Adam. M napisał: "Włśnie nie wiem, gdzie ona uczy ;(
Ktoś mi pomoże? ". Fanatyk, trafiłam na fanatyka. A ostrzegano mnie. ;-)
A może tylko lubi 35-tki i chciałby się ze mną przespać? Sama nie wiem. Pozdrowienia dla wszystkich.
Jakie sa szanse na przetrwanie zwiazku na odleglosc
-
-
Różo - choć jesteś pięknym kwiatem, będę cię traktował jak chwasta, którego trzeba wytępić ;d Wiesz Różo, nie wiem ile masz lat, ale zapewniam cię - że mnie nie podniecasz, natomiast gdy kiedyś będę zdesperowany, może się zgłosze. Pozdrawiam.
-
Różo,ależ Ty jesteś zarozumiała :-)Jak możesz mysleć ,że Adama - dwudziestoparolatka ,może kręcić wizja miłosnych igraszek z kobitką o tuzin lat starszą, ktora niewatpliwie nie jest skora do udostępnienia swych wdzieków bez wcześniejszego uzyskania wyrazów uwielbienia wyrażonych przy pomocy biletow Narodowego Banku Polskiego :-)Podejrzewam,że w swej pracy zawodowej wielokrotnie uczennice skłonne były "spontanicznie i bezinteresownie okazać Mu swoją fascynacje Jego osobowością i dać temu namacalny wyraz" :-)Czy uważasz ,że jast aż tak ciekawy świata ,by pragnąć tak ekstremalnej odmiany? :-)2009-01-18, 21:28A, i jeszcze jedno:-)Ze związkiem na odległośc jest tak samo jak było ze Związkiem Radzieckim.Trzeba go troszkę paść by nie zdechł i troszkę szczuć by się szamotał i mial wolę walki :-)
-
Ja to widzę jako wielki comeback Róży do wartości niematerialnych, duchowych może jeszcze nie, ale przy Adasiu to kto wie :-).
-
Ja to oceniam w kategoriach tryumfu energii nad materią...Tzn Adam ma tę przewagę nad wibratorem,że jest ciepły...
-
I nie trzeba go myć po użyciu. Tylko sam bierze prysznic!
-
No, no, róża jak zwykle wprowadza was w cudowny nastrój, widzę niekontrolowany ślinotok, stara się aby wam nie spadła adrenalinka ;-)
A wy dajecie się manipulować jak dzieci, niach, niach ;-)
Przecież to oczywiste, że ciągnie "łacha" ;-)
Ps Różo pewnie jesteś kiepska w łóżku. ;-)
Nie lubię hazardu ale tu postawiłbym kilka złotych ;-)
Pozdrawiam Kolorowo :-). -
Różo, cóż za różnica - ile posiadasz. Czyż nie ważniejsze, ile Ci brakuje? (To wymyślił Seneka, nie ja, broń Boże) :-).
-
Brawo Masi! Z jedną tylko uwagą. W moim przypadku bycie kiepską w łóżku byłoby gospodarczym samobójstwem. :-)
Satyr napisał: "Czy uważasz, że jast aż tak ciekawy świata, by pragnąć tak ekstremalnej odmiany? ". Oj mało Satyrze w swym życiu widziałeś ;-)
Za 45 minut mam godzinę wychowawczą i chyba wspomnę o tym forum. ;-) wtedy będzie siedziało :-). -
Anka, zachowaj spokój ze swą duszą - Róża nie jest z naszego województwa -Twoja córcia jest bezpieczna!
-
Wybacz Różo,ale muszę Twe wypowiedzi potraktować jako czcze przechwałki, gdyż gawędziarstwo i mitomaństwo jest na równi popularne wśród kobiet jak i mężczyzn :-) Aby uzyskać wiarygodność w oczach młodzieży, winnaś przedstawić się w sposób akceptowalny wśród czytelników komputerowego pokolenia do których adresujesz swe teksty.Może założysz sobie profil na portalu Allegro i tam za pomocą trzystopniowej skali :" negatyw,neutral i pozytyw" Twoi partnerzy będą mogli dać miarodajny "upust" własnym odczuciom :-)Komentarze dłuższe i barwniejsze od - " wszystko OK- polecam" - na pewno znajdą wielu czytelników:-)
-
Satyrze- dziękuję za odpowiedni komentarz :) masz rację, choć podobno ważne jest doświadczenie (na co wiek Róży by wskazywał), to istotnie byłoby to ekstremalne doświadczenie, a za resztę zapłaciłbym master card. Co do czytelników komputerowego pokolenia, jakoś moje uczennice niespecjalnie są zainteresowane teoriami Róży, wręcz powiedziałbym - że reagują na to mowiąc "co za idiotyzm", podobnie jest z rodzicami. Więc nie wiem skąd bierze się grono jej sluchaczek. Sam twierdzę - że w pracy należy oddzielić własne, szaleńczo- paranoiczne wizje świata, jakie wytworzyły się w czyjejś psychice, od tego- co w zawodzie należy przekazywać uczniom. Myślę, że warto jest mówić o wszystkim, ale nie można zniekształcać rzeczywistości poprzez swoje osobiste i tylko osobiste doświadczenia. Cóż - ktoś napisał o wibratorze. Ciekawe ciekawe. Dziękuję również za kontunuowanie tematu, czekam na uczennice Róży, niech pokażą na co je stać - albo niech się chwalą, jaki portfel wyrwały :).
-
Ciekawe, czy Róża choćby własny uśmiech potrafi ofiarować bezinteresownie, to tak niewiele, a jak miło, gdy ktoś go bezinteresownie odwzajemnia :-).
-
Ktoś kiedyś powiedział, że "uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność, a daje więcej światła" :P.
-
Rozpadają się związki w których ukochanego widuje się raz w tygodniu, a co dopiero takie w których niewidzenie trwa miesiącami :-)AOyCEIOKKtE[/youtube]http://pl.[youtube]AOyCEIOKKtE[/youtube]