Religia - teoria a praktyka

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Aby dojść do tej "demonstracji siły" to trzeba chyba od jakiejś innej małpy pochodzić ;-)
    Przeczytaj moją odpowiedź do Sylwii na 14 stronie w "Ile dać księdzu za pogrzeb". Religia w szkole jest w pełni dobrowolna - skoro większość jest katolików, to z podatków tej większości i zgodnie z ich demokratyczną wolą opłacana. A dlaczego akurat Twoja wizja religijności (samotny w domu) ma być obowiązkowa? Większości to nie odpowiada, a wiara nigdy nie była sprawą tajną i intymną - zawsze była publiczna! Co do konkordatu, to nawet kraje komunistyczne miały zawierane konkordaty (Polska zerwała bodajże w 1952 roku)! To tylko prawne uregulowanie stosunków państwo - kościół. Kościół niczego nie może narzucić ani wymusić - nie ma żadnych instrumentów. A gdyby tak było to wiele ustaw byłoby skrajnie innych! Trudno mieć pretensje do Kościoła o decyzje Twojego/Waszego - świeckiego sejmu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Konkordat to; opłacanie przez panstwo uczelni katolickich, to ulgi dla księży to religia w szkołach, to kapelani t o ogółem, okołO 5 MILIARDÓW ZETA ROCZNIE. Rzeczywiscie pochodzimy od innych małp. Kosciół niczego nie narzuca sam -robi to rekoma swoich klakierów i przydu... ów. Religia dobrowolna -- chyba na studiach. Samotna modlitwa to żadna propozycja obowiązku -to porównanie do innych którzy modlą sie skromnie w zaciszu domowym. Skoro większośc jest katolikow -- dobrze ujęte /większość/.2009-04-20, 21:21Przecież to jest Wiara - dlaczego przymusza sie w sposób pośredni niewierzących do uczestniczenia w tym spektaklu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cóż więc chcesz? To nie ja wymyśliłem demokrację, Kościół też nie. A w demokracji zawsze będzie ktoś w większości a ktoś w mniejszości! Skoro ludzie są katolikami, to potrzebują księży na etatach, ateistom będzie potrzebny psychoanalityk. Zapytam ponownie - a dlaczego dzieci katolickiej większości nie mogą mieć religii w szkołach? Mam prawo do tego by moje dziecko było wychowywane zgodnie z moim światopoglądem i nie zagłosuję na tego kto zechce znieść religię w szkole! Niech ateiści zakładają szkoły ateistyczne bez religii - na pewno dostana takie samo dofinansowanie jak szkoły z religią! Znasz przypadek przymuszania do religii? Jakoś cicho o tym a przecież to wielki kraj!2009-04-20, 21:38Kto Cię przymusza do udziału?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widzę że nie bardzo chcesz rozmawiać. Wolisz mnie jechać jak burka. Mi chodzi o to że jest wolnośc wyznania lub nie, a do celebrowania wiary są swiątyne. Swiątynia jest i powinna być jedynym miejscem kultu. Jest to pewien kompromis, który chroni przed obrazą osobistego swiatopoglądu. A jest całkowicie inaczej - większośc narzuca pozostałym swoją wole. To nie jest już swoboda swiatopoglądowa.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A tak konkretnie - o co chodzi? Nie zamierzałem nikogo jechać - po prostu nie rozumiem. Obraza osobistego światopoglądu? Z czego wynika ten brak "swobody światopoglądowej"? Czym się objawia?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak Człeku. Masz prawo miec żal i pisac takie rzeczy nawet jesli nie są do końca takie jak piszesz. Większośc z nas widzi co się dzieje z szfarzami wiary i jak wypompowuja kasę z narodu (pismo mówi GORSZĄ)JA, Xx, pleta tylko po łebkach i nie odpowiadaja na pytania dogłębnie, a w zamian ośmieszają. Napiszę szczerze że jesteś dobrym kompanem do dyskusji bo grzebiesz głęboko zamiast owijac. -. - Czy tylko wiara w boga i uczęszczanie do świątyni czyni nas dobrymi? Pismo swięte mówi tak: "nie ma ANI JEDNEGO SPRAWIEDLIWEGO, WSZYSCY ZGRZESZYLI I BRAK IM CHWAŁY( włącznie z papierzami), Wiara w Boga żywego (nie mylic z rzeźbami) to nasze wewnetrzne przekonanie które widzi Duch Swięty i zaświadcza o tym. W następstwie jest odnowienie serca i ducha ludzkiego (, który może podejmowac decyzję jak chce) w skutek tego uczęszczanie do świątyni daje wiele radości. Oczywiście jeśli jest to w miarę jak najbardziej zbliżone do zdrowej nauki Pisma Świętego (nie mówię tu o klękaniu przed rzeźbami bo jest to ohydą w oczach Boga i smieszne w oczach ateistów! :-) Ale samo afiszowanie sie nazwą wyznania i uczęszczanie nie powoduje że jesteśmy nieskazitelni. Wiara nie wystarczy. Jescze uczynki sa do tego. Byc dobrym to jedno a byc zbawionym to drugie. -. Czy stoi coś na przeszkodzie aby ludzie o tak skrajnych poglądach jak Ty i ja mogli być przyjaciółmi? Nie nie ma przeszkód. Ciężko mi z tym, ale modlę sie o to by Bóg uczył mnie okazywac przyjaźn nawet tym co mi krzywde wyżądali. No nie jest łatwo, ale bardzo bym chciał. Jeśli o Ciebie chodzi to możemy z jednej miski jadac, puk bedziesz szanował mnie, moje wyznanie i takie tam, a ja w zamian to samo dla Ciebie. -. -Czy życie na ziemi musi być zdominowane przez wiare? Za dużo Ci jej? Ja tez się dusiłem dlatego porzuciłem kościół i obrzędy nic nie dające oprucz przychodów i zysku ksiąężom. ( ale Jezus mnie znalazł i poprowadził jak należy) Dusza ludzka potzrebuje czuc i dotykac Boga żywego, a nie kamiennego czy pozłacanego w zamian za datki. Czy wiara musi /i musiała /wywoływać wojny na całym świecie? -. -Nie wiara tylko ludzie, wywołują wojny pod pretextem "bożej woli" Jezus zakazał występowania i nastawania na życie ludzkie (podejrzewam że i islam tak mówi, tylko podrzegacze rządni pieniędzy i władzy podjudzają narody Nieświadome! )To człowiek jest winien wojen nie BÓG. Zauwarzyłeś? Pytałem o przekręty które sa widoczne i namacalne w kosciele a ustanowione przez Watykan A Ja i Xx się rzucaja jak by kto ich oparzył? Czemu? Bo tematy nie wygodne. Czy który odpowiedział na spoko? Nie bo nie potrafią. Wola wszczynac wojny na forum, zamiast spoko dyskusje. Człowieku pozdro.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Olo -Twoja wypowiedż mnie satysfakcjonuje i pod takim rozumowaniem sie podpisuje. Życzę powodzenia i zdrowia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    @Olo, domagasz się konkretów, to je zestawiłem na pierwszej stronie tego wątku. W przeciwieństwie do Ciebie ja nie rzucam ogólnikowych supozycji jak Twoje "przekrty które są widoczne i namacalne", "wypompowują kasę z narodu", "włącznie z papierzami". Ja piszę konkretnie i szczegółowo. I czekam cierpliwie na 7 konkretnych odpowiedzi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Człowiek; jescze tylko małe sprostowanie: Światynią to my jesteśmy, kościół (budowla) to miejsce zgromadzeń i odprawiania obrządku zgodnie z wyznaniem (w tym przypadku ze Słowem Bożym choc w wiekszosci niezgodnie :-) co do światopoglądu to wierzący chrześcijanin nie jest tym zainteresowany bo ma inne cele. Problem jest kiedy pracownik kościoła (np nie wierzący ksiądz) wdaje sie w polityke dla zysku. Wciągajac brudy do światyni i upychajac zamiast głoszenia ewangelii. Swoboda jest i wygląda tak, że ludzie odchodzą od wyznania bo szukali czegos czystego i nie śmierdzącego otaczajacym nas haosem. Więc swobodnie odchodzą, nie praktykuja i nie uczą soich dzieci i z tąd to pieklenie sie kleru bo zagraża to ich bytowi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oczywiście, Olo. A Kopernik też był kobietą ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No dobra. Pruba nr 17245374046223. Xx napisał " Apostołowie nie pracowali a byli utrzymywani przez wierzących. ". 2 list do Tesaloniczan 9 wers. Św Paweł pisze: " wszak pamietacie, bracia, trud nasz i mozół :p acujac nocą i dniem, aby dla nikogo z was nie byc cięzarem, głosilismy wam ewangelię. ".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    " a wszyscy oni mieli wielką łaskę. Nikt z nich nie cierpiał n i e d o s t a t k u, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je, przynosili pieniądze [uzyskane] ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów" (Dz 2, 44). A gdzie 7 konkretnych odpowiedzi?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Olo - wniosek z tego dość oczywisty; Ksiądz Popiełuszko pobłądził a kościół i wierni wynieśli go na ołtarze jako męczennika za wiarę. W rzeczywistości jest męczennikiem za politykę. Xx -- siedem razy konkretnie -- boga nie ma, nie było i nie będzie. Wiara była, jest i będzie. "Posługa zamieniła się w usługę -"apostołowie zaiwaniają w niedziele i swięta a innym chcą tego zabronić aby uzyskać monopol na czas niedzielny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Człowieku Popiełuszko miał taki zawód i upór by sie nie złamac i podtrzymywał innych, za cenę życia. Może myślał że go nie ruszą bo wszyscy patrzą, ale sie przeliczył. To co jednak wypracował to należy mu sie wielka tablica pamiątkowa, fakt. Byle by z niego nie zrobili patronem wszystkich topielców czy czego tam.2009-04-21, 17:22Xx tak tak wiem o tych 7 punktach. Czytam co jakiś czs kiedy się dopytujesz, ale nie które to to samo, niektóre z twojego puntu widzenia są takie jak piszesz i innej opcji nie przyswajasz. Wiec nie pisze nic. Spierac się nie ma o co jak nie chcemy gadac w ładzie i porządku. Pozdro.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Postępowanie Popiełuszki było w interesie kościoła. Zabrakło jedynie dalekowzroczności. Wojna domowa to nie było najbardziej oczekiwane zjawisko przez polaków. Tworzenie martyrologii oraz "męczenników " niechybnie idzie w kierunku konfrontacji. Na szczęście znależli się po obu stronach ludzie którzy potrafili uniknąć ogólnonarodowej rzeżni. Szkoda chłopa ale widocznie prywatnie się naraził komuś takiemu jak on tylko po drugiej stronie barykady.2009-04-21, 18:04Pomijam komentowanie Xx -- doszło do absurdu -- nie ma potrzeby przepisywać pisma świętego.