Jakie sa szanse na przetrwanie zwiazku na odleglosc

  • Różo ja śmiem twierdzić, że przeżyłaś taki związek idealny, który od wewnątrz zjadała gangrena. I stąd ta cała walka z wiatrakami ;-)
    Niach niach... Ps I po co to, no pytam po co, no po co? ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nikt droga Różo nie neguje tego bez powodu, ja na przykład myśle, że ty nic tak naprawdę nie wiesz o związkach, kobietach i miłości a to co mówisz, to potok słów, gdzie w kolejnych zdaniach zaprzeczasz swoim wcześniejszym wypowiedziom. Myślę, że ty jesteś pseudowykładowcą o pseudowiedzy na temat pseudozwiązków. Natomiast uważam osobiście, iż to co powiada owa wykładowczyni, jest niczym innym jak sponsoringiem ubranym w piękne słowa. Swoimi poglądami udowadnia, że niewiele wie o kobietach, bo mierzy je raczej swoją miarą. I nie jest to moije zdanie, ale większości kobiet, którym zapodałem posty Róży. I zdziwię cię Różo, ponieważ wolę walczyć z gangreną niż pójśc po najmniejszej linii oporu i znaleźć sobie sponsoring życiowy. Ty nikomu nie pomagasz, a wręcz szkodzisz. Myślę, że na twoim wykladzie turlałbym się ze śmiechu prędzej, niż słuchał tych andromów rodem z "Niebezpiecznych związków".

  • Adamie, po prostu Róża zasmakowała takowego związku i teraz wymyśla swoje teorie wyssane z palca niszcząc przy tym dzieciom psychikę, którym wsadza swoje niepraktykowane bzdety :-).

  • Tam, gdzie są naprawdę duże pieniądze, nie warto nawet szukać miłości, tam jest tylko układ, Róża uczy, jak na ten układ pójść, niczego więcej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ależ Ty Adamie dzieciak jesteś :-) Nie przejmuj się, życie Cię wyprostuje. Nie przeczę, że turlałbyś sie na moich wykładach. Do czasu aż inteligentniejsza większość słuchaczy nie wykopałaby (delikatnie mówiąc) Cię za drzwi. Ile razy mam powtarzać, że ja nie pomagam idiotom i szczęśliwcom tylko ludziom młodym, starym, mądrym, mniej mądrym ale przede wszystkim nieszczęśliwym. Nikomu nie narzucam kryteriów wyboru. Chodzi o to aby każdy mógł przeanalizować inny punkt widzenia. O słabości emocjonalnej i intelektualnej moich niektórych interlokutorów świadczy właśnie ciągłe odwoływanie się do mojego (? ) nieudanego (? ) związku. Gdyby faktycznie tak było. Kto przyszedłby do mnie na wykład, kto by mnie słuchał? :-)
    Adasiu, dziecko moje, piszesz, że zapodałeś moje posty innym kobietom. Oczywiście każda szczerze Ci odpowiedziała, prawda? ;-) ). Olo, na forum nie mogę terminów podać bo przyjdzie taki Adaś i ktoś go jeszcze poturbuje. :-( Tylko niektórzy jak Olo czy Lolka pewne rzeczy rozumieją. Co odpowiedziałbyś dziewczynie, która przychodzi do Ciebie i mówi, że chciałaby podróżować, kupować, bywać w towarzystwie i to ją rajcuje a nie fraszki np Starego Satyra. A niech szuka faceta z takich sfer! Niech dba o siebie, kształci się (broń Bóg z fizyki) i szuka. Przecież chodzi o to aby ona zakochała się w takim gościu co jej imponuje a on zakochał się w niej bo też czymś (np urodą czy kobiecością) mu zaimponowała. Świat pełen jest filozofów-impotentów bez grosza przy duszy i ich gorzkich żali. Takiego na pewno szybko znajdzie. ;-) Eh.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale nadmiar wiedzy jeszcze nikomu nie zaszkodzil. Jeżeli jest ok w związku to np ja bym chciała przyjść np po to azeby uniknąć błędu lub nie powielać kogoś błędy.

  • Już turlam się ze śmiechu, a dla wszystkich fraszka J. Sztaudyngera: Jej drabina do kariery ma cztery litery" :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tego samego autora. , Mi³o¶æ bli¼niego Miłuj blizniego. Kocham bli¼nich jak braci – Gdy szczodrzy i bogaci. ". Tamtej fraszki nie znalazłam.

  • "Jeśli nie chcesz mojej zguby, daj mi banknot, ale gruby " :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Różo - tak odpowiadały szczerze, nie rozumiem, dlaczego miałyby kłamać. Widzisz, i znów zawiało hipokryzją - bo piszesz o zakochaniu - ale przecież wcześniej z kolei pisałaś, że miłość nie istnieje i jest to miraż. Bądź - że wyjdzie taka jedna z drugą z miłości i będzie rozwód a mąż będzie pijakiem. Zdecyduj się Różo, bo jeśli prezentujesz poglądy w tak ważnych sprawach - nie możesz raz pisać czego innego a następnie kolejny raz czegoś innego. Nie podlega wątpliwości Różo, że każdy szuka kogoś, kto będzie nam odpowiadał, ale Różo - czy pragnienia kobiet sprowadzają się tylko do tego, żeby kupować i podróżowac? By nie uczyć się fizyki a być czyjąś utrzymanką? Ty nie uczysz miłości tylko tego, jak się sprzedać za dobrą cenę. Mnie Różo życie ciągle prostuje i zmienia, natomiast nie neuczy mnie nigdy tego, żebym z premedytacją szukał portfela i w nim się zakochał. Twoje podejście polega na tym, że ktoś znajduje portfel i w nim się zakochuje, cała reszta jak piszesz, to kwestia szacunku i przywiązania. I z tym się nigdy nie zgodzę, bo jest to tylko przedmiotowe podejście do życia. A jak wiesz, to niekoniecznie daje szczęście. Poza tym, nie podoba mi się, że sprowadzasz dażenia kobiet do zwykłego szukania sponsora, to jest obrzydliwe. Tym co piszesz z resztą, udowadniasz- że twoje poglądy zależą od dania, godziny i tego, w czymś cię ktoś skrytykował, wielokrotnie zmieniasz zdanie bądź w jednej kwestii wypowiadasz się na wiele wykluczających się sposobów. Moim zdaniem, jest wielką szkodą, że twoje jednostronne poglądy uczą ludzi - jak mamona może zastąpić im uczucia i dać fałszywe poczucie szczęścia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka- na układy każdy może się zdecydować, mnie bulwersuje, że uczą się tego młode dziewczyne, które takie slogany łatwo mogą zmanipulować, i mam nadzieję, że nie obudzą się z ręką w nocniku, diamentowym rzecz jasna. Natomiast dodam jeszcze- wyobraźmy sobię prostą sytuację, gdy modliszka zakochuje się w chłopaku z 'niższych sfer', którego portfel jest przeciętny - pewnie chłopak nie ma nawet szans prawda? Czy to nie jest wpajanie dyskryminacji? A i jeszcze coś- w tym wszystkim zapomina się o facetach - założeniem jest to, że każdy facet będzie chciała mieć taką utrzymankę - no więc panowie- wypowiedzcie się - czy na pewno?

  • Zgadzam się z Tobą, Adamie, pamiętasz, co Róża pisała w kwestii ewentualnego rozwodu z bogatym? Kasa miała go osłodzić, więc sądzę, że taka modliszka i tak by wyszła na swoje, diamentowy nocnik by jej nie groził.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pozwolę sobie zrobić wyimki z wykładów Róży: 1)Jak liczyc na przyrost demograficzny w sytuacji gdy córka nie pójdzie w długą? Poza tym im szybciej zacznie współżyć tym szybciej coś do domu przywlecze a wtedy zawsze istnieje możliwość oskarżenie o gwałt na nieletniej i spłynie sowite odszkodowanie. W dzisiejszych czasach trzeba myśleć praktycznie. Córka musi się szybko wszystkiego nauczyć, szczególnie techniki w łóżku. A wtedy może się zaczaić na jakiegoś staruch z grubym portwelem i może być szczęśliwa do końca życia. A tak: pobierze się z miłości i do rozwodu, który na pewno nastąpi, klepie biedę i będzie bita. - Różo, czy ta córka ma się nauczyć życia ze sponsoringu? 2)Czy nie lepiej mieć męża bogatego, zaradnego i starszego? [. ]. Ileż razy młode dziewczęta podchodza do mnie po lekcji i zwierzaja się mi ze swych pragnień! Podstawa to kasa, kasa i jeszcze raz kasa! - To napisała piewczyni miłości :) 3)" Dla kasy to idą do łóżka dziwki „- czyżby? - no właśnie Różo? Kto jeszcze? 4)wychowam Wasze Córki tak aby powychodziły za mężczyzn zdolnych, zamożnych z których Wasze Rodziny będą dumne. Nie martwcie się, dziewczyny sobie poradzą, mieć kochanka to nic strasznego. - czyli znajdą starucha a zaspokoją się z młodym? 5)post uczennicy Róży :D ieki niej mam w zyciu to co chcialam i o czym mazylam. Wiele jej uczennic nie skonczylo w bagnie, wsrod pieluch i w tym pieknym miescie Boleslawiec. - bez komentarza. 6)Na szczęście moje uczennice a przeważnie to wasze dzieci (dzieci idiotów niestety) są o niebo mądrzejsze od was. Będą żyć na odpowiednim poziomie, cieszyć się podróżami, nie będą żebrać o zasiłek czy wypisywać takich bredni jakie tu czytam. - Różo - mnie nie bulwersują wybory kobiet dorosłych, bo nie mam zamiaru nikomu do łóżka zaglądać, ale uczenie dzieci w ten sposób jest KARYGODNE! - tak jak pisałaś Lolka, gdzie pieniądze. - polecam przeczytać artykuł z następującego linka: tam często pisze się o intelekcie, podróżach i życiu w lepszym świecie :) http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080321/REPORTAZ/993572317 -albo ten link- również ciekawy :P.2009-01-16, 21:18http://www.ithink.pl/artykuly/styl-zycia/inne/panie-prosza-panow-o-sponsoring/.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    WIESz CO różo jak tak sie stanie to napisze dowiesz sie napeno jednac ja moge powiedzieć że niemam obaw żadnych z wyjadem mojego męża. Pamientaj zaufanie. Miłość uczucia. Wiem że są tacy którrzy maja żony i pieprza z inna lub na odwrut. Ja wierze w miłość i ty też kiedyś uwierzysz w to. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Br- zawsze warto wierzyć! Serdecznie cię pozdrawiam i 3mam kciuki :).