Marsz niegodziwości

Dyskusja dla wiadomości: Marsz niegodziwości.


  • (Are5ol) napisał(a):

    Trochę dziwny argument w odpowiedzi na pytanie czy natura pozwala na spłodzenie potomstwa osobnikom tej samej płci?
    Jak sam Pan zauważył jest bank spermy, więc na mój malutki moherowy rozumek znaczy to, że nie dwie lesbijki będą miały to dziecko tylko jedna z nich i na dodatek nie wiadomo z kim. "Geje też mogą spłodzić potomstwo"... a i owszem, tyle tylko, że nie ze swoim partnerem a niestety z jakąś kobitą ( a tfu ! ). No jakby nie kombinować natury nie da się oszukać.
    A czemu bronię komuś posiadania i wychowywania potomstwa?( rozumiem tu "komuś" jako parę, jak to się teraz pięknie nazywa jednopłciową).
    Odpowiedzią niech będzie moje pytanie: czy ktoś z Państwa słyszał o Marku. J. Newtonie i Peterze Truongu? Jeśli nie odsyłam do linka
    (...) .fronda.pl/a/homoseksualni-ojcowie-adopcyjni-(....)

    i żeby nie było, że tylko Fronda
    http://www.wprost.pl/(...)]

    Pokaż cytat

    Zgodzi się Pan jednak z tym, że na podstawie tego jednostkowego (ohydnego zresztą) przypadku opisanego przez media, nie można wyciągać wniosku co do pozostałych rodziców z par jednopłciowych? Bo przecież przypadki molestowania czy gwałcenia dzieci zdarzają się o wiele częściej w parach hetero.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Krzysztof Gwizdała napisał(a):

    Wiesz, jest XXI wiek, dziewczyny mogą np. skorzystać z banku spermy i zajść w ciążę. Lesbijki mogą więc mieć własne biologiczne dzieci. Geje też mogą spłodzić potomstwo. Wszystko zgodne z naturą.

    Czemu bronisz komuś posiadania i wychowywania potomstwa?

    Pokaż cytat

    Ale to nie będzie ICH wspólne dziecko. Z biologicznego punktu widzenia. Będzie dziecko jednej strony, drugiej nie. Chyba natura przeprowadza taką naturalną selekcję, prawda?
    W felietonie mówi Pani Grażyna o szacunku... a sama swoim jadem wyzywa ludzi, także mnie, uczestników marszu. Gdzie tu logika...?

    I że Pana zacytuję:
    "Zgodzi się Pan jednak z tym, że na podstawie tego jednostkowego (ohydnego zresztą) przypadku opisanego przez media, nie można wyciągać wniosku co do pozostałych rodziców z par jednopłciowych?"

    Tak samo jest z księżmi. Dlaczego nikt nie mówi o świetnych duchownych, działających, z powołaniem? Wielu takich było i jest u nas w mieście. Nie, najciekawsza jest sensacja, jak molestowanie w Kościele, na które oczywiści ja też się nie godzę i żądam wysokich kar dla takich zwierząt. Skoro sam Pan mówi, że patrzy się przez pryzmat nielicznych przypadków, a sam Pan tak ocenia...? Gratuluję, w każdym poście, argumentując cokolwiek, podważa Pan własne słowa. :) I nie przypominam, żebyśmy byli per Ty, więc miło, jakby Pan się tak do mnie nie zwracał. Chyba mimo odmiennych poglądów także zasługuję na szacunek, skoro Pan jest tak wielce tolerancyjny.

    A argumentacja, że osoby uważające homoseksualizm za odstępstwo od normy mają słabe życie seksualne... pochodzi chyba z gimnazjum. :)

  • No i co z tego, że dziecko biologicznie będzie tylko tej jednej osoby w małżeństwie homo? W hetero też tak bywa i problemu nie ma.

    Proszę zauważyć, że po przypadkach Wesołowskiego, Paetza i wielu innych, mniej znanych, jakoś nie pojawiają się głosy, że należy wszystkim księżom zabronić kontaktu z dziećmi i młodzieżą. Ja również nic takiego nie pisałem. A Ty przywołujesz jakiś obrzydliwy przypadek z USA i rozciągasz na wszystkie pary jednopłciowe. W mojej opinii religia to religia i dogmaty lub inne zapiski z różnych ksiąg nie powinny wpływać na prawa obywatelskie w nowoczesnych społeczeństwach.

    Zwracam się do Ciebie per Ty, bo występujesz anonimowo. Nie znam Twojej płci. Nie raczyłeś się nawet przedstawić czy podpisać, nie oczekuj więc jakichś względów.

    Argument, że najwięcej negatywnego do powiedzenia na temat homoseksualizmu mają ci seksualnie niespełnieni lub ukrywający się, pochodzi po prostu z życia. Bo najwięcej krytykują Ci, co sami mają problem ze sobą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czytając tę "dyskusję" nasuwa mi się pytanie dlaczego osoby które tak głośno mówią o tolerancji, nie są tolerancyjne wobec tych którzy mają na ten temat odmienne zdanie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A Pan redaktor to seksuolog, biblista i tolerancja w jednym. Pogratulować samopoczucia

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zarówno artykuł jak i dyskusja zawierają cały szereg niedomówień, przeinaczeń, manipulacji, jak i kłamstw niedorzecznych, więc wyrywkowo.
    1.Katolik kocha grzesznika ale nienawidzi grzechu. Jeśli kocha się narkomana, to mówi się mu wyraźnie, że narkotyzowanie się jest złem, a nie kocha się go takim jakim jest.
    2. Jeśliby moje dziecko zostało mordercą i gwałcicielem, to ja nie zacznę pochwalać ani gwałtu ani morderstwa. Ale moim kochanym dzieckiem pozostanie! Jeśli Biblia wielokrotnie potępia homoseksualizm, a nigdzie nie pochwala, to każdy, któremu zależy na dobru innych uprzedzi że czyny homoseksualne są złem i prowadzą do potępienia człowieka ("mężczyźni obcujący ze sobą nie posiądą królestwa niebieskiego" - św. Paweł)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    (Pierwsza część przepadła)
    3. Twierdzenia, że Józef był wdowcem albo w podeszłym wieku są pozbawione jakichkolwiek podstaw. Nie twierdzę, że na pewno tak nie było, a zaledwie, że nic o tym nie wiadomo. Jedno jest pewne związani ze sobą kobieta, mężczyzna i dziecko stanowili normalną rodzinę.
    4. Organem seksualnym jest mózg i wynaturzenia seksualne biorą się (być może nie wszystkie) z rozumu. Np. wszyscy seryjni mordercy na tle seksualnym byli uzależnieni od pornografii. Zatem seksualizowanie dzieci i młodzieży (także w zakresie HS) jest błędem -
    stanowi zagrożenie dla przyszłej normalności

  • Ad. 1 - Skoro katolicy nienawidzą grzechu, to czemu go popełniają? Może jednak czasem lubią? :)
    Ad. 2 - Po pierwsze, niedopuszczalne jest porównywanie morderstwa czy gwałtu do homoseksualizmu. Po drugie, Biblia potępia wiele rzeczy, m.in. noszenie przez mężczyzn długich włosów. Wyrokując na podstawie Biblii co jest dobre, a co złe, można narazić się na śmieszność. Po trzecie, co w przypadku, gdy mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami nie wierzą w jakiegokolwiek boga i mają gdzieś, czy posiądą królestwo niebieskie?! Też ich trzeba nieustannie pouczać?!
    Ad. 3 - Co jak co, ale rodzinie Jezusa daleko było do normalności.
    Ad. 4 - Stosując takie pseudownioskowanie można byłoby napisać, że wszyscy księża pedofile nieustannie odprawiali msze, zatem wyświęcanie mężczyzn, by mogli odprawiać msze, i w ogóle nauka w seminarium jest błędem i stanowi zagrożenie dla przyszłej normalności... Co ma wychowanie seksualne do pornografii, a pornografia do gwałtów i morderstw? Wszystko łączy się z seksem, ale jedno nie prowadzi do drugiego. Tak samo nauka w seminarium, msza i ksiądz pedofil nie prowadzą do siebie wzajemnie.

    Wie Pan/Pani jaki jest pierwszy grzech główny? Pycha. Mam wrażenie, że Pan/Pani uważa się za lepszego od innych, grzeszników oczywiście, i wie lepiej, co dla nich dobre... Proszę pozwolić ludziom żyć tak, jak chcą, tym bardziej, że nikomu krzywdy nie robią.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Krzysztof Gwizdała napisał(a):

    Ad. 1 - Skoro katolicy nienawidzą grzechu, to czemu go popełniają? Może jednak czasem lubią? :)
    Ad. 2 - Po pierwsze, niedopuszczalne jest porównywanie morderstwa czy gwałtu do homoseksualizmu. Po drugie, Biblia potępia wiele rzeczy, m.in. noszenie przez mężczyzn długich włosów. Wyrokując na podstawie Biblii co jest dobre, a co złe, można narazić się na śmieszność. Po trzecie, co w przypadku, gdy mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami nie wierzą w jakiegokolwiek boga i mają gdzieś, czy posiądą królestwo niebieskie?! Też ich trzeba nieustannie pouczać?!
    Ad. 3 - Co jak co, ale rodzinie Jezusa daleko było do normalności.
    Ad. 4 - Stosując takie pseudownioskowanie można byłoby napisać, że wszyscy księża pedofile nieustannie odprawiali msze, zatem wyświęcanie mężczyzn, by mogli odprawiać msze, i w ogóle nauka w seminarium jest błędem i stanowi zagrożenie dla przyszłej normalności... Co ma wychowanie seksualne do pornografii, a pornografia do gwałtów i morderstw? Wszystko łączy się z seksem, ale jedno nie prowadzi do drugiego. Tak samo nauka w seminarium, msza i ksiądz pedofil nie prowadzą do siebie wzajemnie.

    Wie Pan/Pani jaki jest pierwszy grzech główny? Pycha. Mam wrażenie, że Pan/Pani uważa się za lepszego od innych, grzeszników oczywiście, i wie lepiej, co dla nich dobre... Proszę pozwolić ludziom żyć tak, jak chcą, tym bardziej, że nikomu krzywdy nie robią.

    Pokaż cytat

    Ad 1 Każdy człowiek ma słabości - katolik też. Ale jeśli zdarza mu się upaść, to się podnosi, a nie mówi, że upadek był OK
    Ad 2 To wyłącznie przejaskrawienie mające ilustrować, że "lekarz"(wie) powinien informować "chorego"(nie wie) o istnieniu i złych skutkach "choroby". Biblia nie potępia noszenia długich włosów.Nieustannie? Odwrotnie - marsz jest skutkiem. Skutkiem narastającej agresji genderowej w przestrzeni publicznej.
    Ad 3 ??? W czym?
    Ad 4 Zupełnie bez sensu! Pedofilia to choroba, która nie jest w żaden sposób związana z zawodem. Wśród księży występuje rzadziej niż statystycznie wśród społeczeństwa. Wychowanie seksualne to rozbudzanie niezainteresowanych i pobudzanie do zainteresowania tą niezwykle specyficzną dziedziną życia zarezerwowaną dla dorosłych - dojrzałych ludzi.
    Pycha - ROTFL! Gdzie jak gdzie, ale na tym portalu i pod tym artykułem wytykanie innym (bezpodstawne) pych może być najwyżej zabawne.
    5. Paetz nie jest i nie był pedofilem - ocierał się wyłącznie o dorosłych! Co najwyżej ma skłonności HS. Przy tym nikt nigdzie nie wykazał, że kiedykolwiek doprowadził do aktu seksualnego.