Jakie sa szanse na przetrwanie zwiazku na odleglosc

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A nawet takie, gdzie ukochanego widuje się codziennie :)
    Ale Satyrze, skąd tyle pesymizmu?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cóż, trudno. Teraz ja troszkę poobrażam. Niezależnie od doświadczeń Dzieciaka Adama (chyba nie myślisz, że ktokolwiek uwierzy - nauczyciel się znalazł :-) oraz Starego Zramolałego Impotenta Satyra misję swą realizuję bez przeszkód. Widać, ze Matki was nie nauczyły, ze kobiet się nie obraża. Nic mnie nie obchodzi czy wam się mój punkt widzenia podoba czy nie, chciałam tylko zwrócić uwagę, że ja realizuję inne założenia i moje podopieczne dumne są z tego co im przekazuję. Gdy pokazałam na dzisiejszym wykładzie wasze komentarze wiedziałam, ze komentarz będzie jeden: "Pani Różo, to staruchy, dzieciaki neostrady, impotenci i miernoty brylujące pseudoelokwencją oraz nieszczęśliwe kury domowe, które ani mężczyzny ani świata w swym życiu nie widziały. Niech Pani spojrzy, każdy wieczór na forum (nawet sobotni). To właśnie koszmar w szpony, którego nie chcemy wpaść. To dlatego Pani tak nienawidzą i takim jadem plują. Pani torebka i szpilki więcej są warte niż ich całe życie". Nawet nie wiecie jak bardzo mi pomagacie cały czas mnie opluwając :-)
    Brawo :-)
    PS. Padło też pytanie dlaczego wdaje się w dyskusje z takim motłochem? No cóż, odpowiedziałam, to też ludzie, tzreba poznać zdanie tych, jak mówicie, nieszczęśliwców i nieudaczników. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Różo teraz to już przesadziłaś. Jestes zwwykłą...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Różo - ja mam nad tobą tę piękną przewagę, że nie muszę ci niczego udowadniać :D
    Ani tego, że jestem nauczycielem, ani tego - że mi opada na twój widok :D
    Nie muszę też się chwalić szpilkami od Manolo Blanika :D
    Motłoch cię pozdrawia i poleca ci przypomnieć sobię finałową scenę z "Chłopów". - Różo - gnojownik czeka :) ). Poza tym Różo - jeśli pracujesz z młodzieżą, to pamiętaj, że przedstawiać powinnaś różne założenia a nie tylko swoje. Praca z ludźmi to nie laboratorium gdzie się produkuje modliszki, jeśli kogoś uczysz, to bądź profesjonalistą a nie szarlatanką i proszę cię- staraj się bardziej, bo słaba jesteś w wylewaniu pomyj :D.

  • Rózo , martwisz mnie...Cały ten dotychczasowy podszyw był na ( w miarę) równym poziomie, ale ostatnim tekstem znacznie obniżyłąś loty :-)Zdajesz się wyłamywać z konwencji, a taka fajna zabawa była..... :-)

  • Emocje, Różyczko, nie przystoją profesjonalistce, a Ty chyba nią jesteś w każdym calu, pozdrawiam po chrześcijańsku, bo czekam na kolędę ( Satyrku - a fe :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To były Satyrze wysokie loty? "Ja to oceniam w kategoriach tryumfu energii nad materią... Tzn Adam ma tę przewagę nad wibratorem, że jest ciepły... ". "Może założysz sobie profil na portalu Allegro i tam za pomocą trzystopniowej skali: " negatyw, neutral i pozytyw" Twoi partnerzy będą mogli dać miarodajny "upust" własnym odczuciom :-) Gratulacje z trzymanie konwencji ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Różo - a nie zastanowiło cię może to, że na forum, gdzie piszą ludzie w bardzo różnym wieku oraz odmiennych poglądach, twoje teorie nie zyskały przychylności? CZy to nie jest pierwszy powód do refleksji? Różo - sprostuję też Satyra, bo to nie wypada- ja jestem gorący a nie ciepły ;d.

  • Ależ Różo- przeczytaj jeszcze raz :-)Nigdy nie pisałem o "wysokich lotach" tylko o" równym poziomie"....To ,że był równy nie jest jednoznaczne z wysokim :-)Tak na marginesie - bardzo się cieszę z ostatniej wymiany postów.Okazuje się,że można Cię dotknąć i zranić choć nie bardzo wiem jeszcze czy to pierwsza krew czy już szpik kości.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "To były Satyrze wysokie loty? " to pytanie retoryczne Satyrze. Co do postu Adama. Można się ze mną nie zgadzać. Ale przeczytajcie jakim jadem ociekają posty po moich wyjaśnieniach czy sugestiach. Cieszę się, ze przygotowuję moje uczennice do tego aby były pod pewnymi względami nieczułe i obojętne. Oczywiście, że można mnie zranić. Chamstwo i głupota zawsze rani, ale to mnie tylko utwierdza w przekonaniu, że Kobiety muszą chłodno kalkulować i myśleć przede wszystkim o zabezpieczeniu własnych interesów bo bez tego przeważnie trafia się na. Inteligentnego chama, :-) Satyrze.

  • To był jednak szpik kości skoro sięgnęłąś po tak cięte riposty.W takim razie odkładam floret zakończony puntą autocenzury i sięgam po szpadę:-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Róża zaczęła się jakiś czas temu plątać w swoich zeznaniach i widzę, że się nie wyplątała do dziś :D.

  • Róża jest najlepsza i dla niej szacuneczek, wie czego chce i chwała jej za to ;-)
    A nie mydlenie oczu miłością i ściąganie kasy pokątnie. Khe khe ;-).

  • Cześć, W - a plątała się, plątała z tą miłością, szacunkiem i intelektem, którego "motłochowi" odmawia :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Róża napisała - "Im większa nadzieja przyszłych zysków (chodzi równiez o zyski niematerialne! ) tym mniejsza chęć opuszczenia partnera. ". - a co ze światowym kryzysem? Cieszę się, ze przygotowuję moje uczennice do tego aby były pod pewnymi względami nieczułe i obojętne. -to znaczy pod jakimi? "Kobiety muszą chłodno kalkulować i myśleć przede wszystkim o zabezpieczeniu własnych interesów. ". - czyli jak? Mają nauczyć się seksu i szukać starszego partnera dla którego będą utrzymankami? "Kontakty męsko-damskie zostały sprowadzone często do prymitywnego sexu, odarte z magii. " - popatrz popatrz Różo, odarte z magii. A to dopiero :).