadomości: Sukcesem rozpoczął się projekt kulturalny „Ona i On”.
-
-
Już w tą srode o 16 w Conkordi ruszają zajęcia z rysunku prowadzone przez Czesława Matyjewicza. Zabierzcie swoje przybory do rysowania i zapraszam zainteresowanych! A od soboty (25, 10, 8) od godziny 9 w Conkordi przy ulicy Orlej 3 rozpoczynają się zajęcia z Jogi Kundalini. Zabierzcie mate i koc. Zapraszam.
-
Grzesiu serdeczne gratulację! Ale wcale mnie nie dziwia Twoje sukcesy. Pozdrawiam serdecznie.
-
Jaga, swiete slowa, co do ostatniej literki. Nie wiadomo dlaczego anonimowo i w kuluarach na Zbroi psy sie wiesza, a oficjalnie wszystko jest cacy i pani Ewa znow na kolejnej imprezie, NIE SWOJEJ, wystepuje przed kamera w nowej fryzurze i sie usmiecha. Poza tym, z tego, co tu czytam tworzy sie prawdziwy Salon Odrzuconych :) Wspaniale. Ta sila i chec tworzenia kultury to ekstra wiadomosc. Chcialambym tylko ciut pesymistycznie przypomniec, ze za zycia odrzuczni impresjonisci przymierali glodem. Moze warto cos zrobic otwarcie, by poprawic chora sytuacje kultury na BOKu?
-
Do Grażyny i Racheli: jaka Zbroja jest to każdy wie: jak ona kocha młodzież. Jak ją wspiera i docenia, póki co najbardziej jednego narkomana, co go chciała „uleczyć" ze społecznej alienacji - taki osobisty sukces. Póki co Alien Zbroja siedzi w swojej zbroi i głosem małej myszki skrzywdzonej i zbolałej przepraszająco powie: Grzesiu, ja nie chciałam, ja nie wiedziała, ja nie mogłam. Oczywiście, jak słusznie Grażyna zauważa, jeżeli sam Grzegorz się upomni. Otóż Panie Grzegorzu Romanie: głowa do góry ma Pan prawo i społeczne poparcie do zażądania od pani Zbroi miejsca na swoją twórczośc [ podobnie jak Ewa Zbroja wsppiera emerytów, kółko taneczne, szachistów i kogo tam jeszcze... ]. Problem w tym, że jest Pan młody, inteligentny i przystojny, a takich się Zbroja boi. A jeszcze się Pan spodoba bardziej niż Ona, czego serdecznie życzę.
-
Tylko co Grażyno?
-
Do Ja: otwarcie wystąpić przed kamerą i powiedzieć głośno o tym jak Ewa Zbroja zwalcza młodych, przedsiębiorczych, chętnych do współpracy młodych ludzi. Jak zabija talenty i nieskażone pieniędzmi, układami i stanowiskami potencjały. Chodzi o to, by nie nieść plotką gminną jak to sugeruje UM informacji nt. urzędującego Dyrektora BOK, MOSIR czy innych tylko by mówić i pisac otwarcie. My tu sobie możemy pisac nasze mądre posty, ale dopiero jak pokażemy twarze do kamery nasze racje będą wyciągnięte na światło dzienne. No właśnie „NA SWIATŁO DZIENNE". I o to chyba Grażynie chodziło, że jeżeli faktycznie młodzieży nie wpuszczono do BOK'u, bo się pani Dyrektor nie spodobała ta młodzież to dobrze by było ją po prostu z Concordii wyprosić Ps. Ja proszę o jasne i wyraźne, pisemnie podane kryteria kto może korzystać z publicznego dobra, jakim jest BOK i w jaki sposób młodzież może tam popracować na swoje a nie pani Zbroi konto.
-
Co?Nie wiem -jestem tylko młotkowym:-)BOK przypomina mi gmaszysko- wielką skorupę pozbawioną treści, - taką efektowną wydmuszkę za kilkanaście milionow .Miejsce, gdzie kilka lat temu zatracono sens słów :pasja,powołanie,głód twórczego spełnienia,bezinteresowność- gdzie struktura i hierarchia zajmuje sie wyrobnictwem kulturalnym tylko po to by uzasadnić sens swojego tam istnienia.Przychylam sie do opinni Obywatela bc .Atutem "Salonu Odrzuconych " jest pomysłowość i kreatywność czyli wszystko to czego tej pani i temu panu brakuje.
-
Obywatelu bc, wlasnie NA SWIATLO DZIENNE przydaloby sie wydobyc to wszystko, co jest podnoszone przy kazdej okazji, gdy mowi sie o BOK. Ale kto usiadzie na wprost Krzyska? Pani Zbroja umarlaby ze strachu, a zreszta sytuacja tylko szeptanej zlej opini o niej bardzo jej odpowiada, Grzesiek Roman? Nie. Inni z Salonu Odrzuconych? Mowia rzeczy najgorsze w kuluarach, ale publicznie zaloze sie o co chcesz, nikt nic nie powie. Jeden z Wielkich Odrzuconych, tak na koniec dodam jako przesmieszna anegdotke, powiedzial glosem proroczym takie oto przeklenstwo: Przeklinam tego komendanta policji, ktory odeslal do Boleslawca pana Zbroje z rodzina. I tym samym tego Odrzuconego cieplo pozdrawiam. Temat ten nie ma jednak zabawnego zakonczenia, bo pani Ewa rzadzi...
-
Odkąd pamiętam Grzesiek zawsze uwielbiał tworzyć, grać a przy tym dobrze się bawić, Ale również doskonale pamiętam ile miał przy tym problemów aby co kol wiek udało mu się osiągnąć, pamiętam też ile razy został obrzucony słowem krytyki tylko dlatego, że udowodnił iż może wile osiągnąć dzięki ciężkiej pracy i wytrwałości. Nie byłam na projekcie „Ona i On" ale nie wątpię że był - jest on świetny a dlaczego ponieważ skupił on koło siebie ludzi, którzy naprawdę chcą realizować swoją pasję wbrew wszystkiemu i wszystkim. Dlatego też chylę czoło Grzesiek przed Tobą i Twoimi przyjaciółmi --> nie zmieniajcie się bo jesteście cudowni :).
-
Grażyno, w oryginale było ;"komendanta milicji" :-) :-) :-)
-
Łoon był w lotnej trójce Giertycha :-).
-
To ja do pana krzysztofa w kwestii formalnej: zaprosł [ by ] pan ewe zbroję do programu na światło dzienne? 1. Czy pani ewa zbroja wyraziła[ by] zgodę? 2. Czy potrzeba zgody by zrobić program? [ tu sugestia jeżeli się pani e. Z. Nie zgodzi: program z nieobecną e. Z. ]. 3. Jeżeli załózmy się pani e. Z nie zgodzi [ ła] to czego się boi e. Z. [ albo kogo? ]. Pytania mozna mnożyć Pytanie konkretne: kiedy program „na światło dzienne" z panią ewą zbroją?
-
Oby niebawem...
-
Uciekł mi piękny tekst, który pisałem, ale cóź piszę jeszcze raz. Nie gadajcie czy pani EZ jest be czy cacy, tu w temacie concordia trzeba materialnej pomocy! Znaleźć trzeba sponsorów, ludzi do działania, a nie gadać co BOK moźe robić. Dajcie młodym, ambitnym ludzią trochę powietrza a pokarzą co potrafią. Idę zrobić sobie herbaty, i za jakieś 20 min wracam do kompa. G. Sidorowicz.