Ginekologia w Bolesławcu

  • Panie Zniesmaczony, mnie nie interesuje co i kogo ma Jaga w domu. Skoro Panu tez przeszkadzają moje posty to proszę po prostu ich nie czytać. Czy ja latam za każdym Pana "postem"?2009-03-31, 22:46Do Joli PCOS -> zespół policystycznych jajników Odsyłam do lektury -> http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/inne-choroby/gdy-jajniki-szaleja,947_589.htm.

  • Zniesmaczony daj,spokoj,to froum ma sluzyc kobietom...,niech chlop,sie chociaz tu odnajdzie ;D ;D;D....

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A czy ktos wie, czy cysty należy operować? Mi doktor Z. Powiedział, że nie, ale na forum przeczytałam, że cysta może pęknąć i co wtedy?

  • Basiu takie pytania tylko do lekarza ;-) Najlepiej skonsultować się z kilkoma... ;-) Tutaj nikt nie odpowie Ci na to pytanie :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo dziękuje za wszelkie informacje :) pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masi jaki spec, pomyślałby kto :-) hi hi hi

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja urodze za okolo 2tygodni, dalej nie wiem gdzie to zrobie. Niewiem czy przyjma mnie wszedzie tzn tam gdzie bede chciala czy odesla mnie z kwitkiem z powodu braku miejsc. Jestem przerazona, niewiem czy wczesniej dzw. Do szpitali i pytac czy mnie przyjma? Pomóżcie prosze. A co do szycia po porodzie to jest moje najgorsze wspomnienie. Nikomu nie zycze tego koszmaru; swierza rana ktora jeszcze jest pozniej ciagana szok! Tym razem na to sobie nie pozwole!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niuska - ja Ci mogę polecić Bolesławiec ze szczerego serca! Mimo iż sama się bałam tam rodzić, bo nasz szpital nie ma co ukrywać nie ma dobrych opinii, to jestem bardzo miło zaskoczona. Mam za sobą już dwa porody - każdy gdzie indziej, bo każdą ciążę prowadził mi inny lekarz. A teraz zdecydowałam się na Bolesławiec i nie żałuję. Poród poszedł szybko i sprawnie. Po porodzie ciągle byłam pytana o samopoczucie, czy wszystko w porządku. W tamtych szpitalach nikt do mnie nie przychodził, sama upominałam się o leki przeciwbólowe. Tutaj nawet ich nie potrzebowałam. Uważam, że oddział położniczy w Bolesławcu jest bardzo dobry i żałuję, że wcześniej nie rodziłam w swoim mieście! Co do szycia - to nie wiem, bo u mnie obeszło się tym razem bez tego. Ale wydaje mi się, że każda kobieta ma prawo poprosić o środek znieczulający!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziekuje Lenka za odp. Jestem juz spakowana, ale ciagle zastanawiam sie czy wszystko wzielam dla dziecka. Czy potrzebny bedzie rozek lub kocyk? Czy dzidzia jest 24 godz z nami i czy same kompiemy? Czy ktos moze z rodziny siedziec z nami bez ograniczen by pomoc wrazie naszego zmeczenia po porodzie. Boje sie ze zbraknie mi sil na opieke nad dzieckiem kiedy urodze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niuska pewnie już jesteś po porodzie, jeśli tak to napisz jakie masz wspomnienia i zdanie na temat naszego szpitala. Mam nadzieję, że poszło szybko i bez problemów. Dopiero odczytałam twoją wypowiedź. Do szpitala ubranka i rożek nie będą ci potrzebne-dopiero do wyjścia ze szpitala. Dla dziecka potrzebne są tylko pampersy, sudocrem i chusteczki nawilżane. Dla ciebie 2 duże pampersy, duże podpaski, podkłady na łóżko. Pozdrawiam i życzę powodzenia :).2009-05-12, 13:48Jeśli chodzi o odwiedziny to można od 10-18. Mogą być przy tobie najbliżsi-przy dziecku raczej musisz sama chodzić, albo prosić panie od noworodków( przyznam jeden minus-nie są zbytnio miłe, nie wszystkie, ale większość z nich). To jedyny minus tego oddziału. Ktoś już na tym forum napisał, że pielęgniarki od noworodków są niemiłe-ja się z tym zgadzam, ale to tylko 2 doby w szpitalu i da się przeżyć :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A czy któraś z was jest pacjętką dr Jastrzębskiego z Lubania. Co sądzicie o nim.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wróciłam niedawno z oddziału położniczego w bolesławcu. Jestem pod wielkim wrażeniem. Super położne[bez wyjątków]szczególne ukłony dla dr. Szwaj. Polecam wszystkim panią doktor. Nawet warto wspomnieć o paniach salowych które również zasługóją na wzmiankę o nich. Super łóżka do porodu. Dużo by tu jeszcze pisać dobrych rzeczy o tym oddziale. Dziękuje bardzo za całodobową troskliwą opiekę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kilka dni temu zostałam po raz drugi szczęśliwą mamą oczywiście w bolesławieckim szpitalu. Miałam ogromne szczęście przy porodzie były te same położne co przy pierwszym, tak jak poprzednim razem bardzo mi pomogły byłam zadowolona że to właśnie one asystowały przy narodzinach mojej córeczki. Wielkie dzięki dla położnych Ewy oraz Izabeli, dziennej zmiany z dnia 16 czerwca oraz dla doktora Krawczyka to także dzięki niemu wszystko poszło tak szybko i sprawnie. Opiekę też należy pochwalić. Trafiłam na sale roomingową i tam właśnie chciałam być więc wszystko było po mojej myśli. Nigdy nie poszłabym rodzić do innego szpitala chyba żeby nasz zamknęli. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy. Polecam również doktor Szwaj to właśnie ona prowadziła mi po raz drugi ciążę i jestem bardzo ale to bardzo zadowolona.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak jestem juz po porodzie! Uff jak szybko poszlam tak i wyszlam. Szok totalny. Trafilam na zmiane tj o 7 rano, w bolach zero zainteresowania, tylko miedzy soba cos tam gadaly. Pózniej sluchanie bicia serduszka dziecka; zła aparatura a nastraszyły mnie ze nic nie slychac. Potem miernik bólów, powiedziala mi ze daleka droga jeszcze przede mna bo jest zero, a ja juz wiedzialam ze to blisko. Nikt nie przychodzil, sama jak pies lezałam. Za drzwiami cesarka za cesarka. Za godzine juz byly parte, pojawil sie problem przy cesarce: slyszalam tylko placz ojca dziecka, dzieciatko chyba zmarlo! Zaraz zagladnely do mnie i nie kazaly mi sluchac i zostawily mnie znow sama. A ja znow party i mala za glowke trzymam i dre sie zeby ktos przyszedl. Przyszla i jeszcze opierdzielila ze pre. Pekłam ile mogłam moj lekarz powiedzial ze przy trzecim dziecku to nie mozliwe! A jednak jak opieki nie mialam. Dzidzie mam zdrowa lecz zachlusnela sie wodami jak ja z. Z powrotem wciagnelam. Az strach pomyslec jak by cos sie z nia dzialo, kto by jej pomogl? Dopiero teraz dochodze po tych przezyciach, slyszalam ze rodzice zmarlego dziecka maja opisac wszystko w gazecie. Ja tylko slyszalam jak plakala mloda pielegniarka, a druga mowila, ze to nie jej wina tak kazala ci zrobic pani lekarz. Ja urodzilam o 12, a tamta dzidzia o11. Myslcie co chcecie ale ja bym tam juz nie rodzila.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam... czy oprocz AGI, jeszcze ktoras z dziewczyn rodzila w zgorzelcu? Jestem pod opieka doktora Kukuly. W zgorzelcu lezalam, wiec mniej wiecej wiem jak wyglada odzial itd.. Ale jak jest z porodem? Aga pisze, ze porod rodzinny jest na zyczenie (ale czy platne to zyczenie? ;p... Pozdrawiam obecne i przyszle mamusie.