Tygrysku... nie musisz mnie mieć za mądrą bo wcale od Ciebie tego nie oczekuje :-) znam swoją wartość :-) jeśli chodzi o wchodzenie w butach w czyjeś życie to się mylisz... ja tak nie robiłam... widocznie na ten temat mało wiesz... :-) zresztą skoro nie wiesz o co chodziło to po co na ten temat mówisz... moja sprawa dlaczego TERAZ mam do Masiego dystans. :-) różne są sytuacje w życiu... zobaczymy co powiesz za pewien czas :-).
Być żoną
Dyskusja dla wiadomości: Być żoną.
-
-
Wy to potraficie mnie rozbawić xD. Teraz wygląda to tak, jakbym was (Wu, Moniso) conajmniej "wykorzystał" i "porzucił" ;-)
Normalnie tragedia :-) Dla was piosenka ;-)Br ;-).
-
W żadnym wypadku mnie nie wykorzystałeś i nie porzuciłeś :-) nigdzie tak nie napisałam... nie rozwlekam swoich spraw na forum. :-).
-
Co to ma znaczyć odnośnie mojej osoby? ;-)
"różne są sytuacje w życiu... zobaczymy co powiesz za pewien czas :-). -
Przekona się jaki jesteś :-) wcale nie mówię w złym tego słowa znaczeniu. :-).
-
Monisa to może inaczej ;-)
Z Tygryskiem utrzymuję kontankt x czasu ;-)
Z Tobą kilka dni? ;-)
Więc znamy się ile? Tydzień? Spotkanie -> dziesięciominutówka i już wiesz jaki jestem? ;-)
Bardzo nieładnie ;-). -
Ja Ci mówiłam co mi się nie podoba... nie mówiłam jaki jesteś bo skąd mam wiedzieć :-) mogę tylko domniemać :-) nie poznaliśmy się od najlepszej strony i tyle... zresztą Ty też nie znając potrafisz ocenić ludzi :-).
-
Monisa, wystarczyło napisać -> nie podobają mi się twoje żarty, jestem zła bo nie chcesz ze mną rozmawiać i stąd taka moja reakcja a nie inna :-)
Przynajmniej szczerze ;-)
Ale cóż, najlepszym wyjściem jest motanie się ;-) "Przekona się jaki jesteś"; "nie mówiłam jaki jesteś bo skąd mam wiedzieć" ;-)
W kazdym razie nie pomyliłem się, że jesteś dużym dzieckiem ;-)
Najwyższy czas dorosnąć ;-)
Nie mam więcej pytań. Pozdrawiam :-). -
I tak kończy się, droga publiczności - love story:D
-
Nie chodziło mi o żarty :-) o co innego :-) ale mało ważne :-) przecież mnie nie znasz, a mówisz ze jestem duże dziecko :-) dla swoich rodziców zawsze będę dzieckiem :-) zresztą to samo moge o Tobie powiedzieć... bo tez sie wcale nie zachowujesz jak dorosły :-) było minęło- szukaj dalej swojej królewny mi nic do tego :-) Adasiu czasem się tak kończy :-) nic nie trwa wiecznie :p.
-
Monisa napisała -> "przecież mnie nie znasz, a mówisz ze jestem duże dziecko :-) Gdzie tu logika? ;-).
-
Jeśli nie umiesz logicznie myśleć to już Twój problem :-) kolejny raz mówię nie oceniaj mnie :-)
Zajmij się swoim życiem :-). -
Monisia - skoro sama ostrzegasz Tygryska przed Masim i mówisz, jak za jakiś czas się przekona, a z forum widzę,że widzieliście się przez 10 minut, to chyba zbyt daleko posunęłaś swoją ocenę? Z drugiej strony, jeśli widząc kogoś 10 minut mówisz, że osoba znająca kogoś znacznie dłużej powinna uważać, to musisz mieć niebywałego nosa:P:P
-
Święta trójca :-) Masi, Adam i Tygrysek :) może sie przekonać ale nie musi :-) tylko widać nie jedna poznałam sie na Masim...
-
aby twierdzić,iż niejedna - musiałabyś osobiście poznać "te osoby", chyba,iż slepo, nie wchodząc w kontekst, czytasz wpisy na forum i łykasz jak pelikan.