Larum - poza znajomością pojęć logicznych (? ) (lub nie) co chciałeś powiedzieć? Bełkot werbalny i tyle :).
Kto będzie Prezydentem Miasta?
-
-
Nawet Prawda dał sie nabrać na „prawo liczb podatnych ejakulacyjnie" :-).
-
Julianie, co to było z tym palantem?
-
Satyrze - jakiś kompleks wieku starczego cię ogarnia (? ) czy może syndrom nicości, że tylko „przypinasz" się do czyjejś treści (żołądkowej szczególnie)?
-
Julianie, juz wiem.
-
Trudno powiedziec, kto zostanie nowym prezydentem miasta, ale pewnikiem jest to, ze p. Roman nie będzie nim już, jednak wyobraźce sobie i to, ze nowym prezydentem moze zostać p. Piestrak- Babijczuk! Co Wy na to?
-
Zastanawiając się nad wyborem przyszłych władz samorządowych trzeba zdać sobie sprawę z tego, że obecnie naszym miastem rządzą nauczyciele. I tak nauczycielami z zawodu są; prezydent, sekretarz miasta, znaczna część radnych miejskich. W pretendującej do władzy w mieście PO jest to samo - większość aktywistów to nauczyciele. Należy się zastanowić skąd u tej grupy zawodowej tak mocne „parcie na bramkę". Przecież ich kwalifikacje zawodowe nie predysponują do rządenia skomplikowanym organizmem jakim jest miasto. Podejrzewam, że chodzi, jak zwykle, o kasę. Dieta radnego to połowa miesięcznej pensji netto nauczyciela z dużym stażem. Jak takiej pokusie ma nie ulec polonista, wuefista czy nauczyciel od zajęć praktycznych, tym bardziej, że praca ich nie należy do mocno absorbującej czas i energię. Nadreprezentacja we władzach ostrożnej i zachowawczej grupy zawodowej, jaką są nauczyciele, nie wychodzi nam wszystkim na zdrowie. W przyszłych wyborach nie głosujmy na określone osoby tylko dlatego, że uczyły lub uczą nasze dzieci.
-
Laudan, czy to jest Twoja propozycja? Mam nadzieję, że to tylko ku przestrodze...
-
Kamilak! Nie tylko ku przetrodze, moze nawet wcale ku przestrodze, bo jest bardzo mozliwe takie zawirowanie sytuacji i społecznej, i politycznej, i - co najwazniejsze - matematycznej, ze tak własnie sie stanie, iz p. Pietrak- Babijczuk- jesli stanie w szranki wyborcze- to obejmnie stanowisko Prezydenta- zależy, to od tego kto będzie z nia rywalizował i ile otrzyma głosów, najwazniejsze jest to w tej sytuacji, że jest ona naturalna nastepczynią p. Romana i w scehdzie ona otrzyma po nim jego zelazny elektorat i wsparcie z wiadomo jakich kierunków. Jesli bedzie wielu i to równozenie mocnych kandydatów, to ona może zwycięzyć nawet w pierwszej turze. Więc nie jest to co napisałem ku przestrodze, czy serc popkrzepieniu, ale jest to niejako żelazna konsewkwencją z aktualnej sytuacji ujetej w proste ramy rachunku prawdopodobienstwa.
-
Juz do takiej głupoty to bolesławianie nie dopuszczą. Pani Janina niech już odpoczywa na emeryturze. Ale co do niegłosowania na nauczycieli to się zgodzę, a nawet jestem bardzo ZA.
-
Laudan - mam słabe serce. Ty mnie takim horrorem nie strasz przed zaśnięciem :-).
-
Nauczyciele mają dużo wolnego czasu i z nudy, jak i chęci dorobienia kandydują. A skoro uczą dzieci i młodziez w tym miasteczku to wydaje im się (niektórym), że mogą pouczać każdego i że na wszystkim się znają. Prawda jest taka, że ludzie, którzy coś konkretnego robią w życiu i są w swoim zawodzie fachowcami, nie mają czasu na kandydowanie i takie tam.
-
Nauczyciele ida w lawy radnych tak tlumnie, bo latwo im o poparcie rzeszy rodzicow. Statystycznie chocby rzecz ujmujac- zna ich wiecej ludzi niz -powiedzmy- sklepowa czy wlscieciela warsztatu samochodowego.
-
Niestety... Wasze spekulacje nie mają się nijak do rzeczywistości. Z ciekawych i wiarygodnych źródel wiem, iż p. Roman nie będzie kandydował na prezydenta, bo zamierza ubiegać się o manadat do Sejmu. Musi, bo co innego mógłby robić... Natomiast prezydentem „został wybrany" dotychczasowy sekretarz p. Zieliński. Musi, bo co innego mógłby robić... Taka sytuacja pozwoli na utrzymanie dotychczasowych sfer wpływów na naszym mieście... Nie wierzycie, to zobaczycie. Karty są już potasowane i częściowo rozdane...
-
Pupilu, swoim postem wzbudziłeś dziś u nas powszechną wesołość:-)Twój post w kserokopi wędrował pomiędzy działami i mozna bylo nawet zlokalizować gdzie akurat jest- po salwach śmiechu dochodzących z poszczególnych pokoii :-)