Marsz niegodziwości

Dyskusja dla wiadomości: Marsz niegodziwości.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (A7bG6A) napisał(a):

    No to jest jakby jasne, że modliłbyś się, ale co z Twoim dzieckiem, co byś zrobił. Proszę nie traktować mojego pytania jako jakiś atak.
    Miałem niedawno taką sytuację wśród znajomych i powiem wam, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zmienia się bardzo, kiedy dotyczy naszej rodziny.

    Pokaż cytat

    No ale cóż mógłbym zrobić ponad modlitwę?
    Pewnie zachęcać do leczenia. Podejrzewam jednak, że gdy sytuacja doszłaby do tego miejsca moje słowa nie zdziałałyby nic. Co najwyżej wzbudziłyby agresję. Przecież taki wybór jest w dużej części przeciw rodzicom.
    A modlitwa mogłaby zdziałać na przykład tyle, że na jego drodze znalazłby się ktoś, kto uratowałby moje dziecko. Ksiądz? Lekarz? Przyjaciel? Nie wiem, ale Bóg wie.
    Nie oczekuj, proszę, prostych odpowiedzi. Trzeba po prostu zawierzyć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    fajny tekst :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Także uważam, że takie marsze powinny być organizowane, bo propagujemy w nich normalność!, będąc na tym marszu nie usłyszałem żadnego słowa, że mamy tępić "pedałów i lesbijki", więc nie rozumiem, dlaczego Pani zdaniem jest (był to) marsz niegodziwości - chyba to słowo nie pasuje do tego marszu, jaki się odbył. Jednocześnie mam swój wyrobiony pogląd na to co się dzieje w Polsce, a zwłaszcza po roku 1989, nie jestem za żadną opcją polityczną, ponieważ wszystkie partie z lewa, prawa i z centrum po 1989 to: rządy złodziei, zdrajców, oszustów, dla których liczy się prywata, a nie dobro Rzeczypospolitej, ostatnie wydarzenia w kraju dobitnie o tym pokazały, a zwłaszcza na siłę wspieranie Banderowskiej Ukrainy (UPAiny), gdzie zapomina się o pomordowanych na Wołyniu z rąk Banderowców (temat nie wygodny, bo jest silne lobby Ukraińskie), zresztą teraz w nowym rządzie jest już kilku Ukraińców, których nie powinno tam być. Także proszę niech Pani sobie przemyśli to co napisała, bo uważam, że wielu ludzi poczuło się dotkniętych i urażonych tym co Pani napisała. Ja tylko wyraziłem swój punkt widzenia, mam nadzieję, że normalni ludzie, którzy są za normalnością zgodzą się ze mną..., dziękuję za uwagę... I nikt tu nie mówi, że ktoś jest gorszy lub lepszy, ani, że uczy ranić drugiego człowieka, bo to bzdura!.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (dRjii9) napisał(a):

    No ale cóż mógłbym zrobić ponad modlitwę?
    Pewnie zachęcać do leczenia. Podejrzewam jednak, że gdy sytuacja doszłaby do tego miejsca moje słowa nie zdziałałyby nic. Co najwyżej wzbudziłyby agresję. Przecież taki wybór jest w dużej części przeciw rodzicom.
    A modlitwa mogłaby zdziałać na przykład tyle, że na jego drodze znalazłby się ktoś, kto uratowałby moje dziecko. Ksiądz? Lekarz? Przyjaciel? Nie wiem, ale Bóg wie.
    Nie oczekuj, proszę, prostych odpowiedzi. Trzeba po prostu zawierzyć.

    Pokaż cytat

    Ksiądz? Dobrze się czujesz? Znacznie zdrowiej dla dzieci jest trzymać je zdala od księży.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (ANG2ge) napisał(a):

    Ksiądz? Dobrze się czujesz? Znacznie zdrowiej dla dzieci jest trzymać je zdala od księży.

    Pokaż cytat

    Okazuje się , że znasz odpowiedź na pytania, które prowokacyjnie zdajesz innym.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mówi Pani o równości, że ideą marszu było: "nie chcemy Cię, jesteś gorsza" wobec osób homoseksualnych. Szkoda że nie ma takiego Pani podejścia odwrotnego, jak kobieta jest w ciąży i dowiaduje się, że nosi pod sercem chore dziecko. I nie mówi: "nie chcę Cię, bo jesteś słabe, chore, nieidealne". Przyjmuje je takim, jakie jest. Nie zabija. Ach, no tak, to nie jest człowiek. Zatem czym jest, rośliną, zwierzęciem, białkiem....? To samo dotyczy osób chorych. Nie wybiera się, czy chce się mieć bliską osobą taką czy taką, kocha się ją i przyjmuje, jakąkolwiek by nie była. Faktycznie, pokazaliśmy dzieciom nienawiść.. przecież obrona życia jest wielką niegodziwością. Pokazaliśmy, że one też były chciane, przyjęte z miłością, że będziemy bronić życia, które jest wielkim darem. Szkoda, że godziwością są Marsze Równości, gdzie idą poprzebierani ludzie, często z różnymi gadżetami (np. wielkim dmuchanym męskim członkiem, sama byłam świadkiem takiej parady). Tak, to jest godziwość i to dzieciom powinniśmy pokazywać.
    A nikt podczas marszu nie powiedział: piętnujcie homoseksualistów. Nikt im do łóżka nie zagląda. Ale nie godzę się, by dziecko wychowywało się w takim tworze, który nie jest naturalnym tworem, definicja rodziny jest nawet zawarta w Konstytucji RP.
    Gratuluję niekompetencji. Pisze Pani o marszu, a nawet nie wie, co było jego ideą...
    Pozdrawiam, jedna z uczestniczek NAJWIĘKSZEGO marszu w historii Bolesławca.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Według autorki to przede wszystkim powinniśmy kochać dewiantów i im przyznawać miejsce na piedestale. Bycie dewiantem to niedługo będzie obowiązek.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zacytuj deklu że tak naPISała? Jak ja nie cierpię Was,miłujących bliźniego katoli.Tfu kłamcy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kościół powinnien zrobić taki marsz Bylby na miejscu !

  • (An2wCI) napisał(a):

    Według autorki to przede wszystkim powinniśmy kochać dewiantów i im przyznawać miejsce na piedestale. Bycie dewiantem to niedługo będzie obowiązek.

    Pokaż cytat

    Według mnie kochać można wszystkich, takimi jacy są. Przeciwstawiam się też nazywaniu osób homoseksualnych dewiantami, to niegodziwe. Dlatego marsz dla życia i rodziny nazwałam marszem niegodziwości. Takie jak powyższy wpis upewniają mnie, że to adekwatna nazwa. Osoby popierający ten marsz nawet posługują się w komentarzach słowami upokarzającymi osoby homoseksualne (pederaści, dewianci etc).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    grażyna napisał(a):

    Według mnie kochać można wszystkich, takimi jacy są. Przeciwstawiam się też nazywaniu osób homoseksualnych dewiantami, to niegodziwe. Dlatego marsz dla życia i rodziny nazwałam marszem niegodziwości. Takie jak powyższy wpis upewniają mnie, że to adekwatna nazwa. Osoby popierający ten marsz nawet posługują się w komentarzach słowami upokarzającymi osoby homoseksualne (pederaści, dewianci etc).

    Pokaż cytat

    a niby jak ich nazywac?
    w cywilizowanym kraju wieszano by inne orientacje niz hetero, ale niestety tu jest Polska ; /

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakie oni hasła głosili, bo nie wiem. Po drugie co da ten marsz dla życia i rodziny? Bywa, że rodzinę stanowi babcia i wnuki. Kto zadba o życie tej babci jako głowy rodziny, w razie choroby? Na badania czeka się miesiącami, a na operację latami. W jaki sposób jest chronione życie poczęte? Jeżeli kobieta jest silna, lub ma pieniądze, to urodzi. Jeżeli ciąża jest zagrożona, a pieniędzy niewiele, to nie łudźmy się. Na żadną ochronę nie może liczyć. W mieście widzi się wiele rodzin żyjących w niedostatku, mimo tego że pracują. Czy chroni ktoś w jakiś szczególny sposób życie dzieci w tych rodzinach?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Marna prowokacja... Prawdziwa rodzina to mąż i żona! Tak byłóo, jest i będzie. Pozostałe przypadki to dewiacje i patologia, niech się przyjaźnią ale w swoim zaciszu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    grażyna napisał(a):

    Według mnie kochać można wszystkich, takimi jacy są. Przeciwstawiam się też nazywaniu osób homoseksualnych dewiantami, to niegodziwe. Dlatego marsz dla życia i rodziny nazwałam marszem niegodziwości. Takie jak powyższy wpis upewniają mnie, że to adekwatna nazwa. Osoby popierający ten marsz nawet posługują się w komentarzach słowami upokarzającymi osoby homoseksualne (pederaści, dewianci etc).

    Pokaż cytat

    Nie ma nic upokarzającego w słowie pederasta. Tak, jak nic upokarzającego nie ma w słowach Murzyn, Hindus, chłopiec, dziewczynka itd. To tylko lewaccy ideolodzy chcą połamać nam języki, by narzucić swoje myśli.
    Dewiant natomiast to pojęcie medyczne - ten, który ma zwichrowane poczucie np. seksualności, Słowo także pozbawione emocji, a jedynie opisujące.
    Czym innym jest miłość, a czym innym pochwała postawy. Czy Bóg kocha grzeszników? Oczywiście, że tak. Czy pochwala ich czyny? Oczywiście, że nie.
    Czy rodzic kocha swoje dziecko? Tak. Czy pochwala, gdy te w wieku 14 lat pali papierosy? Nie.

    Nie chce mi się wierzyć, że osoba o Pani inteligencji powtarza tę propagandę bez zrozumienia. Dlaczego więc Pani to robi?

    Zacofany moher

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakim trzeba być cynikiem i hipokrytą aby ludzi manifestujących idee obrony życia i rodziny nazywać niegodziwcami, deklarując jednocześnie miłość dla wszystkich, jakimi są. Pani bez wątpienia kocha homoseksualistów ( to już nieraz pani deklarowała) lecz ludzie nie popierający wyznawanych przez Panią idei są przez panią wręcz znienawidzeni a demonstracja ich idei nazwana niegodziwością. Oczywiście wg Pani godziwe są tylko marsze gejów i lesbijek.
    Na marginesie zwracam uwagę ,że ów marsz przeszedł ulicami naszego - Bolesławian miasta i trochę Pani zagalopowała się przywłaszczając je wyłącznie dla siebie. Chyba nieźle Panią poniosło.