Czytam te wszystkie wypowiedzi, zastanawiam się nad nimi i się zdumiewam. Jest tyle osób, które przy okazji tego programu przypomniały o swoich negatywnych doświadczeniach w spotkaniach z prezydentem. Nie chodzi mi tylko o relacje na tym forum. Wśród moich bliższych i dalszych znajomych - ludzi, którzy na co dzień nie mówią o sprawach Ratusza - po tym materiale zawrzało i co trzeci z nich zaczął wspominać. Okazuje się, że prezydent zachowywał się już wcześniej także wobec innych osób podobnie, jak wobec pani Agnieszki. Dlaczego my, mieszkańcy tego miasta, na to pozwalamy? Moi znajomi wiedzieli to wszystko już przed ostatnimi wyborami, ale jakoś nikt głośno nie powiedział, że król jest nagi. Mieliśmy też przykłady wielu niewłaściwych decyzji prezydenta. Dlaczego nic z tym nie zrobimy? Uważam, że za mało się angażujemy w życie społeczne. Urzędnicy są po to, żeby pracować dla nas, nie dla siebie, żeby podejmować decyzje korzystne dla miasta, a nie wynikające z osobistej ansy. Przychodzi kampania wyborcza, a ludzie wzruszają ramionami i mówią: mnie to nie dotyczy, i tak nie mam nic do powiedzenia, i tak wybiorą, kogo będą chcieli, ja jestem poza tym. A przecież zawsze będzie tak, jak teraz, jeśli MY czegoś nie zrobimy. Myślę, że powinna się zebrać grupa rozsądnych osób, które już teraz pomyślą, kto powinien zostać prezydentem w następnej kadencji i będą na rzecz wyboru tej osoby pracować. I nie chodzi mi wcale o partyjny wybór, zresztą Krzysiek pokazał niedawno, że opozycyjna PO nie ma póki co rzeczowego kandydata. Proponuję nowy poważny temat: Kogo widzielibyście na stanowisku Prezydenta Miasta Bolesławca w następnej kadencji i dlaczego; co kandydat osiągnął, co potrafi, czym zarządza i czy ma w tym sukcesy? Zapraszam do dyskusji wszystkich tych, którym zależy na rozwoju miasta.
Kto będzie Prezydentem Miasta?
-
-
Mogę ja :) A teraz na poważnie. Czas wybrać zupełnie nowych ludzi. Odstawić od rządzenia wszystkich - zarówno tych z lewej jak i z prawej strony. Nie dopuszczać też „Broń Boże" gówniarzerii z tych młodzieżówek partyjnych typu FMS bo za ich plecami czają się ich pryncypałowie z tej samej partii. Trzeba wybrać ludzi których znamy, ale którzy nie są związani z żadną opcją polityczną ale tylko (i aż! ) z Bolesławcem. Musimy wybrać naszych sąsiadów - ludzi których znamy i szanujemy nie dlatego że nazywają się B. Lub R. Lub P-B... Śmieszy mnie trochę ostatnia tendencja na Boleslawiec.org - lansowania pana B. Nowaka. Jest to wspaniały (sądząc po wynikach) menedżer ale polityka go tylko ubabrze w g. Niech lepiej stanowi ciekawą czołową indywidualność w naszym mieście a nie wikła się w polityczne utarczki. Praca w Radzie wystarczy...
-
Zgadzam się z Tobą, Frodo :).
-
Wkurzona - może masz rację ale nie uczestnicz w tych rozgrywkach, powinnaś wiedzieć kto stoi za tym wąkiem :) Daj mu iść w niebyt - odpowiednie osoby znajduje się inaczej ;).
-
To do mnie, Prawdo? Może i masz rację, aczkolwiek zamysł jest dobry. Mnie sie równiez nie podoba to całe wychwalanie pod niebiosa pana Nowaka. Zgadzam się, że jako indywidualność jest ok, jako prezydent, no nie bardzo :/ To tyle, więcej się nie udzielam, bo ja niestety nie widzę obecnie we władzach Bolesławca odpowiedniego kandydata, wszyscy są upaprani po uszy w tym co się obecnie dzieje :(.
-
I jeszcze jedno: kogoś kto umie i potrafi, a nie tego, któremu wydaje się że tylko ON. Jak to sprawdzić? To człowiek który osiągnął sukces w przedsiębiorczości, bez wsparcia politycznego.
-
Do W. Chyba nikt z nas nie widzi we władzach Bolesławca odpowiedniego kandydata. Chodzi właśnie o pomysł, kto spoza władz mógłby zostać Prezydentem. Może burmistrz Nowogrodźca? To chyba mądry, rzeczowy człowiek? Może pani Mirosława Zachar?
-
Juz dawno bylo mowione, ze burmistrz Relich jest dobrym kandydatem na <prezydenta- zapraszam do kandydowania panie <burmistrzu.
-
Do W. Ja tez tak uważam. Co do Nowaka to jest objechany i mam wrażenie że jest napatrzony na różne cuda w świecie. Może i wie jak powinno to czy tamto wyglądać, ale Prezydent? Prezydentem powinien zostać człowiek z bolesławca, który chodzi naszymi ulicami i zna to miasto jak własną kieszeń. Kiedyś były wybory na radnych i jeden pan prosił mnie bym głosował na niego i moi znajomi. Powiedziałem jemu tak: „Zgodzę się na to i cała moja rodzina jeśli mi Pan wymieni 3 miejsca, w których ludzie klęczą na ulicy i żebrzą o parę złotych z dziećmi na kolanach". Jak myślicie czy wiedział? Figa z makiem! I taki gość chciał radzić naszemu miastu! Odszedł z wypiekami na twarzy. Myślę że bolesławcem powinien rządzić bolesławianin. I udałoby się go znaleźć nową twarz gdyby nie to że stale szuka się go w tej samej grupie. Wiele wypowiedzi jest tu na orgu że niektóre osoby już się zmęczyły i powinny sie wyciszyć, co niektóre nie przyjmują tego do wiadomości stąd ten kogel-mogel. Piotr niech dociągnie sprawę do końca i nie należy już czekać z pałą na koniec jego kadencji tylko pały przyszykować w naszych domach przed wyborami, a nie lecieć do księdza i patrzeć jakie plakaty powywieszał kogo glosować. Jest jeszcze rada miasta których powinniśmy wybierać z głową bardziej by pilnowała porządku. Wydaje mi się ze mają na tyle prawa by jakiekolwiek zagrożenie dla miasta powstrzymać mogą tylko niech się zajmą interesem miasta jak się tak wpychali, anie tylko od diety do diety. Jeśli porównać roczne koszty funkcjonowania administracji miejskiej to wydatki są o kilka -kilkadziesiąt MILIONÓW! WIĘKSZE niż przychody! No co się tu dzieje! To tak rada rządzi? A my się dusimy ze prezydentowi nerwy puszczały i chciał sobie głupio pogadać do kamerki. Jak by wiedział, że go puszczą to gadał by? Nie! Wszyscy wiedza że nie. Mamy rozliczać go z pracy na swoim stołku i efektów jakie osiągnął. A co sobie chrzan. I dla rozrywki, no co mnie to obchodzi. no to na tyle. Pozdrawiam.
-
Jakieś konkretne propozycje, Rafale? Mnie jakos nic do głowy nie przychodzi. Ale temat mi sie podoba, brawo Kamilak :) Może wspólnie coś wymyślimy :).
-
Szczerze to nie wiem. Ale jakby nasi bolesławieccy intelektualiści siedli to chyba kogoś odpowiedniego dało sie znaleźc. Czasem patrze na te" afery z dreszczykiem „w bolesławieckiej to tragedia. Mokrą szmata by trzeba było pogonic towarzystwo niektóre. Czasy sarmatów wszczynających awantury się skończyły dawno, a za nasze pieniążki takie cyrki? Kilka osób jest coby się mogły nadawać tylko zachowują sie jak i szef klubu partyjnego karze albo przełożony. ALE! Mam pytanie A może któras z Pań by się jakaś nadawała. „Wu" trzeba otworzyc nowe forum pt: " kogo proponujesz na kandydata na prezydenta miasta bolesławiec? ".
-
Myślę, że to też wynika z tego tematu forum, który jest obecnie :).
-
Proponuję Forresta Gumpa - ten potrafil odnaleść się w każdej sytuacji- na pewno nie przyjdzie mu do głowy nazwać kogoś palantem :-).
-
Forrest zwykł mawiać (za genialną mamuśką) „poznać głupiego po śmiechu jego... " Forrest na prezydenta!
-
Zgodnie z matematyczną teorią „odróconego sensu" i cybernetycznym prawem licz podatnych ejakulacyjnie kandydatów na prezydenta Miasto Bolesławiec poszukiwac nalezy w nastepujacych zbiorach, których desygnaty niminalnie maja nastepujace cechy: najwyzsze prawdopodobieństwo zaistnienia prawidłowości Xn (c+ p silnia) zachodzi tylko i tylko w styacji gdy c= rodzeństwo wielorakie i c dąży do nieskończoności oraz dla kazdego p gdy p wynika z c.