Religia - teoria a praktyka

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tom szanowny - proszę porzucić pracę i skupić się tylko na modlitwie, my poczekamy i mamy okazję raz jedyny namacalnie sprawdzić czy bóg da Panu pewność czy nie da. Tymczasem pozdrawiam i oczekuje efektów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tom nie słuchaj ! "kto nie pracuje ten niechaj nie je" jest napisane w Słowie Bożym . Pieniądze nie lecą z nieba , ani człowiek nie jest stworzeniem kture nie ma rak .Nowy - polecam Ci prube uczciwej pracy nad biblią . Mozesz oczekiwac efektów jeśli wykonasz ją uczciwie (jak mówi)pozdrps: Czy ktos jeszcze może uzyczy ze swoich przeżyc w kturych Bog okazał się żywy?chetnie poczytam .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Biblia to piśmidło napisane rękoma ludzkimi. Każdy może sobie je interpretować według własnych możliwości na tyle na ile intelektu staje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~Człowiek nie rozumie najprostszej rzeczy na świecie: katolikiem jest ktoś kto uznaje zasady kościoła katolickiego (w tym OBOWIĄZEK chodzenia do kościoła). Jeśli do kościoła nie chodzi, to nie uznaje zasad kościoła katolickiego za swoje. Więc katolikiem nie jest.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Xx -- wykazuje wyższość kościoła nad bogiem -- Wiara jest dla spokoju duszy a nie dla zaspokojenia kościelnej kiesy. Katolikiem jest każdy kto wierzy w boga.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A moja wierzyć w czarne Mzimu? Moja też być katolik?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~Człowiek napisał: "Xx -- wykazuje wyższość kościoła nad bogiem --. Wiara jest dla spokoju duszy a nie dla zaspokojenia kościelnej kiesy. Katolikiem jest każdy kto wierzy w boga". Proszę wybaczyć bezpośredniość, ale nie wiem czy to sprawa dla psychiatry czy dla nauczyciela z podstawówki. Nie mniej spróbuję (bez głębszego przekonania) - jak krowie na rowie. Xx wykazuje że rozumie znaczenie co najmniej prostych wyrazów. Człowiek, który wierzy w Boga jest teistą, ten który nie wierzy jest ateistą ktoś wierzący w Chrystusa jest chrześcijaninem, ktoś uznający zasady Watch Tower Society jest Świadkiem Jehowy a ktoś kto uznaje wszystkie zasady kościoła katolickiego jest katolikiem. Ktoś kto nie uznaje żadnego kościoła ale wierzy w Chrystusa jest chrześcijaninem bezwyznaniowym. A "~Człowiek" jest nieukiem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja .Niby tak , ale nie do końca. Kto wierzy w Boga i to co mówi Pismo Święte i stara sie postepowac zgodnie z Jego (owego Pisma świętego ) textem jest prawdziwym chrześcijaninem , Kto wypełnia zasady katolickie jest katolikiem . Ale jeśli zna Słowo Boże(bo są tacy którzy nie znają) i poczynia wbrew Jemu to nic mu to nie da ,Jak by sie nie nazywał czy gdzie by co nie wyznawał .CZy katolika , zielonoświatkowca , jechowego , baptysty , adwentysty , i ilu by ich nie było.Pierwszy kościół nie nazywał sie katolicki , tylko Chrystusowy , chrześcijański .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten kościół, do którego czasami chodzę nazywa się Chrystusowy, tam są Protestanci. Podoba mi się, ponieważ nie ma tam nic, tylko krzesła, ludzie, krzyż wykuty na głównej ścianie i żyrandole do światła. Tam można skupić się na treści mszy, a nie na obrazach itp.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Proponuję nie wracać już do Biblii bo skompromitowałeś się jej nieznajomością dostatecznie i łamaniem jej zasad także! Powtarzać ci to wszystko jeszcze raz? Katolicki znaczy powszechny! Z pierwszego Kościoła odchodzili kolejni odszczepieńcy ustalający sobie własne zasady i kolejno nazywali się po swojemu. Kościół katolicki jest ciągle ten sam - pierwszy i ostatni, od Szymona-Piotra do Ratzingera-Benedykta. "Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi" (Mt 5, 37).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przecież boga nie ma - po co zaśmiecać głowę tzw pismem świętym?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nowy, masz absolutnie racje. Boga nie ma! Takiego ja na tym forum Go przedstawiaja. Jest to nieprawdziwy obraz Boga prawdziwego. Jest to bog pogan i magii.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    DO " JA" -- Sądzi Pan że jestem nieukiem, /fakty mówią co innego/. Żadne naginanie biblii do rzeczywistości nie da dowodu na istnienie boga. Dla mnie każda religia to wymysł człowieka, przystosowany w zależności od potrzeby do danej kultury. Jakoś dziwnym trafem to nie człowiek przystosowywał się do nakazów bożych a nakazy przystosowywano pod potrzeby człowieka.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~Człowiek napisał: "Katolikiem jest każdy kto wierzy w boga" ale podobno nie jest nieukiem. To czym jeszcze można wytłumaczyć aż taką niewiedzę?2009-04-28, 19:15~Człowiek napisał: "Księża namawiający do siłowej konfrontacji z komuchami narażali swe owieczki na rzeżnie". Nie doczekaliśmy się jakoś na te bliższe namiary tych księży! Tak jak napisałem - antylkerykałowie plotą coraz bardziej nadęte bzdury by usprawiedliwiać własne obsesje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kościół powinien żyć swoim życiem tak aby jego ścieżki nie przeplatały się z budżetowymi pieniędzmi oraz z ludżmi będącymi na utrzymaniu podatników. Szanowny kolega rozbił pojęcie wiary i religii na czynniki pierwsze. Stosując wręcz encyklopedyczne opisy, wplatając w nie biblie. W ogólnym rozumowaniu człowiek wierzący to /katolik, muzułmanin, żyd, lub inny/. Nie ma tu znaczenia stosunek do instytucji kościoła ani czynne uczestnictwo w liturgii. Tak księża narażali wiernych na konfrontacje/wojnę domową/sami byli bezpieczni i potrzebowali rękoma swych poddanych/wiernych/ zniszczyć bastion komuny. Gdyby wśród komuchów zabrakło ludzi dobrej woli byłaby rzeżnia. Pan zdecydowanie nie odróżnia wiary od firmy " Kościół katolicki" Pańscy oponenci nie plują na kościół a na jego pazerność i niepohamowaną ekspansje na majątek skarbu państwa. Myślę że piętnowanie faktów nie jest żadną obsesją. Dotyczy to w równym stopniu zachowania urzędników.