Po co nam Gliniada?

Dyskusja dla wiadomości: Po co nam Gliniada?.


  • T i inni, na Adasia nalezy patrzec z przymruzeniem oka... mlodosc ma swoje prawa. W tym wieku sie tak ma. :D :P D... Im bardziej dorzuci swoje zdanie, tym bardziej robi sie barwny, a ze dzieki mojej osobie czy raczej urodzie czuje sie fajniej. To jest mi tylko milo, ze do czegos sie jemu moja osoba przydaje :)... Adasiowi zas zycze by osiagnal, choc w jednej tysiecznej, wiedze, kompetencje, zyciowa dojrzalosc a przede wszystkim kulture osobista, Grazynki... Dalszy komentarz w tej sprawie zbyteczny... Co do Gliniady... jesli Bogdan N... jest na tyle rozsadny i potrafi sie lansowac... to czemu mu zazdroscic? Wystarczy wymyslec impreze midialna... skupic wokol siebie innych... i do roboty... lansowac sie... a bedzie Wam dane... MARKETING to szerokie pojecie: D :D D :D D :D... Jesli zas takim obciachem jest ta cala Gliniada... to cholercia... wspolczuje Panu Prezydentowi, iz tak bardzo staral sie w jej swietle zblaznic. :D D :D...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grażyno! Twój felieton wzbuidza nie tylko zainteresowanie, ale i zazdrość! Na konkurencyjnym bolesławieckiem portalu aż huczy BRAWO GRAZYNO... Przedrukuję teraz swój tam post: "Cieszy zainteresowanie felietonem Grażynki. Niebawem bolec pewnie zrobi przedruk, aby przyszli zaintersowani nie nabijali wejść na stronę II. Jako Glinolud z wyboru nie rozumiem burzy nad prywatnym interesem pana Nowaka Bogdana, bo tak wielu ocenia przedsięwzięcie gliniady. Informuję, że mogę być nawet statystą, meblem w dobrym Teatrze Pantomimy, jeżeli pan Nowak Bogdan go u nas stworzy. Czy to nie fenomenalne, że jednemu człowiekowi udało się zarazić ideą Gliniady tyle osób? Skoro jest nas mało i nie warto wspominac - po co ten temat? Dzięki felietonowi został ruszony nie temat gliny, a bolesławieckiego betonu, którego stanowicie cząstkę. Zasanówcie się tylko w imię czego? Ja mój cel mam jasny, ale co Wy chcecie osiągnąć poza szczekaniem? Póki co dzieki waszym postom portal Krzyśka Gwzdały jest cześciej odwiedzany, a my Glinoludy znów będziemy wzbudzać zaintersowanie. Czekamy na alternatywną imprezę. Może zróbcie na Placu Popiełuszki betonowy bunkier [ tylko nie zapomnijcie o przemianowaniu placu na FORUM ROMANUM]".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na konkurencyjnym portalu huczy od felietonu na tej stronie! Oni zawsze byli najwierniejszymi czytelnikami najpierw borga teraz Istotnych i niech tak zostanie, a że do tego uwielbiają babrać się w pomyjach, żółci i osobistych złośliwych wycieczkach pod płaszczykiem opinii to ich sprawa. Mają od tego swoją ukochaną stronę. Każde miasto musi mieć swoje wysypisko śmieci. I wiem, że to brzmi ostro ale sami to robią nikt im tego nie narzucił. Wysypisko śmieci dla złośliwości i głupoty.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Droga Jago, skąd wiadomo, że lubisz takie klimaty? Jesteś kobietą i blondynką jak ona ;), napisałaś o Fellinim... twoje posty są fajne, można tak długo. A Boy by Cię uwielbiał.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Padacie na kolana przed Grażyną, czymże sobie na to zasłużyła? Ludzie! Opamiętajcie się, tekst jak to tekst może być dobry lub zły, ale te peany to duża przesada, nie mówiąc o „wszechstronnym wykształceniu autorki", wrzućcie na luz - nie skończyła przecież Oxfordu, Harvardu itp., no chyba że ma za sobą West Point, to szacun. Bez jaj...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nic dziwnego, że Bolec ma rejestrację DBL bo tu same debile - czytając te wypowiedzi - spod dbl.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grażynka ma najlepsze wykształcenie polityczne czyli nauczycielskie. W tłumaczeniu magister do nauki nieuków tzn mgr mniej istotny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    T- średnie już dawno skończyłem, a teraz piszę pracę magisterską i to nie z jagnologii ani „blondynek, które ze wstydu farbują się na brąz". Jago- jest między nami wzajemność traktowania się z przymrużeniem oka, aczkolwiek dzięki tobie wiem więcej o ekscentrycznych twarzach, za co dziękuję i nie będę niczemu zaprzeczał. Co więcej, zgodzę się z Tobą co do lansu, jeśli ktoś umie się promować to chwała mu za to i dowodzi to zdolności takiej osoby. I mam nadzieję, że następny felieton mi się bardziej spodoba, bo w końcu wszystko jest kwestią gustu. Glina i glinoludy są jak najbardziej udanym pomysłem.

  • A ja już znam treść kolejnego felietonu :) Publicznie do przeczytania za 6 dni. Oczywiście tylko na IstotneInformacje.pl :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czekam z niecierpliwością.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zawsze twierdziłem, że lepiej czytać lub słuchać relacje czy felietony Grażyny Hanaf niż widzieć w rzeczywistości przedmiot, który rzuciła na warsztat. Autorka posiadła umiejętność opisywania rzeczy i zdarzeń w sposób malowniczy, porywający, pełen celnych odniesień do rzeczy i zjawisk, których przeciętny Kowalski nie byłby w stanie ze sobą połączyć. To prawdziwa sztuka przedstawić szprychę od roweru w taki sposób, by stała się przedmiotem pożądania i zajęła miejsce na kominku obok innych kosztownych bibelotów. Wiele już powiedziano i napisano na temat subiektywnych ocen do których Grażyna jest całkowicie uprawniona. Pozwolę sobie przedstawić swoją. GLINIADA to tani bubel, produkt dla mas (przecież tutaj bawią się wszyscy) podobnie jak chipsy, coca i odpustowa wata cukrowa. Nigdy nie zabraknie chętnych, by te smakołyki zajadać, mimo powszechnej wiedzy o ich szkodliwości. Grupa ludzi postanowiła zrobić „coś tam, coś tam" i zrobiła. W Krakowie mogliśmy swego czasu oglądać wystawę kiczu zatytułowaną „Między wstydem a zachwytem". Zastanawiałem się wówczas, jaka siła popycha ludzi, by tworzyć lub być odbiorcą takiego chłamu. Odpowiedź przyszła po obejrzeniu relacji z Oktoberfest. Otóż w zakamarkach naszej duszy tkwi siermiężna wiocha odziana w gumofilce, potrzebująca od czasu do czasu piwa zagryzanego kiełbasą i kiszonym ogórkiem. Tłem tego wydarzenia „Biały miś" i „Daj mi tę noc". Pozdrawiam serdecznie Grażynkę, która zniknęła mi z oczu wieki temu i czekam na kolejne felietony nacechowane subiektywnym ujęciem tematu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Brzydota zabija" (Fiodor Dostojewski). Dla artysty, mam na mysli rowniez Pana Nowaka, piekno nie jest zadnym luksusem, ale pierwsza potrzeba. „Bez Anglikow ludzkosc da sobie rade, bez Niemcow takze, bez Rosjan na pewno, przetrwa bez nauki, bez chleba, i jedynie bez piekna sie nie obejdzie, gdyz bez piekna nie warto zyc na tym swiecie. " (F. Dostojewski, Biesy, Warszwawa 1984, s. 484. ) Im intensywniej czlowiek zyje, tym bardziej potrzebuje piekna. Ten ideal, w dzialalnosci i aktywnosci Pana Nowaka ma wiele wymiarow. Jednym z nich jest Gliniada. Obawiam sie jedynie (mam nadzieje, ze bezpostawnie), aby teskonota za pieknem nie byla traktowana na rowni z instyktem. Ogladajac zdjecia z Gliniady, i bedac swiadkiem korowodu Gliniady, sadze, ze Pan Nowak uniknal niebezpieczenstwa traktowania tej formy ekspresji artystycznej w sposob utylitarny. Mogl ja potraktowac w „charakterze uzytkowym", ale nadal jej sens potegowania w czlowieku energii duchowych. Byc moze bylo za wiele „gry form", ktore zostaly zaprzegniete do innych, niz artystycze doznania. Mysle, ze Gliniadzie nie dalo sie jednak uniknac granic dyktowanch przez warunki spoleczno-polityczno-ekonomiczne. Ale to jest do unikniecia w przyszlosci. Istnieje rowniez inna pokusa, aby Gliniada byla przemieniona w „spoleczny towar", a to moze dac bardzo negatywny efekt. Przestanie byc samodzielna.

  • A oni są tak brzydcy, że aż piękni. Miło mi zgodzić się z Twoim postem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sadze, ze Gliniada, oby miala miejsce i w przyszlym roku, stala sie przekroczeniem iluzji samotnosci. Inny czlowiek, czlowiek- przedmiot - to rekwizyt sluzacy doraznemu poprawienia samopoczucia. Tym chaotycznym (to nie znaczy zlym) wysilkom nie towarzyszy zadna glebsza reflksja, a wszystko odbywa sie przy aprobacie i poklasku ze strony ludzi holdujacych wizji czlowieka sukcesu. Samotny w tym kontekscie znaczy nielubiany i trudny. Taka samotnosc prowadzi do odkrycia sensu, pelni i prawdziwej wartosci zycia. Wbrew pozorom nie jest to koncepcja aktywnosci w duchu New Age. Dlatego zachecam Pana Nowaka do takiej samotnosci (tworczej), i takiej wlasnie aktywnosci, aby nie bylo nigdy „milosnego dotkniecia odwrotu" co zwiazane jest z Gliniada. Twoja samotnosc jest iluzja. Naprawde, nawet krytycy sa z Toba. Nie daj sie tylko mamic iluzja doraznych przyjemnosci i korzysci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kasiu-. Przetrost formy nad treścią. "powiedz, że chcesz s (x) ć a nie wołasz: papier, papier. ". Refleksyjne ale prawdziwe zdanie.