To cos jak makaron 4 jajeczny: tona mąki, + 4 jajka.
Jakie sa szanse na przetrwanie zwiazku na odleglosc
-
-
Jestem :-) Witam forumowiczów. Przepraszam, że zniknęłam bez pożegnania ale nie miałam czasu na głupoty. Tydzień na nartach (bardzo trudne trasy jak dla mnie :-). Wspaniały pobyt w luksusowym Carltonie w St. Moritz. Jak w bajce. Mam zdjęcia i materiały do przyszłych "niecnych machinacji" na swoich uczennicach ;-)
Buziaczki. Jestem zmęczona podróżą :-(. -
A witaj, witaj - forum bez Ciebie to jak czegoś pół albo ćwierć :-).
-
Ludzie, przestańcie już karmić tego trolla, na litość boską!
-
A co? Żal d. Pe ściska Lordzie? Buhahahahahaha Takich cieci powinni banować.
-
buziaczki róziu:D
-
Alison, to ze jesteś (byłeś? ) moim uczniem nie upoważnia Cię do takiego zachowania. Lord może myśleć (i pisać) co uważa za stosowne :-)
Buziaczki Adam :-*
Narty to sport nie dla mnie, za to korzystanie z innych uciech w pięknych wnętrzach jak najbardziej. Pozdrawiam Olę i Arianina (nie przejmuj się, widocznie nie była dla Ciebie przeznaczona ;-) Dużo się działo na forum :-). -
róziu - ależ alicion jest twoją chlubą:D
-
Oj, coś wszyscy zamilkli, a tak adam mędrkował na wszelkie tematy ;-) Widocznie ma kontrolę z kuratorium, oby żaden trup z szafy nie wypadł. :-) Hi hi hi
-
no nie zobaczyliśmy jeszcze twojego mędrkowania - pokaż na co cię stać:D
-
Adamie, Rózia usycha bez naszych komentarzy ;-) Po prostu tęskni ;-) Byłem ostatnio w Gromadce i wiele się zmieniło oj wiele ;-).
-
W Gromadce,ojej! ja tam byłem, podobno kwitną tam gniazda modliszek a na drzewach rosną portfele, dzewczęta uczą się haftu......i wszystkim żyje się przerozkosznie.
-
http://www.sosnowiecki.upr.org.pl/main/index.php?strid=183&katid=575a to czytaliście? Arianin znalazł coś ciekawego. Jeśli zrozumiecie o czym ta Pani pisze to proszę o komentarze ;-) W Innsbrucku wiosna :-)
-
W Bolesławcu też wiosna, a róże na ogrodzie już wypuszczają pąki:Dkomentarz będzie, ale jak wiesz Aniu, nie można ciągle siedzieć na necie i pisać na forum:D cierpliwości.
-
Ja teraz mogę dłużej posiedzieć w necie bo uczę się "hotelowej administracji" :-). Przyjeżdża tu trochę młodych Polek z bogatymi, starszymi Polakami. Gołym okiem widać, która kochanka, a która "druga żonka" businessmena. Są też nasze dziewczyny z obcokrajowcami ale to rzadziej. Niestety o 18.00 kolacja, na której muszę być a potem imprezka w mieście. Gości teraz coraz mniej choć w 60% hotelik zapełniony. Jest niezwykle malowniczy i romantyczny więc nie ma się co dziwić, że przyjeżdżają "łóżkowi goście". Dobra zbieram się, do jutra.