Chyba faktycznie lepiej byłoby gdyby Pani nie pisała o marszu.
Marsz niegodziwości
Dyskusja dla wiadomości: Marsz niegodziwości.
-
-
Ten felieton jest pochwałą homoseksualizmu. Gratuluję "odwagi".
-
Mądry i dający do myślenia tekst. Dla mnie to pochwala wspierającej i kochającej rodziny, ale mój przedmówca ma rację, trzeba odwagi i to dużej, by stanąć po stronie osób homoseksualnych. Wiele osób to robi, min. autorka. łatwo jest iść z transparentem "zakaz pedałowania", bo łatwo jest nienawidzić, o wiele trudniej jest akceptować i kochać, ale to od siebie trzeba zacząć.
-
Konstytucja RP:
"Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej."
Tyle w temacie. Kompleksy leczy się gdzie indziej.
-
Świetny tekst, moje gratulację, również uważam że nie można piętnować ludzi w imię idologii. Dobrze by było aby ludzie przypomnieli sobie dwa przykazania miłości, gdzie wyrażnie jest napisane że bedziesz kochał drugiego człowieka jak siebie samego a nie nienawidził z powodu koloru skóry, rasy czy orientacji. Oby było więcej odważnych co będą sprzeciwiać się publicznie ideologii nienawiści przekazywanej publicznie.
-
A tak się zastanawiałem, kiedy "Istotny" portal zobaczy kilkuset ludzi na ulicach Bolesławca. No i zobaczył...
Droga Pani, nienawiść coraz bardziej Panią zaślepia. W pewnej nowelce Zajdla jest scena, gdy wytresowany funkcjonariusz nakarmiony nienawiścią został wysłany do walki z hydrą. Nie widzi ludzi, nie widzi ich spraw, a zobaczył tylko pełzającego niebezpiecznego potwora. A potwór, gdy się zbliżał zaczynał wydawać z siebie znienawidzone dźwięki. Niewyraźne, ale drażniące. Otworzył ogień.
A tłum coraz głośniej krzyczał " Liberté-Égalité-Fraternité". (Oczywiście naprawdę krzyczał "So-li-dar-ność", ale wtedy nie wolno było tego napisać).
Jedno z najpiękniejszych studiów totalitaryzmu, jakie czytałem. Pani zobaczyła hydrę, a nie zobaczyła rzeczywistości.
Zacofany moher (podpisuję, bo ktoś z portalu nienajmądrzej wymyślił, że podpis nie jest potrzebny) -
Droga Pani Grażyno ogólnie to zgadzam się z Pani wywodami...
(...) -
Dzięki za ten tekst.
-
Pani Grażyno, to był marsz wsparcia NORMALNEJ rodziny. Pederaści robią sobie swoje parady i jeśli ktoś je krytykuje, to jest be moherem, homofobem i ogólnie ciemniakiem. To ja w tym momencie napiszę, że jest Pani heterofobem, a heterofobię się leczy!
-
(...)
-
cóż szkoda że niewiedziałem otym marszu poszedł bym zobaczyć małych ludzi zniewolonych w swoich malutkich ciasnych umysłach w swoim małym miasteczku w swojej niestety patologicznej nietolerancyjne rodzinie . swoją drogą jakie trzeba mieć problemy z samym sobą by walczyć z wolnością innych chciać narzucić im jak mają żyć i założyć że w życiu można iść tylko jedną drogą . cieszy tylko fakt że było ponoć mało osób (200-300)
-
Niegodziwość to publikacja tego tekstu Pani Redaktorki. Jedyne co można powiedzieć to: Stop dyktaturze mniejszości!!!
-
Pani Grażyno gratulację odwagii. O ideały trzeba dbać, ma pani prawo wyrazić swoje odczucia z którymi wiekszość się zgadza a kościół dominuje obecnie wszedzie, święcimy każy dom ludowy, instytucję, samochód. Kler robi z nas naród jakbyśmy się obawiali na każdym kroku szatana a poświęcenie ma być formą ochrony. Może trzeba było uczestników poświęcić przed marszem aby przechodząc obok rozwódki czy ukrytego geja lub lesbijki nie zarazili się bo w odczuciu katolików tego rodzaju przypadłości to choroba którą się leczy. Dla redaktorki wielkie uznanie za racjonalizm sytuacji i odwagę.
-
Jak czytam te komentarze to mam wrażenie, że czytam wypowiedzi rodem z Ciemnogrodu...
-
Czy pani Hanaf zrozumiała, że ten marsz był manifestacją ludzi apelujących o normalność?(...)