Kto będzie Prezydentem Miasta?

  • Mój Boże Trumf , juz kilka dni po Wigilii , a Ty dalej ludzkim głosem.....Podziwiam...:-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Julianie - nie stać Cię na bardziej błyskotliwą ripostę. A może ja Lucek i Luckim głosem operuję ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Julianie- ja nie posługuję się wielkimi buńczucznymi teoriami naukowymi po to, by coś udowadniać, zapominasz- że nie każdego człowieka da się przyporządkować teorii. Raczej opieram się na tym co widzę. Tobie również polecam czasem zejście na ziemię i jak ktoś powiedział- zaprzestanie pierniczenia. Pozdrawiam wyrośniętego w próżniaczej i pokazowej klasie Juliana.

  • Adamie - odnoszę wrażenie ,że to sami nauczyciele dowartościowują się dość pokrętnymi teoriami. Przypomina to trochę dorabianie sobie rodowodu:-)Już nawet nauczycielki przedszkolne jak pani Bożena W. z placówki im Misia Uszatka w Koszalinie :-) w sposób naukowy próbują coś tam uzasadniać :-)http://www.edulink.pl/artykuly.php?id=22&tytul=To%C5%BCsamo%C5%9B%C4%87%20%20zawodowa%20%20nauczyciela2008-12-30, 07:08Zapomniałem o noworocznym porezencie dla Trumfa :badOug6QMjI[/youtube]http://pl.[youtube]badOug6QMjI[/youtube]Aż łezka w oku staje....:-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Julianie- odnoszę wrażenie, że to sam Julian dowartościowuje się dość pokrętnymi teoriami. Przypomina mi to trochę dorabianie sobie rodowodu wielkiego filozofa i teoretyka każdej dziedziny życia. Już nawet dzieci z programu Wojciecha Manna "duże dzieci" w sposób naukowy próbują coś uzasadniać. Myślę natomiast, iż ich produktywnośc nie ogranicza się do próżniaczego drukowania postów z internetu i puszczania ich między biurkami z czystej nudy, a drzew w Amerycę wciąż mało. W związku z zaistniałą sytuacją mniemam, iż nauczycieli masz w głębokim poważaniu? Czyż nie?2008-12-30, 12:31Julianie- cobyś się nie nudził- warunkami powstania klasy próżniaczej wg mości Veblena są: 1. Członkowie danej społeczności muszą trudnić się rozbojem (wojnami lub polowaniem na grubszego zwierza); idzie o to, że mężczyźni stanowiący zalążek klasy próżniaczej muszą być przyzwyczajeni do zadawania ran i śmierci, do stosowania przemocy i podstępu. 2. Środki utrzymania musza być stosunkowo łatwo dostępne, aby możliwe było zwolnienie pokaźnej części członków społeczeństwa od stałej, codziennej pracy. Instytucja klasy próżniaczej jest wynikiem pierwotnego podziału pracy na godną i niegodna. Zgodnie z tym podziałem pracą godną jest działalność, którą można określić mianem podboju; niegodną zaś konieczna codzienna praca, która nie zawiera żadnego elementu bohaterstwa. Tak więc-. -nauczyciel trudni się rozbojem, w swej szkolnej nudzie poluje na grubszego zwierza- znaczy się nie obchodzą go wybitni uczniowie ani ich dokonania- jest pochłonięty władzą i żądzą diet w UM. - mężczyźni, zwani dalej nauczycielami, zadają rany, stosują przemoc i gwałtem oraz szturmem zdobyli UM (brak u Velbena wzmianek o kobietach). - praca ich jest niegodna, zatem, zajęli się fachową, bardzo absorbującą pracą randego. - praca codzienna jest niegodna, więc idąc za Velbenem, nauczyciele dokonują podboju, dziennikami oraz wskaźnikami dokonują bohaterskich czynów podczas szturmu stołków i tronów ratuszowych :P.

  • Adamie, pragnę podziękować Ci za czas który spożytkowałeś na prostowanie moich ułomności myślowych. Na szczęście nie jest to czs stracony. Właściwie sam bardzo przejrzyście i w podpunktach odpowiedziałeś sobie na zadawane pytania. Teoria Voblena ma swe podstawy u schyłku XIX wieku i wystarczy ,że dostosujesz słownictwo do dzisiejszych realiów społeczno politycznych .Oto brzmienie z początku XXI wieku:1. Członkowie danej społeczności muszą trudnić się intrygami personalnymi i polowaniem na lukratywne posady; idzie o to, że mężczyźni stanowiący zalążek klasy próżniaczej muszą być przyzwyczajeni do bezpardonowej walki, do stosowania przemocy i podstępu. 2. Przynależność do sfery budżetowej daje stosunkową łatwość utrzymania i zwalnia pokaźną części członków społeczeństwa od stałej, codziennej pracy powiązanej z jakimkolwiek efektem ekonomicznym. Instytucja klasy próżniaczej jest wynikiem pierwotnego podziału pracy na godną i niegodna. Zgodnie z tym podziałem pracą godną jest działalność, którą można określić mianem rozwoju społecznego lub gospodarczego ; niegodną zaś bycie trybem machiny biurokratycznej będącej w istocie hamulcem postępu i balastem społecznym. Tak więc-. -nauczyciel trudni się uśrednianiem poziomu nauczania, w swej szkolnej nudzie może polować na stanowiska. Nie obchodzą go wybitni uczniowie, ani ich dokonania- jest pochłonięty władzą i żądzą apanaży ( możliwośc dodatkowego zarobkowania)- mężczyźni, zwani dalej nauczycielami, wykorzystując nieuzasadnioną estymę jaką od lat cieszył się stan belferski szturmem zdobywają władze - praca w oświacie jest frustrująca , więc idąc za Velbenem, nauczyciele dokonują kuglarskich sztuczek by zdobyć i utrzymać się przy władzy :-)Ale nic to Baśka jak mawiał pan Wołodyjowski:-)Moja akurat niechęć do stanu nauczycielskiego ma iście Freudowskie podstawy.Otóż to ja jestem tym małym chłopcem stojącym na placu ,odrzuconym przez piękną nauczycielkę :-) :-) :-)4BfJIVw80rU[/youtube]http://pl.[youtube]4BfJIVw80rU[/youtube]

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Myślę Julianie, iż jesteś do odratowania w tych freudowskich zapędach, polecam ci lekturę A. Libery, chyba, że czytałeś, pomyśl o takiej Madame... Dziękuję, ża realia XXI wieku, ale, jako człowieka dotkniętego patologią- zwaną dalej nauczycielstwem, niespecjalnie mnie to przekonuje. Julianie- cóż zatem chcesz zrobić, by obronić społeczeństwo przed tą hordą nauczycieli? Może sam wystartujesz w wyborach?

  • Przykład arcytrafny - każdy ma swą Madame niczym Waterloo młodzienczych fascynacji. Może za kilka lat , ktos napisze podobna historię - jakiś licealista początku stanu wojennego :-)Widzisz Adamie - moje startowanie w wyborach obarczone byłoby istotną wadą prawną, ale o tym nie chcę pisać, gdyż jest to sprawa nie tyle wstydliwa - ile śmieszna ...Pozdrawiam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To może rada mędrców?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Obejrzałam Twój filmik, Julianie, i wiesz, co powiedziałby Freud? Coś w stylu: Piękne i mądre kobiety mają miliony wrogów - głupich mężczyzn i takież kobiety :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale... najważniejsze jest to pozytywne zakończenie"Maleny".

  • Rada Mędrców - fajna instytucja , do czsu aż nikt nie opublikuje jej składu :-)Zaraz po ogłoszeniu , wszysktim wraca pamięć : kto jechal po pijaku, wychędożył cudzą żonę lub zdefraudował parę złotych z Zakładowej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kasia, gdzie jesteś?

  • A Ty co?Mało masz zgryzoty na dziś? :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Coby od topicu nie odbiegać, rzeknę: Zgryz bez zgryzot! Prezio sam to zakuma khe khe I żeby nie było, że to kryptoreklama Stomadentu :-).