anka, (która zabiła mamę) na fejsie często udostępniała zdjęcia użytkownika "Kobiety bez serca", nic dziwnego ona serca na bank nie ma, bo żeby zabić własną matkę na oczach synka i to tak brutalnie... mam nadzieję że nigdy nie wróci do tzw. "normalnego życia", kto wie może znowu kogoś wtedy zabije, skoro za takie rzeczy jej nie wsadzą do więzienia, tylko pójdzie sobie na wczasy do szpitala. Żal tych jej dzieci, męża, ojca i babci. Bo jej matka na tamtym świecie mam nadzieję że już nie cierpi. Strach pomyśleć co ta kobieta musiała czuć przed śmiercią... :( :(
Przedsylwestrowa tragedia. Córka zabiła matkę, grozi jej nawet dożywocie
Dyskusja dla wiadomości: Przedsylwestrowa tragedia. Córka zabiła matkę, grozi jej nawet dożywocie.
-
-
Prześledziłam wszystkie komentarze pod tekstami o tej tragedii na obu bolesławieckich portalach. Wniosek? W Bolesławcu mieszkają liczni psychiatrzy, psycholodzy i sędziowie o kompetencjach tak wielkich, by na podstawie krótkiego artykułu i plotek wypowiadać sądy na temat tego straszliwego wydarzenia. Myślę, że bliscy obu pań nie mają głowy, by to czytać. Mam w każdym razie nadzieję, że tego nie robią, bo dość im bólu.
Sama zaś dodam jedynie, że jako była uczennica pani Elżbiety i osoba nieco znająca Anię myślę o nich obu codziennie ze smutkiem, ale wszelkie sądy o tej sprawie zachowuję dla siebie. Zachęcam też do poczytania o schizofrenii oraz zorientowanie się, jaki odsetek ludzi cierpi na tę chorobę. Ona może spotkać każdego z nas lub naszych bliskich. -
Prosze nie sadzic tej Pani niech ją Sąd osądzi
-
Kacha napisał(a):
Pokaż cytatPrześledziłam wszystkie komentarze pod tekstami o tej tragedii na obu bolesławieckich portalach. Wniosek? W Bolesławcu mieszkają liczni psychiatrzy, psycholodzy i sędziowie o kompetencjach tak wielkich, by na podstawie krótkiego artykułu i plotek wypowiadać sądy na temat tego straszliwego wydarzenia. Myślę, że bliscy obu pań nie mają głowy, by to czytać. Mam w każdym razie nadzieję, że tego nie robią, bo dość im bólu.
Sama zaś dodam jedynie, że jako była uczennica pani Elżbiety i osoba nieco znająca Anię myślę o nich obu codziennie ze smutkiem, ale wszelkie sądy o tej sprawie zachowuję dla siebie. Zachęcam też do poczytania o schizofrenii oraz zorientowanie się, jaki odsetek ludzi cierpi na tę chorobę. Ona może spotkać każdego z nas lub naszych bliskich.Ona [schizofrenia],może spotkać każdego z nas lub naszych bliskich"-niedorzeczność,wszystko ,nie tylko choroby mogą spotkać każdego ,niczego nie możemy przewidzieć,tak już jest pomyślane nasze życie,nie znaczy to jednak ,ze powinniśmy zachowywać obojętność i przyjmować za normalność zwyrodniałej zbrodni.
-
choroba zrobiła swoje a jej matka świętego by wyprowadziła z równowagi..Wiem bo mnie uczyła.
-
(AE7GV7) napisał(a):
Pokaż cytatOna [schizofrenia],może spotkać każdego z nas lub naszych bliskich"-niedorzeczność,wszystko ,nie tylko choroby mogą spotkać każdego ,niczego nie możemy przewidzieć,tak już jest pomyślane nasze życie,nie znaczy to jednak ,ze powinniśmy zachowywać obojętność i przyjmować za normalność zwyrodniałej zbrodni.
Wiesz, nie masz pojęcia ile osób cierpi na tę chorobę.Mijasz takie osoby codziennie ale do głowy by Ci nie przyszło, że jest chora na schizofrenię czy inne zaburzenie psychiczne.
Choroby psychiczne w naszym społeczeństwie nadal są traktowane jak w średniowieczu.
Jak wydarzy się jakaś tragedia wtedy okazuje się, że ktoś chorował od dawna,leczył się ale nikt o tym wokół nie wiedział bo nie jest to coś o czym rozmawia się przy porannej kawie. -
Dziwi mnie tylko fakt, że pracowała w aptece i była świadoma jaką ponosi odpowiedzialność sprzedając leki chorym ludziom. Teraz nagle była nieświadoma ?
-
(AE7X9K) napisał(a):
Pokaż cytatDziwi mnie tylko fakt, że pracowała w aptece i była świadoma jaką ponosi odpowiedzialność sprzedając leki chorym ludziom. Teraz nagle była nieświadoma ?
Nie wiesz o co tak naprawdę chodzi z tym szumem ,ze "chora"? Kazdy kto zabije z nienawiści ,natychmiast ogłasza się "chorym" i "nieświadomym" .Dziwne tylko zaiste ,że dopóki nie zabije to i zdrowy na 100% i świadomy wszystkiego i odpowiedzialny.Ja tam nie domagam sie kary dla zabójców,bo sami sie juz pokarali do końca swoich dni ,choć pewności nie mam ,gdyż znam co najmniej dwoje ludzi ,którzy zabili,dostali śmieszne wyroki,są zadowoleni z życia,uśmiechnięci,pyszni ,dobrze im sie wiedzie,bawią się ,śmieją,bogacą,nie widać żalu,zamyślenia choćby,no ,nie wiem ,moze grają,za to jak przyjdzie noc i zostają sami ze swoimi myślami ,,,,,,,,,,,,,,,.
-
Ty Ciągle o nienawiści więc odpowiedz sobie co doprowadziło do tej nienawiści i czemu osoba ,która miała uczyć jak żyć swoje własne dziecko nauczyła takiej nienawiśći ??? a skoro prawo dopuszcza łagodne traktowanie jeśli zamknięcie w zakładzie psychiatrycznym tak nazwiemy , to tylko wymówka ??? myślenie też boli ?
-
(AtPx5N) napisał(a):
Pokaż cytatTy Ciągle o nienawiści więc odpowiedz sobie co doprowadziło do tej nienawiści i czemu osoba ,która miała uczyć jak żyć swoje własne dziecko nauczyła takiej nienawiśći ??? a skoro prawo dopuszcza łagodne traktowanie jeśli zamknięcie w zakładzie psychiatrycznym tak nazwiemy , to tylko wymówka ??? myślenie też boli ?
Nikt nikogo nie uczy nienawiści ,tylko matki niektóre źle wychowują swoje dzieci, wmawiając im ,ze są najlepsze,najmądrzejsze,nie podlegające żadnej krytyce.Wyrastaja w , poczuciu ,że są bezkarne ,nieomylne a potem w dorosłym zyciu wybuchaja agresją do każdego kto zwróci najbłachszą uwagę ,ze cos nie tak ,agresywnie patrza nawet na całokształt życia ,tak rodzi sie nienawiść,bo jak to ? zawsze byli pępkiem swiata i nagle życie ich "prostuje"? No i trzeba odreagować,a na kim? na tej osobie ,która jest blisko i nie dość tego jeszcze czyni jakieś swoje uwagi.Tacy potrafią nienawidzić za głupstwa ,zgoła bez powodu,znam przykłady z obserwacji :młody chłopak na widok dalekiej sasiadki"nienawidze jej ,zabije ja"za co jej nienawidzisz ,przeciez cie nie zna ,nie rozmawiała nigdy z toba? "nienawidzę jej i juz ,stara i głupia ,nienawidzę jej",kilkunastoletnia dziewoja o starszym mężczyźnie "najchętniej bym go zabiła,nienawidze go"-za co? bo mi zwrócił uwage jak siedziałam w nocy pod sklepem i piłam piwo z chłopakami,zabije dziada ,niech sie nie wtraca w moje sprawy,nienawidzę go.Wiem ,ze ludzie nie zabijają jak kochają,a o chorobach wybuchających w jednej sekundzie i odbierających świadomośc nic nie wiem ,moze takie są.
-
wiesz bywa też tak,że przez całe życie ktoś dorastał w poczuciu,że jest nikim, cokolwiek zrobi tak nigdy nie będzie wystarczająco dobry, bo są inni lepsi.
Tacy ludzie mają w dorosłym życiu zerowe poczucie własnej wartości, brak szacunku dla samego siebie
Nagromadzenie w sobie mnóstwa negatywnych emocji również może doprowadzić do tragedii -
Owszem,moze tak być ,ja nie wiem ,mnie wydaje sie to niemozliwe,ale pewnosci nie mam,ja mam taki sposób ,nie porównywac się do najlepszych i rozsądnie godzić się z tym ,ze są ,byli i będą lepsi od nas, mieć swiadomość,ze jestem unikatem,nie ma kogoś drugiego takiego jak ja,,ktoś mnie moze kwalifikować do gorszych ,ktoś inny do lepszych,naważniejsze to życ w zgodzie z sobą ,troche z dystansem do pewnych spraw,i umieć podejść krytycznie do własnej osoby a czAsem umieć śmiać sie z siebie,,raczej unikać ludzi,którzy wmawiają nam ,ze coś nie tak robimy[nie wierzę ,ze są tacy ludzie co wmawiaja komukolwiek,że WSZYSTKO źle robi],jeśli powtarzają to zbyt często ,jednak jak mi ktos cos takiego powie to przyglĄdam się sobie uważniej i temu co robię ,może uwaga jest słuszna,jeżeli stwierdzam,że nie ,no to zachowuję obojętność ,robie swoje i wiem swoje a z osobą ,która mi coś tam "sapie" rozmawiam na inne tematy,ale zeby od razu sie wściekać to nie ,najwyżej zrywa sie kontakty i tyle,nic nie tłumaczy zabójstwa.NIC.