Do Gieni. Kim jest Grażyna Hanaf? Ano pewnie kolejnym klakierem ze świty Pana Bogdana. Kazali ułożyć gawędę pochwalną, to ułożyła...
Po co nam Gliniada?
Dyskusja dla wiadomości: Po co nam Gliniada?.
-
-
Podoba mi się ten felieton pomimo tego, że błędow stylistycznych jest tam od groma i ciut ciut. Nie trzeba w co drugim zdaniu powtarzać podobnej wyliczanki wyrazów jak: Interesujące, niebanalne, ekscentryczne. Niezwykłych, artystycznych, szczególnych i pięknych. Pomysł, pozę, strój, Dziś, jest to nic innego jak tylko wypełnianie tekstu, który staje się sztuczną i nienaturalną sztampą. Nie wspomnę o wołającej o pomstę do nieba ortografii oraz zdaniach, które nie mają stylistyki. Poza tym, wydaje mi się, że nie znasz znaczenia niektórych słów... bo pierwsze słyszę, że można mieć ekscentryczną twarz. Choć twój felieton ma niewątpliwie szczytną ideę, jest doskonałym przykładem tego, jak ludzie potrafią przedobrzyć. Nadmierny cukier i wyszukane na wyrost słowa pachną powieścią sentymentalną a nie felietonem. Samą gliniadę popieram rękami, nogami a zwłaszcza głową.
-
... Ło matko, matko... lka szantrapina. Coz jam znalazla u tego syna... Jak ja uwielbiam takie „INTELEKTUALNE" wywody :D D :D D :D D :D... No prosze... objawił nam sie tutaj... WIELKI ERUDYTA. ;) (czy to aby nie ten, ktory tak pieknie o mnie pisywal tu na forum... rymy czestochowskie? :D D :D D :D... Otoz. Pouczajcy felietonistke komentatorzy... przykro mi, ze przypadl mi w udziale ten malo zaszczytny obowiazek zwrocenia uwagi... na malutenki detalik... Cholercia... juz w latach 60-70. Niejaki... a moze nawet bylejaki F. Felinii... wrazliwy na fenomen twarzy... stworzyl albumy fotograficzne nazywane... EKSCENTRYCZNYMI TWARZAMI. Ktore to. Ekscentryczne twarze widac w La Stardzie... i Satyriconie... ba. Co tam jakis rezyser... sztuka. Nigdy nie uzywala okreslenia Ekscentryczna Twarz... dlaczego tez jak jakas Grazyna (ktora nie raczyla przedstawic publicznie swojego CV)... smiala uzyc publicznie tak „niedorzecznego" sformulowania... A Basience to zycze w imieniu wiekszosci milosnikow gliniady... wiele radosci, ciepelka... ukojenia i czego tylko zapragnie. Niech pogoda ducha trwa :)... Moje serdecznosci :).
-
Otóż Jago, ja nie jestem wielki, w przeciwieństwie do ciebie a rym byl częstochowski, bo na taki sobię zasłużyłaś. Poza tym, mylisz się, że to twój obowiązek, ty to zwyczajnie w świecie lubisz, tą ironię, emotkikony... Nie zmieni to natomiast moich wrażeń co do stylu felietonu, jest sztuczny. I nie mówię tego jako erudyta, bo nim nie jestem, więc nie musisz mnie tak nazywać. Jedyne co mogę ci powiedzieć, to cytat z Boy`a Żeleńskiego, który znajdziesz pod tym linkiem :) http://www.nowakowska.piwko.pl/materialy/poezja/tadeusz_boy_zelenski/litania_ku_czci_matrony_krakowskiej.htm
Miłego czytania. -
"sobiĘ „. Oj Adamie, Adamie. Wróć do szkoły. Najpierw naucz się orotgrafii, a potem zwracaj publicznie uwagę.
-
Przepraszam za błąd.
-
Jago nie czytaj dedykacji adama sramciama :) Ja Ci dedykuję coś milszego. Obejrzyj sobie: F_bMFVDu9yo[/youtube]http://pl.[youtube]F_bMFVDu9yo[/youtube].
-
Sympatyku, skad wiesz, ze mam wyjatkowa slabosc do tego utworu? :). Jak milo :). Alez ja tworczosc Boya zawsze cenilam... a Adamowi przyznam racje... jest GENIALNY wrecz BOSKI... nikt bardziej trafnie nie moglby mnie ocenic... Toz to sama PRAWDA. :D D :D
... tlusta klepa z tepa morda. FANTASTICO... dziekuje WIELKI Adamie :)... PS. Tekst felietonu dotyczy gliniady ale z przyjemnoscia dalej poczytam jak to niektorym moja uroda spedza sen z powiek :D D :D. -
I oto nadeszła wiekopomna chwila, na forum Istotnych Informacji narodził się nam drugi Adam Mickiewicz!
-
Właśnie Jago, do tego się właśnie odniosłem, felieton jest ciekawy, ale nie podoba mi się jego styl. Wiedziałem, że lubisz Boy`a, trafny wybór. Zdumiony- w tej ksywce już cię wcześniej ktoś wyprzedził.2008-11-28, 00:30Jago, tyle pochawał pod moim adrestem to przesada, bo jeszcze stanę się lepszy od ciebie.
-
Stwierdzam, że niejaki M[...] ma wiele kompleksów względem inteligentnych kobiet. Przeraziła go Grażyna-dowalił jej, robi się 'malutki' wobec Jagi, więc też chciał. Coś ci „piewco niewieścich cnót" nie wychodzi. Twoja 'złotoustość' marna. Ktoś tu już mówił: wróć do szkoły. A swoją drogą, nie dyskutujcie z M[...], nie ma z kim, a tylko w ten sposób dajecie mu pole do pokazania jak ważny jest na forum!
-
Masz ty Adamie słabość do tej JAGI, masz, masz. Ten psztyczek w nos, to się za moich czasów ładnie nazywało -zaloty :). JAGO zadedykuj Adamowi: Poliż mnie, i'm polish, Albo jeśli wolisz, Możesz mnie posolić, itd., itd.
-
Gliniada - to jedynie forma promocji interesu i osoby pana N.
-
Niepotrzebnie Jagna weszlas w dyskusje z Adamem, tym samym leczac jego komplesky. Ledwo wyrosl spod pieluch, nawet nie zakonczyl jeszcze edukacji i nie wiadomo czy ja skonczy czy tylko poprzestanie na srednim, a tu czuje jak sie panisko mogace zostac zauwazonym. A zwracac uwage wszechstronnie wyksztalconej Grazynie jest nie tylko nietaktem, ale wrecz impertynencja. Wymadrzanie sie jako znawca Gliniady i innych sztuk jest po prostu zenujace. Jj powiedziala, ze Grazyna to historyk sztuk (choc chyba Pani Jj pomylila Grazyny? ), Adam bez zawodu i tytulu, ale jaki wazny, a jaki mundry. Najwazniejszy w calej wsi. Niebyt jesli nawet Gliniada to promocja Bogdana N, to co w tym zlego? Interesow to zadnych, ale moze cierpisz na bezrobocie?
-
No to już było wyjątkow nieładne. Skoro Gliniada to jedynie forma promocji interesu i osoby pana N. To dlaczego Prezydent Miasta promuje interes pana N? Pomaga mu przed kamerami, występuje w telewizji, chwali jak to pięknie, że Slub Glinoludów itd., po czym orszak idzie do Paryskiej i tam za pieniądze pana N. Świętuje uroczyste zaślubiny. Czy to aby nie nadużywanie stanowiska przez Prezydenta? Może będzie reklamował teraz wodę mineralną w hypermarkecie i ogórki kiszone w zieleniaku i jeszcze np. rastropy damskie, bo się zmino zrobiło. Idźmy za ciosem - skoro to prywatny interes pana N. - dlaczego Prezydent staje się twarzą tego interseu w mediach i dlaczego inny urzędnik tak ten inters zwalcza? A może cała ta teza, ze to interse pana N. - jest o kant CZTERECH LITER rozbić.