do Ja: Jakich podsłuchów?! Jakich prywatnych rozmów?! Roman publicznie do kamery chamsko wypowiada się o Burniaku. To nie był żaden podsłuch. On mówił prosto do kamery i jeszcze się śmiał. Ten śmiech była najbardziej porażający. Bardzo dobrze że Pan Gwizdała puścił materiał, który dostał od kogoś.
Rozmowa z Józefem Burniakiem
Dyskusja dla wiadomości: Proces za procesem.
-
-
Obejrzałem wywiad Bernarda w Telewizji Ostatnio Przechrzczonej jeszcze raz, bo wydawał mi się niepełny jak czegoś pół albo ćwierć...Miałem wrażenie braku dramatyzmu, jakiegoś niedosytu emocji ktora stopniowana nadałaby pogadance nieco ekspresji .Teraz wiem ze wszystkiemu winien jest brak podkładu muzycznego :-)Znalazłem w sieci odpowiednią muzykę- FcOt6mfjxeA[/youtube]http://pl.[youtube]FcOt6mfjxeA[/youtube]Agnieszka doradziła Bernardowi w mailu ,że fotele powinny stać bliżej siebie, ja znalazłem odpowiednią oprawę muzyczną- wszyscy chcemy pomóc...Pamietajcie o nas podczas dzielenia następnego tortu...:-)
-
Bartek, skąd wiesz że publicznie? To najwyraźniej prywatne nagranie. Możesz wskazać gdzie było publikowane? I przeoczyłeś wieloletnie przechowywanie a potem publikowanie haków... A co do procesów wyborczych - o ile mnie pamięć nie myli PR wygrał więcej, a przegrał tylko jeden. A jeśli zdecyduje się podać do sądu tutejszych rozmówców-"wywiadowców", wygraną ma jak w banku!
-
Po obejrzeniu filmu wiem, że w PiSie to normalne:-)Myslę ,że przykład szedł" z góry"