Kacperek potrzebuje nowego serduszka

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Doda, Kacperek jest po operacji, Spuścili płyn, który zbiera(ł) się w worku osierdziowym. Jest bardzo słabo, zaintubowany, być może nawet podłączony do płuco-serca. Potwierdziło się, że choruje na kardiomiopatię restrykcyjną. Trwają rozmowy z kliniką serca w Monachium. W zasadzie wszyscy są tam gotowi na przyjęcie Małego Rycerza, jednak rodzice nie mają kompletnej dokumentacji. :/ Jeśli tylko znajdzie się serduszko w Europie, zaraz przekażą do Zabrza. Niestety, nie są to informacje potwierdzone. Tu zdjęcie po wybudzeniu, zostało nazwane NIEME WOŁANIE O POMOC http://img183.imageshack.us/img183/5083/pozabiegu1uf3.jpg.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiedyś Kacper powiedział "Kacper wycima" tylko jak dlugo jeszcze? :( Peligunda a co z tym Monachium? Jakich dokumentow brakuje?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiecie co? Rozpacz i bezsilność człowieka ogarnia jak słyszy się o takich dramatach. A z drugiej strony szlag może trafić gdy widzi się tych małych kombinatorów sku. Synków wpędzających w długi publiczne szpitale. To przez nich nie ma pieniędzy na biedne chore dzieci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wczorajszy post jednej z pomagających Kaceprkowi i Jego rodzicom: "DZIsiaj bylam u naszego księcia. Niewyobrazalny widok- jedna wielka rozpacz, widok tego dziecka -to dramat. Pokłuty, posiniaczony, poraniony, wycieńczony, w płucach mu charczy, rzęzi, co rusz go odflegmiaja. Udało mi się wejśc do niego na 15 minut. W OBECNOSCI MATKI DZIECKA ROZMAWIAŁAM Z LEKARZEM PROWADZACYM kACPERKA DR, Mazurek. Kacperek mimo wczorajszych trudnosci wychodzi pomalutku z tego. Wszedzie ma powbijane rurki, przewdy, masakra. Jego wątłe cialko lezy i czeka- nózki sie trzesą, kiwa glowka, oczka pelne nadzei na ukojenie. Lekarka powiedziała ze przeszczep i tylko przeszczep-ale obecnie nie ma zagrożenia życia. Jest lepiej -nie najgorzej-organizm walczy, prawa komora dobrze funkcjonuje, lewa jeszcze nie nadąza z pomopowaniem krwi. Kochane mamy dziekujcie Bogu, ze to nie wze dziecko tam lezy-Kacperek dla mnie 10 dni temu obcy chlopiec a zagoscil w moim sercu i jego widok zapamietam do końca zycia- jedno wielkie cierpienie przedstawia nasz maluszek. Ale się nie poddaje. Monika (mama Kaceprka) BARDZO BARDZO GORACO DZIEKUJE WAM WSZYSTKIM-DZIEKUJE WAM ZA TO, ZE JESTESCIE. I ŻE JESTESCIE Z NIMI. ".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kacperek sam oddycha! :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Info z forum http://www.sercedziecka.com.pl/stan-zdrowia-kacperka-vt1665.htm
    [quote="beluna"]Teraz rozmawiałam z Moniką i stan Kacperka jest na chwilę obecną stabilny, ale przed kilkoma godzinami miał podpięty respirator, ponieważ stan niuniusia się pogorszył. Teraz jest dobrze, bez respiratora :), ale jeszcze nie wiem czy jutro będzie mógł coś zjeść. Wiemy na pewno, że nie może na razie pić, bo się zbiera za dużo wody w brzuszku. Poprawia się i jest ok. Trzymajmy kciuki aby utrzymał się taki jak obecnie i była poprawa. [/quote]. Zachęcam do odwiedzania stron Kacperka :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Boże... skąd ja to wszystko znam, niespełna miesiac temu moje 7 miesieczne dziecko przechodziło to samo co biedny Kacperek. Kiedy czytam o stanie zdrowia Kacperka to tak jakbym czytała o mojej córeczce. Boże dlaczego dzieci musza tak cierpiec? Dlaczego nas na to skazujesz? Kacperku trzymaj się, dużo zdrówka dla Ciebie, a dla rodziców duzo siły.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzisiaj Kacperek umarł, ale dzięki interwencji lekarzy żyje! Ma wszczepione sztuczne komory. Operacja była trudna, ale teraz stan Kacperka jest stabilny. Przez jakiś czas będzie w śpiączce. Czekamy na reakcję organizmu. No i potrzebny jest dawca. Doda, możesz coś więcej napisać o swoim Maleństwie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak przeczytałam, że Kacperek umarł to mi ciarki przeszły! Dobrze że aparatura, mu pomaga miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Musi być! Preligumda nie chcę sie rozpisywać o moim dziecku, może pużniej, teraz moja rana jest bardzo świeża, bo moja córeczka odedszła miesiąc temu. Dodam tylko, że urodziła się z bardzo złożoną wadą serduszka, przeszła dwie z trzech opercji na otwartym serduszku w CZMP w Łodzi. Niestety ta druga była dla mojej kruszynki śmiertelna. Także tez dużo przeszłysmy. Mocno trzymam kciuki za Kacperka.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Doda nawet nie wyobrażam sobie Waszego smutku po stracie Maleńkiej. :(
    Zapraszam na http://www.sercedziecka.com.pl/cat50.htm Na pewno Twoje doświadczenia też się przydadzą. Ściskam Cię mocno :*.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy masz podobne doświadczenia, dobrze wywnioskowałam?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Doda, nie mam, ale Kacperek bardzo poruszył moje serce. Bardzo mu kibicuję i robię wszystko, by uratować tego Malca. Nie wiem, czy jesteś gotowa do obejrzenia tego filmu,

    ;feature=channel_page
    Podeślijmy każdemu, komu możemy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na stronach serce dziecka jestem już od 10 miesięcy. Na film nie jestem jeszcze gotowa. Pozdrawiam i do usłyszenia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po poniedzialku lekarze beda wybudzac Kacperka. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze... Wycimaj Niunio!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam. Czy jest prywatne konto rodziców na które można wpłacic pięniążki? Nie lubię fundacji ponieważ zarabiają tam też inni ludzie.